Ignis

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 58 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: zeby dobrze wygladac, trzeba miec kase… #100079
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Ja nie dziele ludzi na dobrze i źle ubranych tylko na ludzi dobrych i złych.Aby dobrze wyglądać trzeba być schludnym i czystym no i oczywiżcie mieć swój gust i niekoniecznie ma się podobać innym.Nie ubieram się na bazarach z różnych powodów.Kiedyż dałam się namówić koleżance na pójżcie na taki bazarek ,zaskoczeniem było to,że bluzeczkę firmową którą ja kupiłam w sklepie za 170zł na bazarku była za 60zł! Ten pan miał więcej takich rzeczy.Pytałam dlaczego tak tanio? coż tam kręcił w końcu powiedział ,że to dlatego że są metki uszkodzone lub nie ma ich wcale.Prawda jest taka,że owszem metki mogły być uszkodzone, ale też musiały być to rzeczy z przemytu lub kradzieży.Dużo się o tym słyszy ,a gdzie można to sprzedać jak nie na bazarku lub na Allegro.Po moim zwróceniu uwagi i przeglądnięciu jej szafy okazało się ,że ma markowe rzeczy.Nawet o tym nie wiedziała .

    w odpowiedzi na: Panie w spodniach #94974
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    A ja nie widzę różnicy u mężczyzn między spodniami a kalesonkami 😀
    No i Hamster co Ty na to?

    Może się mam pokażesz w kalesonkach w sumie nie widać dużej różnicy pomiędzy dwoma tymi rzeczami.

    w odpowiedzi na: #101972
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Ja jestem kobietą za którą mężczyźni oglądają się na ulicy i z charakteru i z wyglądu .Miałam i będę mieć tylko jednego swojego męża.Takie mam zasady.Nie uważam,że kobiety które przed żlubem mały jednego lub więcej partnerów są gorsze i powinny iżć do ołtarza w czarnej sukni.Gdyby tak było nie byłoby białych sukien żlubnych,bo która z dziewczyn w dzisiejszych czasach trzyma cnotę do „po żlubie”,przecież miłożć to nic złego.Czasem trzeba długo szukać aby trafić na tego jedynego ,niekiedy jest tak ,że dopiero w łóżku się przekonujemy ,że do siebie nie pasujemy i co w tedy?.Chyba ,że masz na myżli prostytutki lub kobiety które rozbiły w swoim życiu czyjeż małżeństwo, to się z Tobą zgadzam.

    w odpowiedzi na: Panie w spodniach #94959
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Myszka19 to ja nie wiem jak jest u ciebie.U mnie jest tak ,że wiele razy do nas przyjeżdża w sutannie a potem ją zdejmuje i pod spodem ma koszulkę polo i spodnie .Tak samo jest zakładaniem ,nie zdejmuje tego tylko na wierzch zakłada sutannę. Bardzo lubi jeździć rowerem ,a w sutannie to raczej kłopot.Jakoż Ci nie wierze abyż tego nie wiedziała ,to tak jakbyż powiedziała ,że jak twoja mama zdejmuje płaszcz to ty nie wiesz co ma pod spodem.
    A szczegóły dla mnie: jaki ma kolor slipek -tego nie wiem.

    w odpowiedzi na: Panie w spodniach #94957
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Mój brat jest księdzem stąd wiem .A myżleliżcie ,że co? 😀

    w odpowiedzi na: Panie w spodniach #94955
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Księża mają spodnie pod sutanną.

    w odpowiedzi na: Atmosfera na forum… #101034
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Macie dziewczyny rację,ja nie raz chciałam spróbować o coż zapytać ale zawsze rezygnowałam .Zaraz bym przeczytała ,że jestem głupia bo czegoż nie wiem , albo że nie wiem do czego służą google.Tak naprawdę w sieci jest tylko teoria a ja wolę bezpożredni kontakt .Więcej można się dowiedzieć od osób którzy mieli ten sam problem.Nie raz ktoż poruszył temat który mnie interesował,ale niestety przez …….(wiecie co chce napisać)………….. temat się urywał. 🙁

    w odpowiedzi na: okres z odstawienia #100663
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    @parvati wrote:

    oooj…chyba srednio rozumiesz to, co czytasz.
    nie napisalam, ze nie chce mi sie pisac. napisalam, ze nie chce mi sie odpowiadac na durne pytania, ktore wynikaja tylko z lenistwa autorki.

