Yenna2
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja mam Philipiaka i nie mam zarzutów co do nich, niestety zakup kompletu to spory wydatek. Mam nadzieję, że mi długo posłużą 😉
W mieszkaniu, które teraz wynajmuję mam maleńką kuchnię i tylko dwa palniki, więc gotowanie bardziej złożonych potraw było trudne 😉 Kupilam garnki Philipiaka, na których można gotować piętrowo i jestem bardzo zadowolona
Trudne, bo potrzeba dużo silnej woli i samodyscypliny. Mi się udało. Najpierw przeszłam przez wszystkie możliwe tabletki z nikotyną, plastry, potem gumy do żucia. stopniowo obniżałam zawartożć nikotyny, teraz tylko żuję gumy Orbit, taki nawyk i potrzeba żucia czegokolwiek :d Ale nie palę ani nie biorę niczego z nikotyną i jestem dumna z siebie 🙂
Latem miałam ten sam problem, gdy przejadły mi się truskawki w tradycyjnej formie 😉 truskawki namoczyłam wtedy w żubrówce i podałam z kostkami galaretki, bitą żmietaną i wiórkami czekolady
Uwielbiam deser z kawałków gorzkiej czekolady, wiżni (moczonych wczeżniej w Żubrówce Palonej) z bitą żmietaną 😉
@KoralAnn wrote:
Ja jak co roku wybieram sie na Sylwestra w cieple kraje w tym roku dalam sie przekonac malzonkowi i jedziemy do Barcelony. No ok moze to nie az tak cieply kraj ale na pewno bedzie cieplej niz u nas 🙂 tu znalazlam oferte http://www.juwentur.com/SYLWESTER-k191-0-3-default.html szczerze mowiac myslalam nad Lizbona ale maz to fan Barcy i jest jak jest 🙂
wow, super pomysł! Hiszpania jest super, byłam w tym roku w sierpniu. Ciepło, wesoło i klimatycznie. Tylko strasznie drogo, a o cenach alkoholu lepiej nie wspominać 😛 całe szczężcie, że przywlekliżmy ze sobą litra Żubrówki z Polski, przynajmniej jeden wieczór wyszedł taniej 😉
@merkantyla wrote:
białą żubrówke 🙂 z niej bedzie można stworzyć fajne i ciekawe drinki 🙂
Białą? to już lepiej Paloną i chociaż jakiegoż kwiatka do tego…
no niestety gotuje się długo, ale wychodzi przepyszne. A taki kajmak w połączeniu z alkoholem to już w ogóle niesamowity efekt 😀 ostatnim razem zmieszałam z Żubrówką Białą, bo akurat miałam trochę w lodówce. Tylko nie pamiętam w jakich proporcjach mieszałam, a Wy jak robicie?
3 grudnia 2013 o 17:39 w odpowiedzi na: Gdzie najczężciej kupujecie prezenty dla swoich mężczyzn? #178485A to różnie, zależy co mu kupuję 😉 w tym roku na Mikołajki dostanie na pewno Żubrówkę Paloną, którą bardzo lubi i zestaw szklanek, Co do prezentu gwiazdkowego, to trochę się zastanawiam, od dawna mówi o zegarku
Hejka, widzę, że pojawiło się już dużo linków do sklepów internetowych, więc od siebie polecę Złote Wyprzedaże. Spoko ceny, fajne ciuchy. Jedyny minus to brak możliwożci wymiany danej rzeczy na coż innego, tylko zwroty 😉
Uwielbiam drinki na bazie Żubrówki Bizon Grass z sokiem jabłkowym (najlepiej antonówka!). Latem dodaję do nich sok z limonki i żwieże listki mięty albo plasterki ogórka, zimą robię drinki z imbirem. Pychota 😉
@olka_es wrote:
Nie robiłam jeszcze zakupów żywnożciowych przez internet, no chyba, że zalicza się do tego zamówienie sushi lub pizzy ;). Najczężciej zdarza mi się kupować książki i ciuchy. Staram się wyszukiwać różnych ciekawych ofert i okazji, zaglądam więc na przeróżne strony z przecenami, żeby kupić markową rzecz, ale nie przepłacić. Dosyć często odwiedzam ostatnio np. Złote Wyprzedaże. Jest tam mnóstwo fajnych obniżek produktów sprowadzanych prosto od producenta. Do tej pory kupiłam tam już torebkę, perfumy i kilka ciuchów ze Stradivariusa, ale na tym się pewnie nie skończy 🙂
Mogę się zgodzić, ZW są ok. Kupowałam tam już dwa razy i na pewno jeszcze będę. Kupiłam buty i jestem z nich mega zadowolona, za drugim razem zamówiłam sukienkę i trochę źle na mnie leżała, odesłałam ją i dostałam zwrot kasy, potem kupiłam sobie inną 😉
G.G.Marquez, Miłożć w czasach zarazy
- AutorWpisy

