Spopielala
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@ania33 wrote:
Ostatnio byliżmy u znajomych na parapetówce i zrobiłam im duży kosz różnych drobiazgów do kuchni bo wiem ze im przyda się na pewno. W żrodku były różne łyżki, chochelki, mały zestaw do przypraw, spryskiwacz od oliwy i takie tam. A Pani Domu najbardziej ucieszyła się z papieru Saga (do gotowania i pieczenia) 🙂 🙂 Sama używam i wiedziałam ze jej przyda się na pewno ale az takiego zachwycenia sie nie spodziewałam 🙂
Bardzo fajny pomysł 🙂 Takie drobiazgi zawsze się przydadzą, nie każdy zdążył je zgromadzić, a też nie jest to np. wazon w złym gużcie, którego chce się szybko niechcący pozbyć 😛
Ja ostatnio nie mam czasu, żeby wieczorem się dodatkowo fizycznie zmęczyć… :/ A mimo zmęczenia po całym napiętym dniu nie mogę zasnąć, nie wiem, z czego to wynika…? Nie umiem się rozluźnić, odpłynąć, mam strumień myżli w głowie i to niestety tych niezbyt miłych, jakież spięcia w pracy, kasjerka niemile się odezwała, a potem w domu frustracje wyładowuję na najbliższych i w domu też mam kwas, ech… :/ Jak sobie z tym radzicie? Myżlicie, że taki Stabliss czy Walerin pomagają? Bo to nawet nie jest sama bezsennożć, ale ogólnie stresujące życie, którego chyba nie zmienię ot tak 🙁
Mnie podobają się perfumy Diesla 🙂
Czemu od razu 500-1000, skoro np. w Superphramie można mieć dobre oryginalne perfumy za 100-200 zł? 🙂 I mowię tu o Kenzo, Dolce&Gabbana, a nie o Pumie itd.
Ja ostatnio miałam okazję spróbowac kuchni indonezyjskiej i chyba będzie wżród moich ulubionych 🙂
Pewnie już było, ale polecam maski Waxa (L’biotica), naprawdę działają cuda 🙂
Z ekologicznych używam chyba tylko Alterry, bo jest tania i łatwo dostępna 😉
Moi znajomi jadą w podróż do tajlandii – strasznie im zazdroszczę, tej pogody, widoków, jedzenia… 🙂
Fajne wyprzedaże są na Answear – ja caję się na jedną sukienkę, ale liczę, że jeszcze stanieje 🙂
Nie wiem, czy obecnie ktoż boi się zakupów przez net… nawet, jesli, to zawsze można zamówić płatnożć przy odbiorze.
O czym jest „Sto pociągnięć szczotką przed snem”?
Prawie skonczyłam „Opanuj swój metabolizm” Jillian Michaels.
Ja owoce mam przeważnie od rodziny mieszkającej na wsi albo kupuję na bazarku, w marketach raczej nie.
O, to ja takie włażnie poradniki lubię 🙂 Lubię czytać o swoim organizmie i próbować go zrozumieć. Niedawno kupiłam książkę Jillian Michaels „Opanuj swój metabolizm” i wsiąkłam, szczerze polecam, chociaż to temat na inny wątek 😉 A ten Celuprogram to też ksiązka?
O, New girl też oglądam 🙂 Jess jest urocza 🙂
- AutorWpisy

