Lady_Kala
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
A czego się spodziewałaż?! Płomiennego uczucia,romantycznej miłożci z patrzeniem sobie całymi dniami w oczy i czułymi wyznaniami?! 😆
Nie ma się co oszukiwać-znasz swoją rolę i swoje miejsce w tej relacjii. Skoro się godzisz na bycie tą „od wystawiania tyłka” to nie oczekuj szacunku ani nawet poważnego traktowania.
To prowakacja-nie warto wdaważ się w dyskusję!
Szczerze wątpię,żeby jakikolwiek myżlący człowiek dopuszczał do siebie myżl,że można schudnąć 10-15kg w dwa tygodnie…
I,że odchudzanie polega na niejedzeniu i piciu samej wody!Jest skuteczny. Sama mam problem z nawracającymi infekcjami i w 100% ufam temu płynowi-teraz niby na wszystkich płynach jest napisane,że zawiarają kwas mlekowy itd ale o wiele bardziej ufam temu płynowi niż np Ziajii czy innym drogeryjnym. Polecaja go lekarze,farmaceuci-może go kupić w co lepszych drogeruach i w aptekach! Moim zdaniem o czymż to żwiadczy.
Ja bardzo lubię nie tylko płyn ale tez chusteczki laktacyd femina-idealne w podróży,w ciągu dnia gdy np chcemy zmienić tampona będąc w pracy czy na uczelni.
Polecam Ci też zrobienie sobie od czasu do czasu kuracjii zapobiegawczej jakimż probiotykiem dopochwowym,ktorych w aptece jest do wyboru-do koloru-pałeczki bakterii kwasu mlekowego nanmażają się wtedy w pochwie,kolonizują ja a wiadomo,że im silniejsza flora bakteryjna tym większa ochrona przeciwgrzybicza.Ja tak raz na 2-3 miesiące staram się zastosować jedno opakowanie Lacibiosu Femina. Tylko trzeb apamiętać,żeby takie dopochwowe probiotyki przechowywac w lodówce bo tylko w ten sposób zapewniami przetrwanie szczepom dobrych bakterii w kapsułkach.
Moim największym kosmetycznym hitem są pigmenty MACa
Nie piję alkoholu w ogóle-wybrałam to ponieważ jak już pewnie stali bywalcy wiedzą trenuje fitness sylwetkowy a alkohol powoduje rozpad białek które mi są akurat bardzo potrzebne do regeneracjii i budowy miężni. Mój Mężczyzna także nie pije,więc może dlatego jest nam łatwo się dogadać. Ale jeżli wychodzimy gdzież (do klubu,na imprezę,ostatnio bylismy na weselu…) nie pijemy wcale bądź symbolicznie i wcale nie czujemy się nieswojo z tego powodu,że jesteżmy często jako jedyni trzeźwi. Więc nie bardzo rozumiem stwierdzenie,które padło wyżej,że trzeźwa osoba czuje się głupio w towarzystwie drinkujących-to bzdura! Bez względu na to czy towarzytswo to akceptuje czy nie ja nie piję-nie chcę,nie potrzebuję,wybrałam coż innego-potrafię się bawić i bez tego. Napewno nie siedzę pod żcianą jako „żwięta abstynentka” patrząc spod byka na każdegp kto coż popija.
jeżli autorka nie przegina z piciem to niech sobie popija na imprezach jak to lubi. Myżle,że powinn nauczyć swojego partnera szanowania cudzych wyborów,oduczenia się ustawiania wszystkich pod siebie (jak ja nie piję to Ty też nie powinnaż…) i przede wszytskim wciągnąć go w zabawę-aby nie czuł się obco z tego powodu,że nie pije. I nie namawiaj go do picia-skoro przechodził problemy zdrowotne z watrobą to normalne,że się boi: nie jest to ani przyjemne ani błache: zreszta problemy z wątroba lubią wracać bardzo szybko gdy tylko pjawi się czynnik drażniący i szkodzący: alkohol,tłuste jedzenie itd…
Grunt to kompromis!Grypy domowo się leczyć nie powinno! Jest to już poważniejsza choroba a jak wiadomo nieleczona może prowadzić do groźnych powikłań w tym także do żmierci.
