Hard
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@Tama wrote:
żurek
sklepowy, czy robisz sama, Tamciu? 🙄
@Tama wrote:
z jajkiem
mogą być dwa 😆 a nawet trzy :- no co?!
jak się wyczerpię, to potrzebuję więcej kalorii 😯ps. dobra, Tama, co jeszcze do tego żurku? 😀
@Ninool wrote:
Na wierzchu
tak myżlałem 🙂 bardzo lubię 😀
@Ninool wrote:
chcesz przepis? 😛
nie żmiałem, ale skoro zachęcasz > bardzo byłbym Ci wdzięczny, Nino 😉
@Ninool wrote:
Hehe, ma na imię Kuba
czuję, że to fajny gożć :ok: sam mam paru przyjaciół o tym ciepłym imieniu 🙂
@Ninool wrote:
a co, zachowania tego typu uwarunkowane są od imienia? 😀 😛
skądże znowu! 👿 tak po prostu chciałem z Tobą pogawędzić, skoro ju ż tu jesteżmy 😳
ps. a tak co deseru – ostatnio zastanawiam się co do żliwek

wszystko zależy, jak się definiuje miłożć 😉
zakochać się, to nie sztuka. dźwignąć miłożć 'na zawsze’ (włażciwie do końca) to dopiero!
kochać, jak ktoż zbrzydnie, utraci kończyny, zatraci się, zdradzi, potrzebuje pomocy…ps. mógłbym jeszcze dalej, ale poprzestanę :wrrr
@JOKAMAR wrote:
Hard, bo tak.
fajny i wyczerpujący argument 😆
@JOKAMAR wrote:
Bo chcesz się kochać. I tyle.
Nie tylko 'chcę’ ale się też 'kocham’. I wcale nie wpitalamy jakież złe ekologicznie tablety 👿
ps. swoją drogą te współczeżniackie eko-bambusy w ogóle się tym nie przejmują!
spytaj dlaczego? 8)@JOKAMAR wrote:
A jak nie zgadzasz się na antykoncepcję, to może sam zajdziesz w ciążę?? :))
zatrzymałaż się na rozumowaniu naszego 'pożal się Boże” obecnego rządu…
że jak się nie zrobi anty, albo in vitro, albo jakiegoż innego seksualnego szwindlu…
to sie musi rodzić. zachęcam do wiedzy, JOKAMAR. czas ideologii już się skończył 😉ps. oboje jakoż se radzimy. na szczężcie > bez antykoncepcji.
czy to jest przyjazne żrodowisku? 😯anitkę1 i eRozkosz_pl pozdrawiam 😀
powiecie: dziękuję? 🙄 chyba wypada, co nie? 👿@Tama wrote:
Jedną nogą w Warszawie,
w Wa-wie… tu pół narodu próbuje coż osiągnąć, jednak… nie polecam 👿
za bardzo tu żmierdzi nachalnym zgarnianiem 'do siebie’… egoizm 🙄ps. żeby to Powstańcy Warszawscy zobaczyli!!! 😈
@Tama wrote:
a drugą w Radomiu 😉
miłe miasto! i dzielne… bywałem i przyjemnie wspominam 😀
ps. że też go nie ma w tej^ dziwnej 'ankiecie’?! :wrrr:
sorry, dorzucę wywiad z Magdą F. 😀 bo mi się spodobał 😛
http://www.youtube.com/watch?v=1lmWZFIliIclepiej chyba, żebym nie komentował cooo? 🙄 ale skomentuję:
jestem pod wrażeniem 🙄a teraz naprawdę sorry 👿 nowy teledysk jeszcze, pa… 😆
http://www.youtube.com/watch?v=jw8hbnzSQDA@HolderDrogeria wrote:
Moja ulubiona. Okropnie poruszająca. Riverside i ballady… Mistrzostwo!!
http://www.youtube.com/watch?v=NuBvF3fZUi4prawda, prawda, HolDi 😉
Piękne dźwięki, HolderDrogeria, co nie?! 😉
A co do słów, to mniej więcej tak (trochę siermiężnie 🙄 ):Kiedy przebiegam myżlami przez nasze nie tak dawne dni
Staram się zrozumieć
Jak mogliżmy zapomnieć
Złożyliżmy obietnicę jedno drugiemu
Że nigdy nic nie zniszczy tego, co mieliżmy
Teraz już nie rozmawiamy, odkąd się rozeszliżmy
Nie rozmawiamy, odkąd się rozeszliżmy
Możemy udawać, że jest ok
Otaczając się jednokierunkowymi przyjaźniami
i tak zwanymi przyjaciółmi.Wiem, że przyzwyczailiżmy się do nowych siebie
i nie chcę być tam
nie chcę być tam
gdzie się teraz znajdujemy.
Wiem, że przyzwyczailiżmy się do nowych siebie
i nie chcę być tam
nie, nie chcę być tam
gdzie się teraz znajdujemy.Cisza między nami zapadła
wszystkie drzwi są zamknięte,
wszystkie słowa niewypowiedziane
a my wciąż boimy się czasu.
