Anonymous
Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Olguż ma rację. Zastanów się, czego włażciwie chcesz, czego włażciwie się boisz. Sama przyznajesz, że włażciwie go nie znasz. Skoro z nim jesteż to pewnie coż do jniego czujesz, czy w jakiż inny sposób on Cie do siebie przyciąga.Ale przecież nie możesz całe życie unikać dłuższego przebywania z nim, ponadto będzie to wspaniała okazja włażnie do tego, żeby go poznać. Nawert jeżli poznasz jego wady to nic się takiego nie musi stać w związku z tym. Oczywiżcie, możesz się trochę zrazić, ale prędzej czy później by to nastąpiło. Nikt nie powiedział, że związek cały czas będzie piękny i kolorowy. Pojawiają się też przeciwnożci.
Nie obawiaj się niczym, bo naprawdę nie ma czym się zamartwiać. To Twój facet. Zaufaj temu co jest między Wami. Pozwól się poznać i poznaj jego. Zobaczysz, to będzie bardzo fascynujące.Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Jeżli chcesz mieć naprawdę FAJNEGO faceta, to musi on Ciebie uwielbiać taką jaką jesteż. Więc nic w sobie nie zmieniaj, bądź sobą. Jeżli ten, kytóry Ci się obecnie podoba Cię rzuci, tzn że nie powinnaż sobie nim dalej głowy zawracać. Zmienianie całej siebie dla faceta nigdy nie popłaca. Prędzej czy później i tak kończą się takie związki.
Powodzenia!Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Tak Tak Manoro, mnie interesuje.
Bardzo dobrze, że zaczęłaż żyć teraźniejszożcią. I to może nawet lepiej, że się z kimż umawiasz, że jakoż aktywnie spędzasz czas. ALe to niedobrze, że nadal próbujesz do niego pisać. Wiem, że to trudne i że pewnie bardzo Ci go brakuje, ale postaraj się pomyżleć, jak on się wobec Ciebie zachowuje. Ty się starałaż, on miał to gdzież i ma nadal. Nie czekaj aż się odezwie, a naweet jeżli się odezwie to Ty milcz. On nie zasługuje nawet na cień Twojego uznania. Ten facet nie jest gotowy na poważny związek, szuka przyjemnożci i przygód. Nie warto.
Powodzenia!Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Ja również bym z nim nie zrywała.
To tez jest zależne od tego, jak wyglądało jego palenie marihuany. Poza tym szantaż, że z nim zerwiesz, jeżli nie przestanie też postawił go w głupiej sytuacji, nie wiem jak dokładnie wyglądała Wasza umowea, czy dałaż mu czas na uporanie się z tymi „przyjemnożciami”, czy oczekiwałaż, że rzuci z dnia na dzień. Mógł przecież zacząć ograniczać nie mówiąc Ci o tym spodziewając się konsekwencji.. Ale jest też taka opcja, że okłamywał Cię z premedytacją i miał „gdzież” Twoje zdanie na ten temat.
Liczy się to, że sam się przyznał. Nie skreżlaj związku z tego powodu i porozmawiaj z nim poważnie na ten temat.Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Michalek123 ma rację. Akcje z jego kolegami odpadają. Z resztą co to da, jeżli piszesz że jest dożc idizolowany od tej paczki z którą się zapoznałaż. Odpada:) Tutaj przedmówcy proponują zaczepienie go, rozmowę. I prawidłowo. Zrób włażnie tak. Jest samotnikiem, ale to nie znaczy, że ucieknie na widok jakiejż dziewczyuny zbliżającej się do niego. A może jest bardzo nieżmiały? I ma problemy z kontaktami? Nie zaszkodzi Ci, żebyż zrobiła ten pierwszy krok. To nie będzie żadna kompromitacja 🙂 Ale bądź dla niego wyrozumiała i nie spiesz się ze wszystkim, bo jeżli jest naprawdę nieżmiały to będziesz potrzebowała większej cierpliwożci, żeby złapać z nim jakiż lepszy kontakt 🙂
Najpier go poznać, a o to, czy jest wolny bedziesz się martwić potem 🙂
powoidzenia!
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

rozwinie się napewno 🙂 co ich nie zabiło to ich wzmocni :))
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

najlepiej zrobić test i zaoszczędzić sobie zbędnych zmartwień. życzę Wam, żeby wszystko bylo ok 🙂 i uważajcie następnym razem z tabletkami 🙂 bo taki stres potem to nic fajnego, wiem coż o tym ;/
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

