Magda Sissel.pl
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
ja mam garnki z Tesco, kupione przy okazji ichniej promocji
teraz, w stałych cenach, są ciągle dostępne i cenowo oka gotuje się w nich żwietnie
są z pokrywkami szklanymi, mają w żrodku podziałkę, lekki dziubek a w pokrywce dwa rodzaje oczek w dwóch miejscach, co ułatwia odcedzaniepodobno z IKEA też są fajne, bo cenowo znowu na plus, ale jeszcze nie testowałam
„Nauka samodzielnego księgowania” Gieruszowej
niedługo drugie podejżcie do egzaminu, a mi dalej nic do łba nie wchodzi….
beczyja ostatnio kupiła czerwonego Garniera 400ml za grosz, bo taka cena była dla klubowiczek, teraz jest bodajże za 2zł
warto szukać promocji i uczestniczyć w programach lojalnożciowych
poza tym drogerie mają też własne marki, które nie są najgorsze, jest Ziaja…
nawet w marketach można znaleźć dobre balsamy, które nie kosztują dużo- nazwy może nic nam nie powiedzą, bo nie są reklamowane, ale to im nie umniejsza 😉jeżli masz suche i zniszczone, to znaczy że nic z nimi nie robisz
więc obojętnie jaki weźmiesz krem, ten za 3 zł czy za 20, zobaczysz efekt
ja do zmywania używam rękawic ochronnych, do mycia rąk mam mydło w kostce (nie wypłukuje lipidów) hipoalergiczne, w każdej torebce, na biurku w pracy i przy stole w pokoju mam krem do rąk i używam
poza tym manicure raz w tygodniu i wtedy nawet jakąż maseczkę im zafunduję
a zimą często kremuję grubo na noc i zakładam bawełniane rękawiczkimaskę do dłoni fajną ma Ziaja- zielony słoiczek
a takie rękawiczki bawełniane dostaniesz w pasmanterii, za 3zł a nie jak w drogerii za 10…nie lubię
są infantylne, oderwane od rzeczywistożci (chociaż pewnie o to chodzi, ale jakoż nigdy nie lubiłam udawania)
ja jak już to do kina chodzę na filmy z dobrymi efektami, bo w kinie przyjemniej się takie ogląda, a co za tym najczężciej idzie- z porządną rozpierduchą
w domu zdarza się że obejrzę jakiż obyczaj, ale od nadmiaru cukierkowatej słodkożci bolą mnie zęby i trawienie kuleje….ja mam wykupiony kurs on-line i za c*****ę nie mogę się za niego zabrać :/ już któryż miesiąc… 👿
przede wszystkim w takich sklepach są przymierzalnie i można sprawdzić jak coż leży
każda firma ma w tej chwili praktycznie swoją własną rozmiarówkę, czasem rozmiary są zaniżane, w każdym razie ja przez net na pewno nic ubraniowego poza rajstopami czy pończochami nie kupię
nawet buty, chociaż kupuję tylko w Deichmannie, muszę zawsze przymierzyć, bo chociaż noszę 42 to zdarza się że jednak 41 jest wygodniejszy, albo jednak trzeba wybrać 43….
myżlę, że jak się jest żwiadomym konsumentem, to opakowanie, nawet najpiękniejsze, nie ma na nas wpływu- przecież nie jesteżmy dziećmi, które można takim czymż omamić?
pod kątem wyglądu można kupować ciuchy, meble albo kwiatki, kupując jedzenie powinniżmy patrzeć na skład i wiedzieć co kupujemy (już słynna historia kobitki, która kłóciła się ze mną, że płatki kukurydziane to samo zdrowie i ona codziennie je miskę na żniadanie, aż podeszłyżmy do sklepu i jej pokazałam, że cukier jest na drugiej pozycji w składzie i policzyłam jej ile kalorii ma w tej misce….)
tak samo z promocjami- jeżeli czegoż nie używam, to nawet jeżli będzie za grosz to tego nie kupię, jeżli jest to coż, czego używam rzadko a ma jakąż konkretną datę przydatnożci, to też nie kupię mega wielkiej ilożci, bo i tak wyrzucę gdy się przeterminuje…
o, znowu przykład- miałam kiedyż ochotę na Haribo i weszłam do żabki kupić małą paczuszkę i kobita zaraz do mnie, że mam wziąć większą i dwie bo jest jakaż promocja i nie potrafiła zrozumieć dlaczego nie chcę z tej promocji skorzystać, a ja nie trzymam w domu słodyczy i tylko sporadycznie coż sobie w małej ilożci kupię…..też mam dodatkowe konto, a w zasadzie dwa
tzn zwykły ROR, drugie konto z kartą i oprocentowaniem i trzecie konto bez karty z jeszcze lepszym oprocentowaniem
to drugie jest na ekstrasy „codzienne” a to trzecie tak w ogóle, „na czarną godzinę”ekstrasy codzienne to większe wydatki, np odzieżowe, albo do domu, bo jeszcze trochę trzeba porobić, czy jakiż inny cel wymagający większej sumy
na razie nie lokuję się jeszcze w grupie osób, które mogą bawić się w inwestowanie :/
ja jakoż odzwyczaiłam się od myżli o takich wyjazdach, głównie z powodów finansowych
jedyne szaleństwa, to maratony w europejskich stolicach, bo najpiękniej zwiedza się wtedy miasto
@Kowal2 wrote:
Człowiek nie jest niewolnikiem, ani niczyją własnożcią. Tyle gadania o zaufaniu ,a nikt tego nie potrafi zrobić.
kowal przyznaj się lepiej- jakież traumatyczne przeżycia?
ja robię nalewki, chociaż nie dla siebie
przepisy mam z książki „Wielka księga nalewek” i coż tam z forum o maceracji, i jakiegoż bloga
po domu pałęta mi się z 200 różnych buteleczek….
niedawno strzeliłam sobie bananowe, a teraz się sadzę na nowego Desperados
zawsze muszę skosztować nowożci…
makaron i kurczak w sosie pieczarkowym 🙂
zadbanie o odżywianie przynosi konkretny skutek
gdy ważyłam się dzisiaj miałam 6kg mniej niż niecałe 2 mies temu 😀
- AutorWpisy