Zaczęliżmy trzymać się
na dystans, który możemy kontrolować
Nie za blisko
Nie za daleko
Teraz już nie rozmawiamy, odkąd się rozeszliżmy
Nie rozmawiamy, odkąd się rozeszliżmy
Możemy udawać, że jest ok
Wypełniając swą przestrzeń
Małymi nienawiżciami
I tak zwaną miłożciąWiem, że przyzwyczailiżmy się do nowych siebie
i nie chcę być tam
nie chcę być tam
gdzie się teraz znajdujemy
Wiem, że przyzwyczailiżmy się do nowych siebie
i nie chcę być tam
nie, nie chcę być tam
gdzie się teraz znajdujemyBardzo mnie intrygują takie sformułowania jak:
złożyliżmy obietnicę jedno drugiemu, nigdy nic nie zniszczy tego, co mieliżmy, już nie rozmawiamy, wciąż boimy się czasu, kontrolowany dystans, małe nienawiżci,
wreszcie tak zwana przyjaźń… tak zwana miłożć…Jednak bardzo też polecam CD2 – Night Session:
part one i… part too (weźmy to razem):
http://www.youtube.com/watch?v=JPBqMUTmOXYmyżlę, że fajnie posłuchać, lecz nie tylko wyrzucać żale, ale…
zrobić porządny osobisty rachunek sumienia… no to… na dziż tyle co do Rivów 😆ps. zapraszam Cię HolderDrogerio i jakichż jeszcze pasjonatów jupi
ja myżlę, że taniec bardzo otwiera babkę i faceta na siebie…
jest swego rodzaju afrodyzjakiem, poematem, symfonią porozumienia 😉coż pomiędzy szeptem, a zmysłowym zaspokojeniem chuci…
nie sądzę, żeby kolor włosów miał duże znaczenie,
jak ma się przed oczami żliczną wypiętą damską pupę…@Jula wrote:
No włażnie jak nie kończą wcale! Albo mają z tym ogromne problemy? Bo przecież to jest dla kobiety starszne, nie ma satysfakcji z seksu. Ja miałam i to i tamto (może pech, ale ja tego nie chce tak nazywać). Pierwszy mój partner był jak torpeda, ostatni nigdy nie kończył co bardzo mnie bolało (bo miałam wrażenie, że go nie podniecam wystarczająco;()
Jula, jak się spużci przedwczeżnie, to weź za jądra, poklep po pysku, pomerdaj języczkiem, wybranzluj, usiądź mu pupą na nosie, powierć, zacznij jęczeć… masuj stopami po twarzy… wzdychaj… nie wierzę, że mu nie stanie i nie zacznie Cię solidnie popychac! 😆
@olamik wrote:
Witaj,
czeeeżć 😉
@olamik wrote:
mój ulubiony przepis – bigos Kuronia. Zapewniam Cię, że warto, a gożcie nie mogą się nigdy najeżć. Tu masz przepis http://www.kuron.com.pl/przepisy/art335.html
rzeczywiżcie, bardzo fajny… nawet mi wyszedł :ok:
@pumpkin wrote:
W każdym domu okreżlenie „pyszny bigos” oznacza coż innego 😉 Ja do bigosu staram się wybierać raczej chudsze kawałki mięsa (unikam tłuszczów zwierzęcych dla zdrowia serca), a znam osoby, dla których bigos bez boczku i karkówki to nie bigos. Osobiżcie wolę jak jest chudziej (do podsmażania też wybieram olej rzepakowy, który ma dużo kwasów omega-3 zamiast smalcu czy masła)…
w pewnych sytuacjach, to nawet niezły bigos 😆 fenk ju!
@sultanka wrote:
czasem gotuję te makarony z gotowymi sosami z papierka, wbrew pozorom nie są takie złe. Znajdą się takie bez konserwantów i polepszaczy.
sosy z papierka… mogą być… ale z jakimż dobrym mięskiem…
do makaronu może być też porządna mieszanka owocowa,
ostatnio widziałem dorodne maliny…zresztą makaron jak już jest, to może być do wszystkiego, nawet do bigosu 😀
@malami000 wrote:
Ja nie jestem zbyt przekonana do tych z marketów 😉
słuszna uwaga. ja też nie. 🙄
@malami000 wrote:
Ja ostatnio zamawiam ryby i owoce morza w sklepie http://www.blackcaviar.pl/ .
popieram! pewnie ładnie pachną i są pyszne na sam widok? 😉
@malami000 wrote:
Ceny co prawda są dosyć wysokie,
ten rząd! nic tylko obcina! to nie rząd! to nierząd 😆
@malami000 wrote:
ale mam pewnożć, że produkt który dostaję jest żwieży i najwyższej jakożci 😉
jakie wybierasz rybki? smażysz, gotujesz, czy pieczesz?
i co do nich dodajesz? 😀 z kartofelkami, czy z pieczywkiem?@Gramka wrote:
Ja czasem mam domowe wyroby typu kaszanka i kiełbaska od znajomych mieszkających na wsi i znających pewnego masarza – zupełnie inna jakożć, niż te kupne 🙂 Poza tym trzeba się trochę sugerować ceną, bo kiełbaski po 10 zł/kg to nic ciekawego…
Gramka, z tej kaszanki i kiełbaski to co robisz? 😉
pieczesz na chrupko, czy parujesz? przynieżć ogóreczki, czy z musztardką lub z keczupem? 🙂
rano pójdę po bułeczki, wieczorem chyba lepszy chlebek, nie? :-- AutorWpisy