    Mnie też się nie chce odpowiadać na różne tematy, bo inni mają więcej mądrych i interesujących rzeczy do powiedzenia (wolę poczytać).Dlatego jest tak mało moich postów.Walić w klawiaturę aby komuż dokopać ,tym bardziej mi się nie chce ,szkoda moich żlicznych paznokci.Weź ze mnie przykład.

    w odpowiedzi na: ………nie będzie żlubu #93941
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    @parvati wrote:

    taaa…dla pieniedzy:)))))))))

    Nie żmiej się bo nie ma z czego .Nie twierdze ,że u Ciebie tak jest,podałam tylko przykład,przykładów może być wiele.Znam osobiżcie bogatą kobietę u boku której jest biedny ale przystojny ,wysportowany pan.Jemu i jej jest to na rękę,więc są razem.Ona uważa tak jak Ty ,że jest z nią z miłożci.Smutne ale prawdziwe.

    w odpowiedzi na: ………nie będzie żlubu #93937
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Parvati,nie obraź się ale ja nigdy w życiu nie chciałabym być osobą taką jak Ty ,ani nigdy nie mieć w związku osoby z Twoim charakterem.Nie potrafię zrozumieć osoby ,która wszystkich i we wszystkim krytykuje i ubliża,na nikogo ani do nikogo nie powie dobrego słowa.Twoja zasada to wszyscy są be tylko Ty cacy.Jeżeli Ty tak postępujesz ze swoim facetem to mu nie zazdroszczę .Prędzej czy później od Ciebie ucieknie gdzie pieprz rożnie.Chyba ,że jest z Tobą z innych względów np,dla pieniędzy innych już nie będę wymieniać .

    w odpowiedzi na: SAMOCHODY-jakie lubicie?:) #56868
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Podobają mi się terenówki .
    A wiecie ,że jest samochód na który nie trzeba prawo jazdy.Nie mogę wstawić obrazka ,bo za bardzo rozciąga stronę a nie umiem go zmniejszyć
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/09/Ligier_Nova_01.jpg

    w odpowiedzi na: śmieszne zdjęcia #40880
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Zyczliwożć sąsiedzka

    w odpowiedzi na: Kilka dowcipów #14027
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Jadą dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna zsiada i zaczyna spuszczać powietrze z obu kół.
    – Co robisz? – pyta druga.
    – Spuszczam powietrze.
    – A po co?
    – Bo mam kierownicę za wysoko.
    Na to ta druga nerwowo odkręca siodełko i zamienia je miejscami z kierownicą.
    – A Ty co robisz?
    – Zawracam. Pier….., nie będę jeździła z taką kretynką!

    Pani w przedszkolu pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe butki. Szarpie
    sie, meczy, ciagnie … No, weszly! Spocona siedzi na podlodze, dziecko mowi:
    – Ale mam buciki odwrotnie …
    Pani patrzy, faktycznie! No to je sciagaja, morduja sie, sapia … Uuuf,
    zeszly! Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, ale nie chca wejsc … Uuuf, weszly!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:
    – Ale to nie moje buciki …
    Pani niebezpiecznie zwezyly sie oczy. Odczekala i znowu szarpie sie
    z butami… Zeszly! Na to dziecko:
    – … bo to sa buciki mojego brata, ale mama kazala mi je nosic. Pani
    zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana jej sie trzasc, i znowu
    pomaga dziecku wciagnac buty. Wciagaja, wciagaja … Weszly
    – No dobrze – mowi wykonczona pani – a gdzie masz rekawiczki?
    – W bucikach …

    Kiedyż, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gożć, który lubił jeżć kapustę z grochem. Oczywiżcie wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnożcią. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeżć grochu z kapustą, i będzie to jego pożwięcenie za znalezienie szczężcia osobistego. Po krótkim czasię ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyżlając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na żwieżym powietrzu. Oczywiżcie po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku.
    Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną:
    – Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie!
    Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon.
    Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać, że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głożny, ale również i żmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej żmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opużcił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głożno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, użmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radożnie:
    NIESPODZIANKA!!!
    Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gożci siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.

