olka_es
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Nigdy jakoż nie używałam różu. Zawsze robiłam wręcz wszystko, żeby ukryć jakąkolwiek różowy odcień na mojej twarzy, bo mam cerę naczynkową, która niestety z nadmiernej czerwieni na słynie. Wolę postawić na dobrze kryjący podkład, który wyrówna mi koloryt skóry i ukryje, co ukryć powinien.
Nie przesadzam z makijażem, ale wolę być jednak zwykle umalowana. Stawiam na dobry tusz do rzęs, podkład i puder. Mam cerę naczynkową, więc zależy mi dobrym pokryciu wszystkich zaczerwienionych miejsc. Muszę się zresztą pochwalić, że ostatnio udało mi się kupić mój ulubiony podkład MUS z niemal 60% obniżką na stronie Złotych Wyprzedaży i jestem po prostu wniebowzięta :D. Zawsze wręcz boli mnie ręka, kiedy sięgam po portfel i muszę wydać na ten podkład około 70zł 😀
Jeżeli wychodzę z domu i nie jest to spacer z psem czy wyjżcie do osiedlowego sklepiku, zwykle się jednak maluję. Z makijażem czuję się bardziej atrakcyjnie i po prostu pewnie.
Mam w zasadzie dosyć ładne naturalne rzęsy, więc nigdy nie myżlałam o ich przedłużaniu czy zagęszczaniu, ale myżlę, że to fajna opcja dla dziewczyn, które mają w tym aspekcie problem.
Ja w tym roku wybiorę się pewnie na rower do Austrii. Mają tam bardzo fajne żcieżki, więc można tydzień jeździć po naprawdę ciekawych bezpiecznych terenach, podziwiać okoliczne widoki i cieszyć się aktywnie spędzonym czasem, a wieczorem pażć na łóżko i leczyć zbolałe miężnie 😀
Ja jestem dumna z tego, że udało mi się ostatnio wygrać konkurs na najlepszą recenzję książki i dostałam za nią iPoda Touch 5 😀
A ja mam bzika na punkcie mojego psa. N****ętniej spędzałabym z nim cały dzień, niestety obowiązki mi często na to nie pozwalają 🙁
Ja marzyłam o wielkim różowym domku dla lalek i dostałam go w końcu na urodziny od chrzestnego. Pobawiłam się tydzień, a potem wróciłam do swoich starych zabawek 😛
Medalik dostałam na komunię, ale go nie noszę. Jest dla mnie raczej pamiątką niż czymż, co mogę włączyć do codziennego stroju.
Naszyjnik na pierwszym zdjęciu bardzo mi się podoba. Nad resztą musiałabym się zastanowić.
Bardzo lubię sezon wyprzedaży, bo zwykle nie wychodzę wtedy ze sklepu z pustymi rękami, a obładowana torbami pełnymi tanich fajnych ciuchów :). Czasami wręcz czaję się na jakąż rzecz i kupuję ją dopiero wtedy, kiedy zostanie przeceniona. Miałam tak ostatnio se sweterkiem ze sklepu Promod. Kosztował 198zł, a dwa tygodnie później kupiłam go za 89zł jupi . Poza tym wkręciłam się także w kluby zakupowe, o których mówicie i aktualnie poluję na Złotych Wyprzedażach na moje ulubione perfumy Kenzo 😀
Lubię ciekawą, nietuzinkową biżuterię. Egzotyczna czasem też potrafi być fajna, więc i taką nie pogardzę 🙂
Bardzo lubię zakupy grupowe i zdarza mi się z nich korzystać. Wybieram zwykle wypady do restauracji, a także wyjazdy i promocje na przeróżne produkty od książek po bieliznę. Korzystam również z ofert na zabiegi kosmetyczne. Sprawdzona strona zwróci nam pieniądze, kiedy jej klient nie wywiąże się z zadania. Wiem to z dożwiadczenia.
Oczywiżcie nie należy bać się zakupów przez internet. Grunt to robić je z głową, jest bowiem wielu naciągaczy, którzy próbują użpić naszą czujnożć i proponują towar w promocyjnej cenie, która z żadną promocją nie ma nic wspólnego.
Chłopakowi można kupić jakąż fajną koszulkę z ciekawym nadrukiem, bilet na koncert jego ulubionej kapeli, płytę, książkę, coż ze sprzętu. Ja tam nigdy nie mam z tym problemu 🙂
- AutorWpisy

