pannaswieczka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Skonczylam czytac „Gucci, Gucci, lapci”, ale nie odlozylam na polke z ksiazkami, tylko nadal lezy na kupce czytanych ksiazek. Bede do niej wracac. Po prostu wylam, czytajac ja. Troche podobna ksiazka do „Pamietnika Brigit Jones”. Rewelacja 😉
Niestety, ja tez mam urode z workami pod oczami. Bardzo pomagala mi kiedys maska zelowa, ale, niestety, w jej efekcie nabawilam sie zapalenia zatok ;/. Teraz juz zaakceptowalam i polubilam te worki…
No to ja Wam cos napisze. Dotad nie wierzylam we wszystkie naturalne metody czyszczenia cery, zazywania mineralow itp- wierzylam tylko w chemie i antybiotyki. Ale dostalam od kolezanki taki preparat do suplementacji diety- Hair Okey. On jest na wlosy. Podczas stosowania bardzo mi sie poprawily i wlosy… , i cera. Zachecona widocznymi efektami, zamierzam zastosowac Face Okey- to juz stricte na tradzik, przebarwienia i rozszerzone pory. Tak wiec, trzymajcie kciuki, oby zadzialalo. Mikrodermabrazja bardzo mi pomogla w zimie, teraz boje sie uzywac, bo jednak slonce moze podczas kuracji jeszcze cos nawydziwiac. Pozdrawiam wszystkie Panie z problemami 😆
Dziewczyno, nawet nie wiesz, jaki to dar wygladac mlodo. Ja w wieku lat 14 wygladalam na 20. Teraz mam 30 i czuje sie nieatrakcyjna, bo wydaje mi sie, ze wygladam starzej. Dbaj o to, by jak najdluzej tak wygladac. Nos do gory, piers do przodu i… jestes piekna!
w dostarczeniu organizmowi niezbednych mineralow chyba jednak lezy caly szkopul ladnych wlosow, skory i paznokci. przekonalam sie o tym teraz, bo od ponad miesiaca zazywam specyfik, ktory sie nazywa hair okey. nie chcialo mi sie wierzyc, ze skrzyp polny i bialka serwatkowe moga pomoc moim wlosom. po miesiacu widze szalone efekty. dlatego juz nie bede podchodzic cynicznie, jak ktos mi bedzie sugerowal, bym zaczela od suplementacji, nie odzywek aplikowanych zewnetrznie.
Bardzo chce taka byc. To juz chyba niezly poczatek, prawda? 😉
muzyka (teraz np. slucham angeli gheorghiu- 'misterium”) , spotkanie z pozytywnymi ludzmi, czytanie optymistycznych i pozytywnych ksiazek (teraz np. czytam „chate” younga- cos niesamowitego!), czasem pozytywny film (np. „alternatywy 4;)
Slucham klasyki. Ona zawsze ze mnie wypedzi zly humor ;).
klocki lego sa rewelacyjne, to prawda. jestem tez zwolenniczka czytania dzieciom i z dziecmi. wspolnego przegladania atlasow. sa tez niezle (juz teraz- wreszcie) gazetki dla maluchow- cbeebies, w ktorych jest mnostwo fajnych pomyslow i zabaw interaktywnych. zawsze tez kontakt z innymi dziecmi dziala rozwojowo… 😛
31 maja 2009 o 20:51 w odpowiedzi na: Ciągłe zmęczenie,brak energii,ospałożć…jak to,,wyleczyć”? #50425Magnez jest dobry, ja polecam jeszcze tran i colostrum. To preparaty posiadajace wszelkie niezbedne witaminy i mineraly do wzmocnienia organizmu- moga pomoc przy przemeczeniu. Ktos pisal o yerba matte. Tez zdecydowanie moge polecic 😉 Zycze mnostwa energii!
Czosnek, melisa, mieta, koper wloski, rumianek, siemie lniane. To wszystko dziala lepiej, niz niejeden lek ;)[/u]
Tego nie wiem. Slyszalam natomiast, ze ostatnio znowu wyszla afera- tym razem pod haslem „dzieci-pedofile”. Najczesciej dzieciaki z podstawowki i gimnazjum wykradaly zdjecia niemowlat, zakladaly fikcyjne konta z pedofilskimi tresciami.
Absolutnie sie z Toba zgadzam, Poduszycielu ;). Publikacja zdjecia dziecka w lokalnej gazetce, badz takiej w stylu CBeebies nie niesie ze soba zagrozenia (a jesli to zminimalizowane). Natomiast portale internetowe („Nasza klasa”- zgrozo!), to inna para kaloszy i kilka razy bym sie zastanowila, zanim umiescilabym tam zdjecie mojego malucha. I w efekcie bym nie zamiescila 😉
Ja tez nie wiem nic o takich forach. Przeciez to musi byc istny Hyde Park polaczony z happeningiem 😯
Swietnie. Ciesze sie bardzo 😉
- AutorWpisy

