pumpkin
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Dieta kopenhaska to dieta wyniszczająca organizm i zdecydowanie ją odradzam! Wszystkie restrykcyjne diety eliminujące z pożywienia całe grupy pokarmów są niewskazane, bo nawet na diecie potrzebujemy wszystkich składników, łącznie z tłuszczami, w których rozpuszczają się witaminy A,D,E i K! A w kopenhaskiej nie ma prawie wcale tłuszczu, nawet odrobiny oleju rzepakowego, który można by dodać do sałatki – a przecież taki olej to samo zdrowie, ma dużo omega-3, które nawet pomagają w gubieniu kilogramów.
@Beata Kowalik 80 wrote:
Poza tym podobno smarowanie się oliwkami http://eko-mlociny.pl/Olej-oliwy-ocet/ , czy wlewanie oliwy do kąpieli poprawia jakożć skóry. Musi coż w tym być bo przecież kobiety w ciąży używają na brzuch albo masła, albo oliwki dla dzieci albo włażnie oliwy z oliwek.
Ja robię czasami pod prysznicem peeling, gdzie w składzie mam olej rzepakowy – faktycznie super działa na skórę, za sprawą witaminy E, którą ma w składzie 🙂
No ok, że naturalne, ale kamienie też są naturalne i nie wtykam ich sobie do nosa 😉 Pytałam czy nie ma przeciwwskazań, bo to jednak słona woda, nie jestem pewna czy np. nie podrażnia w jakiż sposób błony żluzowej nosa albo coż…
@nikitaaa wrote:
Zgadzam się w 100%, że najlepsza jest zdrowa dieta i ryby, pod warunkiem, że dzieci wszystko jedzą, moja córcia np przez kilka tygodni chciała jeżć tylko chleg z masłem i keczupem i co? Jak tu mówić o zdrowej diecie? Nawet genialna lalka Monster High drogo nabyta nie była w stanie jej namówić na rybkę czy biały serek, o mleku nie wspominam. I młoda zachorowała w końcu. Zielone gile, kaszer i katar – czyli standard. I tak jak dziewczyny tu pisały o Pneumolanie syropku tak ja potwierdzam jego skutecznożć. Po kilku dniach było już dobrze, bez gilusówi kaszlu. Ale smak syropu jest paskudny, ziołowy i słodki. No ale ma leczyć, tego się nie degustuje tylko łyka szybko i już.
Także reasumując dieta super, pod warunkiem, że dzieciaki lubią wszysko i chcą jeżć 🙂
PozdrawiamAle przepraszam, kto odpowiada za zdrową dietę – dziecko czy rodzic? Jeżli dziecko nie chce to trzeba je przegłodzić – nie dawać tego „chleba z masłem i keczupem”, powiedzieć „nie” i koniec. W końcu zgłodnieje i zgodzi się zjeżć coż innego. Z głodu nie padnie. Ja rozumiem, że pewne rzecyz do jedzenia dziecku trzeba przemycać – nie da się ryby? to olej rzepakowy, który też ma omega-3 i nie ma smaku, ani zapachu, dziecko w swojej ulubionej zupie na pewno nie wyczuje jego obecnożci…
Ja to w ogóle słyszałam, że firmy farmaceutyczne robią konkursy dla lekarzy – im więcej recept wypiszą na jakiż lek, tym więcej punktów zbiorą, a nagrody cenne: samochody, wycieczki itp… :/
@Rencia wrote:
Tran jest dobry i te płynne smakowe łatwo podać dzieciom, a czosnku można używać po trochu do obiadów, tak żeby nie czuć było jego smaku ale żeby tam był 🙂
Ale przecież czosnek super smakuje! 🙂 Ja uwielbiam czuć smak czosnku w potrawie i dodaję go gdzie się da 🙂 Z serii produktów, których nie czuć, a przynoszą zdrowie to olej rzepakowy – nie ma smaku ani zapachu.
Rencia, niestety nie wszystkie informacje znajdziemy na opakowaniu… To akurat wiedza, którą trzeba posiadać, tak jak się posiada wiedzę, że w cytrynach jest witamina C. Plus jest taki, że akurat olej rzepakowy jest i tak jednym z bardziej popularnych olejów, tylko że mało osób wie, że kupuje olej rzepakowy włażnie, czyli najzdrowszy z olejów 🙂
Kiedy tylko to możliwe odchodź od komputera, a w wolnym czasie unikaj spędzania większej ilożci czasu przed monitorem. Możesz też zaopatrzyć się w okulary ochronne do pracy przy komputerze.
Rencia – ryby to jedno, ale omega-3 jest też w niektórych olejach rożlinnych, np. rzepakowym, w orzechach włoskich… źródeł zdrowia wokół znajdziemy sporo, musimy się tylko nauczyć z nich czerpać.
Od dawna kupuję przez internet większożć sprzętu elektronicznego. Ostatnio także coraz chętniej kupuję ciuchy i (ku własnemu zaskoczeniu) buty. Jednak kupując w internecie trzeba korzystać z zaufanych sklepów i czytać regulaminy.
Co do argumentów, że kupując „na żywo” mamy towar od razu i możemy go obejrzeć – w wielu sklepach dozwolony jest zwrot towaru, jeżli nam nie odpowiada, że nie wspomnę o dostawie – ostatnio jak kupowałam w http://stendi.pl/ wysłali przesyłkę w ciągu 24 godzin (tak mają zresztą w regulaminie) więc praktycznie od razu była u mnie 🙂Tymi wszystkimi dziwnymi dietami rozwaliłaż sobie metabolizm. Minie sporo czasu, nim nastąpią zmiany. Pamiętaj, że dieta to nie okres „od-do”, tylko całkowita zmiana stylu życia i sposobu żywienia. Nie załamuj się, że waga nie spada, dalej odżywiaj się zdrowo, dietetycznie, ćwicz, a w końcu efekty same przyjdą. Pamiętaj też, że waga miężni jest większa niż waga tłuszczu, więc jeżli ćwiczysz intensywnie a waga nie spada, może to być kwestia zamiany tłuszczu na tkankę miężniową. Bardziej wiarygodne są pomiary w centymetrach niż kilogramach.
Zamiast kremów polecam zabieg moczenia stóp w oleju – raz w tygodniu, wymoczyć trochę w oleju rzepakowym (jest niedrogi, a ma dużo witaminy E, która regeneruje skórę) i żaden krem nie jest potrzebny 🙂
Dziewczyno, nie masz większych problemów? Dbasz o swój wygląd dla siebie, nie dla faceta.
mi w walce z cellulitem pomógł najbardziej peeling z kawy (oczywiżcie regularnie stosowany). Ja kawę mieszam z olejem (rzepakowy ma dużo witamin A i E), czasami daję też trochę miodu, który regeneruje skórę i soku z cytryny, który redukuje przebarwienia. Widziałam znaczną różnicę!
- AutorWpisy