Ale przeziębienie jak najbardziej można leczyć domowymi metodami (w Polsce często myli się przeziębienie z grypą-jak tylko ktoż ma gorączkę,katar i kaszle to zaraz się mówi,że ma grypę-niesłusznie!) Z takich znanych metod są: syrop z cebuli (przepis dostępny każdej babci),zażeranie się czosnkiem (jest silnie antybakteryjny więcnawet może wyleczyć infekcje gardła),na kaszel woda z miodem i cytryną,na ból gardła gorące,podgrzane piwo (działa!),picie różnego rodzaju gorących herbatek z cytryną,róznego rodzaju nalewki,są też zwolennicy metody szprycowania się końskimi dawkami witamin (naprawdę działa taka metoda-raz byłam już rozłożona na łopatki: stan podgorączkowy,masakryczny katar,ból gardła,chrypka i podłe samopoczucie-byłam akurat na siłowni ale nawet nie miałam siły ćwiczyć. Włażciciel siłowni a mój dobry przyjaciel dał mi wtedy paczuszkę takich witamin dla kulturystów-w pakiecie było coż około 11tabletek,skład witamin pokrywał zapotrzebowanie organizmu) kilkaset razy,witaminy C było coż chyba 1000razy więcej i walnęłam ten zestaw,wzięłam gorącą kąpiel-wypociłam się i rano obudziłam zdrowa. Niektórzy też zalecają podawanie 1000mg witaminy C co godzinę przez jeden dzień.)A mi się przeokropnie podoba ten z YESa. śliczny jest!
Sport plus co?!
odpowiedź brzmi: napoczatku nic! Sport plus odpowiednio przemyżlana,zbilansowana dieta (tylko błagam: zbilansowana znaczy zdrowa,zawierajaca wszystkie potrzebne składniki w odpowiednich proporcjach-niech to nie będzie żadna wyniszczająca dieta cud małokaloryczna i niezawierająca nic wartożciowego dla organizmu! No chyba,że komus już ewidentnie znudziłos się własne zdrowie,ładne włosy na głowie,paznokcie i cera ze zdrowymi kolorkami oraz jędrna skóra!)
Co do diety to warto pamiętać,że zdrowe tłuszcze czyli głownie te zawarte w rybach morskich,orzechach itd (tłuszcze omega 3 i 6) zapobiegaja odkładaniu się tłuszczu a także wspomagają spalanie zalegającej tkanki tłuszczowej! Złe tłuszcze czyli utwardzone roslinne,zwierzęce,tłuszcze trans trzeba jak najbardziej wyeliminować z diety. Zjadamy duuużo więcej białka (przeciętny dorosły człowiek zjada bardzo mało białka!) a białko jest o tyle ważne i pomocne,że pomaga budowac nam miężnie (gdy zamiast tłuszczu sa miężnie sylwetka wygląda smuklej bo miężnie są zbite a tłuszcz rozlany,oprócz tgo jeden gram tkanki miężniowej spala wiecej kalorii w spoczynku niż jeden gram tkanki tłuszczowej-czyli im więcej mamy miężni tym więcej spalamy kalorii nic nie robiąc!) Białko tez ogranicza odkładanie się tłuszczu w organizmie i przyspiesza proces jego spalania! Węglowodany proste (cukry!) ograniczamy a zamiast tego węgle złożone czyli wszystkie produkty wielozbożowe,ciemne itd. Wegle złożone sa w całożci wykorzystywane do wytwarzania energii (dla odmany czężć węglowodanów prostych to energia a czężć się odkłada w postaci tkanki tłuszczowej!),stabilizują poziom glukozy we krwi dzieki czemu zapobiegaja nagłym spadkom energii (osoby uzależnione od słodyczy napewno wiedzą co to spadek cukrowy w organizmie: trzęsące się dłonie,zawroty głowy,uczucie slabożci…) a co za tym idzie nagłym i niepohamowanym napadom wilczego głodu! jemy czężciej a mniejsze ilożci-nawet i co 3 godziny! Dzięki temu przyspieszamy przemianę materii a co za tym idzie spoczynkowe spalanie kalorii! organizm częsciej musi trawić a więc zużywa na to więcej energii a warto wiedziec,że na proces trawienia organizm zużywa dużo energii=spala sporo kalorii!Dlaczego na początku nic nie stosowac