U mnie rozpoczęscie współżycie to były prezerwatywy. Nie czułam się początkowo komfortowo, zwłaszcze, że mój chłopak to mój pierwszy partner seksualny. W każdym razie rozmawialiżmy i było ustalone, że bez zabezpieczeń nie ma stosunków. Pomysł tabletek podsunął mi mój chłoppak pytając co o tym sądzę. Początkowo byłam do tego dożć sceptycznie nastawiona, ale poza zapoznaniu sę z plusami i minusami tabletek postanowiłam udać się do ginekologa. Obecnie stosujemy tabletki, bez dodatkowych zabezpieczeń , chyba, że zaczynam brać inne leki osłabaiajce ich działanie, lub mam problemy z cyklem to wtedy dodatkowo używamy prezerwatyw.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Nie chodzi o to ze najłatwiej krytykować, bo rzeczywiżcie jest to szokująca wypowiedź i trudno na nią jakoż logicznie zareagować.
Z tego co napisałaż wynika, że psycicznie już jesteż bardzo gotowa na dziecko i że uważasz swojego partnera za mężczyznę, z którym to dziecko chcesz mieć. Nie dziwię się także że chciałaż się obronić nowym dzieckiem po utracie poprzedniego. To bardzo przykre.
Nie wiem czy zajdziesz w ciążę, chociaż jakaż minimalna szansa jest… Oczywiżcie również nie popieram Twojego postępowania, choć rozumiem poniekąd jego motywy. Studiujesz psychologie tak? Więc powinnaż umieć poradzić sobie z problemem utraty dziecka. Wiem, że to nie jest prote, ale postaraj się poszukać wspracia w swoim partnerze. Zaakceptuj też fakt, że może on nie być gotowy na ojcostwo. Może być też tak, że na swój własny sposób przeżywa utratę Waszego dziecka. Jeżli po tym incydencie nie zajdziesz wciązę, to nie rozpaczaj i nie popełniaj więcej tego błędu, bo nie warto. Pomyżl, jak on by zareagował, jakby się dowiedział, w jaki sposób doszło do zapłodnienia…?
Poza tym, nie traktuj dziecka, jako lekarstwo na swój ból. Ani jako zastępstwo po dziecku poprzednim. Uporaj się psychicznie ze sobą a potem dopiero pomyżl o macierzyństwie oczywiżcie wczeżniej konsultując to ze swoim partnerem.
życzę powodzenia 🙂Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

no raczej Z 🙂
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Zdecydowanie lepiej dogaduję się z facetami. Poza tym mam jedną przyjaciółkę no i swoją siostrą. 😀
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Jestem szczężliwa już 4 lata. 🙂
Choć przyznaję, że nie zawsze było kolorowo, ale związek = kompromis. Jeżli dwie strony chcą, to zawsze jest rozwiązanie.Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Recepta może i prosta, ale niekoniecznie mająca wiele wspólnego ze szczężciem…
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Ja jeszcze tego nie przeżyłam, ale coraz czężciej myżlę, że można by już…
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Czasem zdarza nam się o coż posprzeczać, ale chyba nigdy nei było między nami wielkiej awantury o głupotę.
Jak już się troszkę posprzeczamy, to chyba czężciej On chce się godzić pierwszy, sama też nie lubię długo się boczyć. 🙂 -
AutorWpisy

