the quene
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
tankian00, w ogóle się z Tobą nie zgadzam.
Trudno mi radzić z głowy, może więc posłużę się przykładem mojej mamy.
Podkład – bardzo przydatny, twarz wygląda zupełnie inaczej, żwieżo, zmarszczki mniej rzucają się w oczy.
Kolorystyka jasna – tu się zgodzę – moja mama miesza beże z ciemniejszymi brązami i wygląda to bardzo korzystnie. Tusz jest NIEZBĘDNY.
magik, skóra wokół oczu w Twoim wieku jest zmęczona i oko nie prezentuje się tak rewelacyjnie jak dawniej. Trzeba zatem podkreżlać rzęsy! Moja mama regularnie farbuje rzęsy i brwi henną, aby ukryć siwe włoski. Do tego zawsze(!) podkreżla rzęsy tuszem.Usta oczywiżcie pomalowane, mama akurat preferuje czekoladowe brązy pomadek.
Reasumując:
-dobry fluid (możesz się szarpnąć na jakiż wygładzający zmarszczki) 😉
-delikatny makijaż oczu z podkreżlonymi rzęsami
-podkreżlone ustaPlus dobra fryzura, dobre perfumy i jest git.
Proszę:

A dla mnie Karl Lagerfeld.
Jest jedna naturalna – obcięcie włosów. Inaczej się nie pozbędziesz tego syfu.
Dla mnie perfumy, to tak naprawdę jedyna kwestia, w której jakożć i marka mają kolosalne znaczenie. Nazwijcie to sobie snobizmem, lansem czy co tam chcecie, ale wolę nie pachnieć wcale, niż używać byle jakich wód za 50 zł. Avon czy Oriflame mi po prostu tandetnie żmierdzi. Rozumiem nastolatki, które nie mają jeszcze wyrobionego gustu – sama mając 13 – 14 lat używałam takich p****ół. Ale kiedy dorosła kobieta mówi, że jednym z „jej” zapachów jest Little Black Dress z Avonu, to zabijam ją żmiechem.
Pisałam już gdzież jakich perfum używam, ale skoro mowa o cenach, spokojnie mogę podać. Generalnie kupuję tylko największe „flaszki” projektanta, ponieważ mniejsze w przeliczeniu wychodzą kolosalnie drożej.
Moja ukochana Lolita edp – 350 zł/100ml
Kenzo Jungle Elephant edp – 375 zł/100ml
Hugo Woman edt – 245 zł/125mlA co do SuperPham – włażnie ostatnio pierwszy raz w życiu kupiłam malutką buteleczkę 30 ml. Ale musicie przyznać, że 30 ml Lolity za 99,99 to jak za darmo – nie mogłam nie skorzystać z takiej promocji.
@samk wrote:
mezczyznji maja na wierzchu to co musza chowac kobiety maja nawierzchu to co moga pokazywac, skutki tego sa porazajace – kobiece cialo oddycha i zyje na luzie, meskie cialo sie poci i zyje w stresie, stres powoduje zla regulacje hormonow wiec niszczeja wlosy mezczyznom, u kobiet zycie na luzie powoduje wzrost hormonow sprzyjajacych zdrowiu – wlosy lsnia. Odmienna budowa ciala warunkuje tez sexualnosc, kobieta jest nastawiona na zaspokojenie mezczyzna na pragnienie, pragnienie przegrywa i musi placic wiec niszczeje, dlatego staje sie plcia brzydka i ulega dewiacjom
😯
No Ty to chyba w ogóle urodziłeż się dojrzały, wykształcony, poważny, dożwiadczony i po p****żciach.
Potrzebujesz okularów?
Przecież podałam link. 🙄
Nie no… pewnie oglądali motyle.
Swoją drogą może zauważyłeż, że dziewczyna opisała fakt, iż zostawił ją facet. To on odszedł. Na własne życzenie.
Skąd Twoja postawa: „on cię kocha, ty go nie kochasz i jeszcze przespałaż się z innym”? Nienawidzisz kobiet, czy co?
O_o
Dzięki za wytłumaczenie „dowcipu”…., na pewno nie zrozumielibyżmy.
PS. „dwuznaczący” – takie słowo nie istnieje.
Gwoli żcisłożci – jest niepełnoletnia, czyli nie ma zdolnożci do czynnożci prawnych. Współżycie z 16-latką nie podlega jednakże odpowiedzialnożci karnej.
Człowiek, konkretny, może być inteligentny. Ludzie, w tej włażnie formie gramatycznej, to debile, zawsze i bez wyjątku. Jakakolwiek grupa, w której znaleźć się może dwóch, góra trzech inteligentnych ludzi razem tworzy twór debilny.
Dlatego wychodzę z założenia, że cokolwiek robione samodzielnie przynosi lepsze rezultaty. No… może oprócz Filharmoników Wiedeńskich 🙂
Zresztą wolę indywidualistów – unikam stad.
Nigdy nie związałabym się z jełopem. Człowiek, z którym mam spędzić resztę życia musi być inteligenty i błyskotliwy. I taki jest.
Nie rozumiem osób o wysokim ilorazie inteligencji, które wiążą się z kimż zdecydowanie odstającym od własnego poziomu. Brak wspólnych tematów, niemożnożć realizowania potrzeb kulturalnych, no i wstyd w towarzystwie.
Znam niestety taką sytuację – mój znajomy, aktualnie na aplikacji prokuratorskiej, lubuje się w żlicznych idiotkach. Albo ma wielki dystans do siebie… albo nie widzi naszych dyskretnie przesyłanych sobie nawzajem użmiechów, kiedy lalunia usiłuje dołączyć do dyskusji.
@Zwyczajna wrote:
Ameryki nie odkryłaż 😆 Ale dobry gust to nie to samo co różne style.
Oczywiżcie, że to nie to samo, wystarczy spojrzeć na Twoją idolkę z serialu. Ma styl – kiczowaty, który z dobrym gustem nie ma nic wspólnego. Dla Ciebie chyba więc jest to Ameryka
@Zwyczajna wrote:
Dodatki czy ciuchy w panterkę mogą być wyjątkowo eleganckie.
Zgoda, Anne Bancroft* wyglądała genialnie w płaszczu w panterkę. Jednak nie zmienia to faktu, że niniejszy temat traktuje o elegancji wyznaczanej przez firmowy dress code. W koszuli czy żakiecie w panterkę wyglądałabyż jak nieprofesjonalna panienka, która swój styl kopiuje z „Pani domu”.
@Zwyczajna wrote:
Że jest gustownie ubrana także podtrzymuje 🙂
I co Ty masz? Klasę? Chyba nawet osiem klas. 😆
*Tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anne_Bancroft
możesz sprawdzić kim była Anne Bancroft. Tak, żebyż nie czuła się zagubiona w dyskusji.buahahahahahahah
Dopiero co pisałaż, że jest „bardzo elegancka” oraz „bardzo gustownie ubrana”. Zdecyduj się.
Poza tym dobry gust nie zależy od miejsca w którym się pracuje. Nie ma znaczenia czy to ministerstwo czy sklep. Jeżli ma się klasę, to się ją ma. Proste.
Jeżli nie widzisz nic złego w panterce do biura, to widocznie Tobie akurat nie było dane mieć klasę.
- AutorWpisy