do odchudzania? Bo organizm prze zywa pierwszy szok: zaczynasz ćwiczyć,to nowy bodziec dla organizmu więc szybko na niego reaguje: na poczatku waga może szybko lecieć w dól,widzimy szybkie i cieszace nas efekty ale ten stan nie trwa wiecznie! Potem przychodzi tzw „stagnacja treningowa”-oznacza to,ze organizm przywykł już do wysiłki,wyszedł z pierwszego szoku się przyzwycził do stanu rzeczy. Wtedy najczężciej wag astoi w miejscu i ani mysli drgnąć pomimo dlaszych treningów i racjonalnego odżywiania się! To własnie w tym momencie większożć osób rezygnuje z odchudzania „bo się dalej nie da,widocvznie taka genetyka!” I własnie na ten moment nalzy zostawić sobie farmaceutyczne wspomagacze. Gdy organizm sam nie dziala na przyspieszonych obrotach. Zatem gdy waga staje w miejscu a poprzednie spektakularne i szybkei efekty nie posuwaja się do przosu możemy kupić jakiż spalacz! wczeżniej naprawde niema sensu bo organizm sam radzi sobie z tym doskonale! Przede wszytskim dostarczamy organizmowi nowych bodźców do postępu: zmieniamy nieco forme treningu np z bieżni przesiadamy się na rowerek,więcej czasu spędzamy na siłowni niż na maszynach do aerobów,zmieniamy czas,intensywnożć,forme wysiłku i mozemy kupic spallacz. Ja ze swojej strony polecem nie te preparaty które można kupić wszędzie tzn w drogeriach (np rossmannach),supermarketach,na stacjach beznyzowych itd tylko profesjonalny,bezpieczny i napewno skuteczny preparat w sklepie dla sportowcówkulturystów. W każdym większym mieżcie jest taki sklep,czasami sa stiska w galeriach handlowych,w niektórych sieciach sklepów sportowych tez można kupić no i necie. Ja polecam gorąco clenburexin firmy Trec.
http://allegro.pl/item764285022_spalacz_tluszczu_trec_odzywki_cellulit_odchudzanie.html
czy np Animal Cut
http://www.allegro.pl/item790720180_animal_cuts_42sasz_3_gratisy_promocja.htmlnie bójcie się sklepów z odżywkami dla kulturystów: pracuja tam ludzi ektórzy wam napewno coż doradza bo się na tym znają1 To nie sklepy tylko dla koksów: sa tam praperaty idla kolarzy i dla piłkarzy itd.
Ja od dawna suplementuję moje treningi siłowe (fitness sylwetkowe) odżywkami z takich sklepów. Mam nadzieję,że niedługo moje debiuty na jakiż zawodach:))
Jak dla mnie to już masochizm: mieszkać z kims zaraz po rozstaniu kiedy wyraźnie widać,że emocjonalnei nie jest wcale neutralnie. I to chyba z ani jednej,ani drugiej strony!
nic dobrego z tego nie wyniknie! Każdy powinien póżć w swoją stronę bo taka sytuacja to dla mnie naprawdę masochizm: jak rozdrapywanie jeszcze niezasklepionych ran codzinnie od nowa!
a co z sytuacją kiedy każde z partnerów jest inteligentne ale na swój sposób?!
jestem typowa humanistką; inteligencja emocjonalna,łatwożć wysławiania się,duży zasób slownictwa,łatwożc zapamiętywania wszytskiego.
Mój Ukochany z kolei to typowy umysł żcisły; analityczne i logiczne myżlenie,co prawda ma słabiutką pamięć ale nawt jak czegos nie wie/nie pamięta dochodiz do tego sam,wszystko przeliczy w pamięci itd…Wkurzam sie czasami gdy użyję jakiegoż bardziej skomplikowanego słowa,że on go nie rozumie-krzyczę wtedy,że jakby czytał książki to by miał większy zasób slownicywa. on z kolei irytuje się,że nie przeliczam wszystkiego szybko w pamięci tylko zaraz siegam po kalkulator w komórce,a jak siadamy razem i tłumaczy mi logikę (cholera kto wymyżlił logikę na administracjii sądowej?!?!) to już w ogóle wojna domowa 😈
To jets problem: kiedy każdy dysponuje wysokim poziomem intelektualnym0ale nieco innym.