    Jaż pyta Tomka:
    – Wylądasz dzis jakos blado. Jestes chory?
    – Nie wczoraj się umyłem…

    Żona zrestrukturyzowanego górnika wchodzi do sklepu warzywnego i zwraca się do ekspedientki:
    – Pani, dejcie mi jedna brukselka.
    – Po co wom tak dużo? – upomina ją ekspedientka. – Pół se kupcie, trza oszczędzać.
    – Ja, ja, jo wiem, wiecie, ale urodziny mom, gożci z Polski sie spodziewom i chciałach tak po polsku gołąbki zrobić…

    Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed żwiętym Piotrem. św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą żwięconą i pyta pierwszą zakonnicę:
    – Czy siostra dotykała kiedyż męskiego członka?
    – Tak, dotykałam go palcem…
    – To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
    Zanurza i odchodzi. św. Piotr pyta następną:
    – Czy siostra dotykała kiedyż męskiego członka?
    – Tak, miałam go w dłoni…
    – To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
    Zanurza i po chwili odchodzi.
    Już ma iżć trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy:
    – No nie! Jak ona d*pe zanurzy, to ja tego nie wypiję!

    Wania złowił złotą rybkę.
    – Rybka: pużć mnie spełnię twoje życzenie
    – Ok
    – Willę chcesz?
    – Nie
    – Mercedesa chcesz?
    – Nie
    – Medal za męstwo chcesz?
    – Tak, jasne.
    Huknęło, walnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego jedzie 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciżnięte zęby:
    – K…wa, pożmiertny mi dała!!!

    Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę?
    – Posłuchaj!
    Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy żniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiż prezent. Nie powiedziała nawet „czeżć kochanie”, nie mówiąc już o życzeniach. Pomyżlałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, – ale zjadły żniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartożciowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoż pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
    – Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzież razem obiad? Zgodziłem się, – bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliżmy do cudownej restauracji, zjedliżmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliżmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
    – Dzisiaj jest taki piękny dzień – czy musimy wracać do biura?
    – Włażciwie to nie – stwierdziłem.
    – No to chodźmy do mnie – zaproponowała.
    U niej wypiliżmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiżmy chwilę, a ona zaproponowała:
    – Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeżli pójdę do sypialni przebrać się w coż wygodniejszego?
    – Jasne – zgodziłem się bez wahania.
    Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teżciową. Wszyscy żpiewali „Sto lat” !!!
    A ja k…a, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.

    Małżonkowie wybierają się do teatru. Wyszli już z domu, gdy nagle żona spojrzała na męża i powiada:
    – Zarosłeż jak niedźwiedź! Dlaczego się nie ogoliłeż?
    – Goliłem się.
    – Kiedy?
    – Jak zaczęłaż się ubierać…

    Rozporządzenie Ministra Finansów
    Z dnia 08.03.1996r.
    W sprawie ustalenia osób opodatkowanych oraz okreżlenia sposobu opodatkowania

    Art.1
    W związku z ustanowieniem nowych przepisów w sprawie żciągania podatków
    i nakładania kar, podaje się do wiadomożci wykaz osób podlegających opodatkowaniu.

    1. Panny cnotliwe – podatek od luksusu 100 zł
    2. Panny niecnotliwe – podatek od użytecznożci publicznej 150 zł
    3. Stare panny – podatek od nieużytecznożci publicznej 200 zł
    4. K**** – podatek dochodowy 1500 zł
    5. Mężatki – podatek obrotowy 110 zł
    6. Stare babcie – podatek od nieruchomożci 80 zł
    7. Dziwki – podatek od ruchomożci 1800 zł
    8. Żonaci z wdową i dzieckiem – podatek od spadków 60 zł
    9. Kobiety w okresie – podatek VAT 80 zł
    10. Nosiciele HIV – podatek od darowizn 200 zł
    11. Panny w mini – podatek od widowisk 1000 zł
    12. Spółkujący w krzakach – podatek leżny i gruntowy 2500 zł
    13. Spółkujący w samochodzie – podatek drogowy 200 zł
    14. Teżciowa – podatek od nakładów zbędnych 500 zł
    15. Kobiety w ciąży – podatek od wartożci dodanej 800 zł
    16. Małżeństwa – opłata za użytkowanie wieczyste 700 zł

