mirabelka82
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
..yhmm nie ma to jak szacuneczek..
Zgadzam się z etą. Jeżli ze facet „pomyżli troszkę o niej” to chyba mu korona z głowy nie spadnie.
A czy sie zgodzi na dziecko, to co innego. Nikogo nie powinno się zmuszać, ale… nakłonić czasem można.To prawda. Skóra przyzwyczaja się do słońca i uodparnia na nie.
zgadza się, zgadza 🙂
16 kwietnia 2008 o 10:44 w odpowiedzi na: MÓJ FACET PO PIJANEMU POWIEDZIAŁ ŻE MA OCHOTE NA INNE… (?) #115065Wiele jest kobiet zazdrosnych o telewizor i o piwo. Moj były facet często wolał wypić piwo ze mną i znajomymi w pubie niz po prostu pojsc ze mną na głupi spacer czy do kina. To mnie bolało. Piwo i znajomi, telewizor wieczorem- niby głupoty, ale bardzo wadzą.
Bo gdzie mozna wyjżć w sobote wieczór? NA PIWO. A ja pragnęłam czegoż głębszego i bardziej wartożciowego.
Obecnie ja i moj B. pijemy czasem, ale nie często i nie jest to problemem w naszym życiu, choć wiem, jak łatwo jest tą sielankę zburzyć włażnie alkoholem– Nie jestem tu długo, na forum, wiec o atmosferze wiele nie powiem. Ale po co takie posty typu „… jest głupia?” –Hagemonia, niepotrzebnie podburzasz towarzystwo. I to nie tylko w tym temacie, wiec jezeli Ci zalezy na milej atmosferze, nie powinnas przenosić innych problemów tu- do jednego wora.
– Co do „glaskania po glowie”- zauważylam, ze często niektorzy pisza w jakims konkretnym forum tematycznym np. kuchnia (czy cokowiek innego) „mnie to sie nie tyczy” czyt.- ja jestem fajna i nie mam takich problemów. To po co w ogóle wchodzicie na taką tematyke?Ja również wezmę żlub kożcielny, jestem katoliczką, a sex uprawiam. Jesli juz mowa o dyskryminacji- co Hagemonia napisala w innym temacie- ja czuje sie zdyskryminowana przez Was. Mam nie chodzic do kosciola bo uprawiam sex? Co za brednie!
Zniewolona tez sie nie czuje, ale wiem, ze jestem „ograniczona” na wlasne życzenie i mi z tym cudownie!!! Taki cytat byl…nie pamietam wiec powiem wlasnymi slowami:
Jesli chcesz poczuc sie wolnym i szczesliwym nie staraj sie urwac ze smyczy, ale czerpac radosc z tej przestrzeni, jaką masz!
@Assha wrote:
– nie uwazacie ze takie małe chamki ktore ZAKLADAJA te mundurki (i nie chodza ubrani po swojemu- nawet jesli to tylko kamizelka) to JUZ JEST SUKCES. Maly sukces, ale jest, spojrzcie na to od tej strony..
tu sie zgodze
a ja jak slub to tylko kożcielny,jak dla mnie cywilny ma minimalne znaczenie i nie ma tego…smaczku:)
Ja najczęsciej ważę się wieczorem, przed pojsciem spać. Moze nie jest to włażciwe ważenie (tj.o odpowiedniej porze), ale jakos inaczej mi się nie chce. Rzadko sie ważę.
Ale po żlubie macie zamiar nadal mieszkać „osobno”? (wiem, ze teoretycznie mieszkacie razem, ale nazwijmy rzeczy po imieniu). Nic sie nie zmieni?
Ja mam trzy. Na codzien nie ubieram, ale lubie czasem zaskoczyc mojego skarba i pokazac swoje różki 😈
jak na chleb to tylko masło, nie znosze margaryny. A do pieczenia jak najbardziej.
Wino to takze feromon.
I nie mowcie mi tu, ze nie „działa” na was!- AutorWpisy