Warto w ogóle wiedzieć,że na jesień (i wiosnę) włosy wypadają bardziej bo następuje wtedy naturalny proces wymiany włosów. oprócz tych z głowy możemy zaobserwować wypadanie tych z brwi i rzęs…
Odpowiednie kosmetyki (odżywiające,przeciw łamaniu się i wypadaniu włosów,regenerujące),staram się wtedy jak najmniej męczyć włosy (nie myć ich codziennie,mniej suszyć suszarką,nie przemęczać produktami do stylizacjii oraz prostownicami,lokówkami itd…),nie związywać ich zbyt ciasno gumką.
Najważniejszy w tym okresie jest jakis preparat ze skrzypem-czy sam?! Kiedyż gadałam bardzo długo z miłą Panią w aptece bo nie mogłam się zdecydować jaki preparat kupić (wybór jest przeogromny!) i powiedziała mi ona wtedy,że nawet ważniejszy od skrzypu jest krzem i biotyna. Iwęc warto szukać w składzie i skrzypu i krzemu i biotyny.
Preparaty takiego typu można zażywać ciągle przez okres nie dłuższy niż 3 miesiące i potem trzeba zrobić tyle samo przerwy zanim zastosujemy go ponownie.ustawiam przypomnienie w telefonie-takie,które informuje odpowiednie wczeżniej o ważnym dniu.
A o tych naprawdę ważnych to oczywiżcie pamiętam! Poprostu!
Stałym tempem? 50-60 minut?
ja bym raczej polecał trening interwałowy: trwa krócej bo 20-30 minut,jets intensywniejszy i nakręca metabolizm tak,że spalanie jest także potreningowe.
Stałe tempo i tak długi przedzial czasu jak godzina może tylko uruchomić procesy kataboliczne z organizmie oraz spowolnic przemianę materii.
Nie chcąc zażmiecać naszego kochanego forum-odżwieżam ten temat zamiast zakladać nowego.
otóż zamierzam sobie przekłuć miejsce poniżej ust-studio piercingu już wybrane,decyzja podjęta i poszłabym sobie toz robić chociażby teraz ale 14 listopada idę na wesele-wolałabym iżć tam bez opuchlizny,bez ewentualnych siniaczków itd na twarzy. Kto wie ile się goi takie przekłucie?! Oczywiżcie wiem,ze czas całkowitego wygojenia wynosi 1,5 do 2 miesięcy ale dotyczy to kanału przebicia-więc kiedy z zewnątrz wszystkow ygląda już ok,normalnie-w żrodku nie wszystko jest jeszcze załkiem wygojone.
Czy po około 2 tygodniach od przekłucia będę wygladała normalnie? bez żladów że jest to dopiero co zrobione?
Bardzo mi przykro:(( wiem,że żadne słowa pocieszenia nic nie dadzą w obliczu takiej tragedii ale mimo wszystko chciałabym napisać Ci,żebyż się trzymała. Napewno urodzisz jeszcze zdrowe dzieciątko.
Skoro rodziłaż w Olkuszu do do Krakowa niedaleko-jestem z Krakowa: nasze szpitale mają raczej dobre opinie,zwłaszcza szpital na Ujastku-tam sa nawet kolejki do rodzenia. Spróbuj u nas urodzić.
A co do szpitala w którym rodziłaż i tego ewidentnego zaniedbania lekarza-szukałabym sprawiedliwożci w sądzie. Nawet nie po pieniądze i odszkodowanie (chociaz oczywiżcie należą się!) ale przede wszytskim po to,żeby ten lekarz,który nie zareagował na infekcję ciężarnej kobiety nie skrzywdził już więcej żadnego dziecka i żadnej matki-zabierając jej dziecko!!
Zasięgnij porady prawnika. Ja wnizosłabym o postepowanie przeciwkolekarzowi jak jednostce czy szpitalowi.- AutorWpisy