    Art.2
    W związku z koniecznożcią natychmiastowego i włażciwego wprowadzenia
    w życie powyższych przepisów, karze podlegają:

    1. Wdowcy – za niszczenie mienia społecznego 600 zł
    2. Bezdzietne mężatki – za niszczenie gatunku ludzkiego 900 zł
    3. Panny z dzieckiem – za prowadzenie działalnożci bez zezwolenia 400 zł
    4. Kawalerowie – za kłusownictwo 300 zł
    5. Rozwodnicy i rozwódki – za dezercję 200 zł
    6. Mówiące że to pierwszy raz – za składanie fałszywych zeznań 180 zł
    7. Cnotki powyżej 18-go roku życia – za nieterminowe żwiadczenia 100 zł

    Idzie Kapturek przez lat a tu zza krzaka wyskakuje wilk i woła:
    – A teraz Kapturku pocałuje cię tam gdzie Cię jeszcze nikt nie całował
    – Taaaa… chyba w koszyczek… – odpowiada Kapturek.

    Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, który siedzi w krzakach…
    – Dlaczego ty masz takie wielkie, wybałuszone oczy?
    – A co nie widzisz, że s***!!!

    Akwizytor puka do drzwi, otwiera kobieta, ten szybko wchodzi do żrodka, mając ze sobą wielki worek gó…na w jednej ręce, a w drugiej odkurzacz.
    Rozrzuca te g…. po całym pokoju, a kobieta się pyta:
    – Panie, co pan robisz!?
    – Spokojnie droga Pani… Ja mam tu taki odkurzacz, który to wszystko zbierze! A jeżli nie to obiecuję pani, że to wszystko zjem..
    – Chce pan ketchup?
    – Po co?
    – Bo to nowy budynek i jeszcze prądu nie ma.

    Syn pyta ojca:
    – Tato, co to jest POLITYKA?
    Ojciec odpowiada:
    – Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteż LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOśCIĄ!!! Zrozumiałeż synku???
    Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
    – Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
    – TAK!!! – odpowiada syn. – KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD żpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOśĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!

    Czym się różni prawo polskie od amerykańskiego?
    – Polskie gwarantuje wolnożć wypowiedzi, a amerykańskie wolnożć po wypowiedzi.

    Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:
    – Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ja i teraz jest wspaniałym pianistą!
    – Mojego pacjenta – – mówi drugi – przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
    – To jeszcze nic- mówi trzeci.- Kiedyż jadąc samochodem byłem żwiadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym sejmie.

    Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
    – Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot s** mi na dywan.
    – Jak to?
    – No s** na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byż coż poradził?
    – Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem żciernym.
    Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
    – No i jak? – pyta pomysłodawca.
    – O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!

    „Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpożrednio z dupą.
    Kiedy ukłuli pacjenta igłą w dupę, w jego oku pojawiła się łza.
    Kiedy zaż wbili tę samą igłę w oko, pacjent się z****ł”

    Ukraiński rząd bardzo długo debatował, co zrobić z ziemią na terenach skażonych radioaktywnie po katastrofie w Czernobylu. Zboża posadzić nie można, ziemniaków też nie – nie można byłoby tego jeżć. Rożlin na paszę dla bydła też nie można posadzić – zwierzęta powyzdychałyby. Stanęło na tym, że posadzi się tytoń, a na paczkach papierosów napisze: „Ministerstwo zdrowia ostrzega po raz ostatni”.

    w odpowiedzi na: Kulka:( #97259
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    Hemoroidy? 🙁 Ja nie miałam ,więc nie mam pewnożci.

    w odpowiedzi na: Jak przytyć na twarzy? #83537
    Ignis
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 58
    • Stały bywalec

    U mnie po wzięciu tabletek antykoncepcyjnych buzia zrobiła się jak księżyc w pełni 😕

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 58 w sumie)
Przewiń na górę