ciccilla
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
No tak, kiedyż widziałam jak zbudowana jest s** i jak głęboko jest w stanie wniknąć w nią krem. Używam balsamów antycellulitowych, ale najpierw robię masaż. Dzięki temu chyba trochę szybciej jest w stanie się wchłonąć.
A jak często stosujecie ten peeling? Dwa razy w tygodniu wystarczy? Robicie do tego maski kawowe, czy wystarczają masaże pod prysznicem? Ja się trochę zaniedbałam więc muszę znowu wziąć się do roboty…
Ja regularnie odwiedzam kilka blogów np. DEYNN czy Jessici Mercedes. Podoba mi się styl tych dziewczyn no i ciuchy jakie prezentują;). Nie wszystko do mnie pasuje, ale lubię patrzeć na ich pomysły.
Poza tym od czasu do czasu kupuję jakież gazety, żeby wiedzieć mniej więcej jakie są trendy.Pomocny tak, ale powinnaż też zadbać o dietę i pielęgnację ciała. Wystarczą domowe sposoby. Na pewno warto ograniczyć spożywanie soli, słodyczy, smażonych potraw. Ja zrezygnowałam też z gorących kąpieli. W końcu hodowałam to paskudztwo przez wiele lat, więc trzeba naprawiać ten błąd stopniowo 😉
Od samego biegania raczej nie zniknie. Dieta ma ogromny wpływ na to co się dzieje z naszym ciałem więc to stawiam na pierwszym miejscu. To tak samo jak z pozbywaniem się kilogramów, bo cellulit mają przecież także bardzo szczupłe kobiety. Nie można zapominać o pielęgnacji i ujędrnianiu skóry – z zewnątrz i od żrodka.
@Kasztan wrote:
@ciccilla wrote:
A jak u Was z dietą? Bo suplementy i ćwiczenia to jedno ale bez diety nie da rady…Jakie produkty eliminujecie, a jakie wprowadziłyżcie do jadłospisu? Stosujecie jakież tłuszcze? No i skąd wiecie jaki macie cellulit?
ciccilla w sumie to zgodziłaby się z wypowiedzią tabletki:
@tabletka wrote:Jaka dieta? Wystarczy rozsądnie się odżywiać a nie dietę wiecznie stosować.
Przede wszystkim rozsądnie, racjonalnie, często – małe porcje. Ograniczać puste kalorie i tłuszcze nasycone ( typu chipsy, margaryna ).
Co do rodzaju cellulitu poczytałam i wydedukowałam. Jeżli chce się mieć pewnożć powinno się wybrać do dietetyka. Ja sugerowałam się swoim dobrym BMI, faktem, że rzeczywiżcie mam tendencję do zbierania się wody w organiźmie również przez kwestię hormonalną i tabletki antykoncepcyjne. Dla mnie stało się jasne, że walczę z cellulitem wodnym włażnie.
Rozsądne odżywianie to też dieta… Nie wszyscy odżywiają się racjonalnie i zdrowo, więc ja musiałam się przestawić. Mój cellulit na pewno nie jest wodny, tylko lipidowy. Tabletki wybierałam dosyć długo – analizowałam skład, czytałam opinie w necie, sugerowałam się dożwiadczeniami znajomych. Kiedyż łykałam różne specyfiki, którenic nie dały więc tym razem zabrałam się za to z głową.
Ja nadal walczę ale idzie mi całkiem nieźle. Dieta, jogging, skakanka, hula hop, brzuszki. Piję duuużo wody, łykam detocell, od czasu do czasu robię maski i masaże. Cieszę się, że wreszcie udało mi się zmobilizować i powoli przestawiam się na zdrowy tryb życia.
Wczoraj obejrzałam „Obecnożć”. Kilka razy faktycznie sie przestraszyłam, ale film jest żredni.
Czekam do piątku na premierę KicK-Ass 2. Pierwszą czężć obejrzałam przez przypadek, ale naprawdę mi się spodobała ta produkcja.
W moim przypadku trochę tego jest…Nigdy nie założyłabym crocsów, białych kozaków na szpilce, skarpetek do sandałów, rybaczek, stringów pod białe spodnie, za małych klapek/sandałów, legginsów i do tego bluzki, która nie zaslania pupy (to nie są spodnie!)…I na pewno wielu innych rzeczy, ale póki co nie przypominam sobie.
Biegam i muszę przyznać, że polubiłam to zajęcie! Stosuję dietę, piję dużo wody, łykam tablety i w końcu moje ciało się przepoczwarza. Cellulit jeszcze jest ale mniejszy. Nie zakończyłam tej nierównej walki. Nie ograniczam się czasowo. Chcę zdrowo i przyjemnie zmienić tryb życia i zgubić kilogramy (razem z cellulitem).
Gdzież już o tym czytałam. Ogólnie jestem fanką wszelkich olejków itp. Ale czy rzepakowy ma jakiż wpływ na cellulit? Nadaje się np. do masażu?
Nie wierzę w allevo. Dieta oparta na jakichż dziwnych zupkach w proszku nie może być zdrowa. No i nie zgodzę się, że zastępowanie żniadania czymż takim a za to jedzenie normalnego obiadu jest włażciwe. Kupiłam sobie jedno opakowanie, żeby przekonać się jak to smakuje i nie byłam w stanie wypić ani koktajlu ani zupy. Jak dla mnie paskudztwo.
ja zaczęłam masować się bańkami chińskimi i szczotką kupioną w rossmannie. Do tego dużo warzyw i owoców, spacery, jogging no i tabletki, bo wierzę że taki kopniak jest potrzebny. Widziałam efekty u koleżanki, która w podobny sposób walczyła z cellulitem i mam nadzieję, że u mnie będzie równie dobrze.
A ja polecam domowe sposoby na masaże/maski z użyciem cynamonu. Ja robię taką „magiczną” mieszankę z kawy, cynamonu, imbiru, oliwy z oliwek i odrobiny spirytusu. Można używać jako maski – nakładamy na skórę, owijamy się folią, zakładamy spodnie/legginsy (żeby było ciepło) i 30 min czekamy. Później zmywamy. Albo tego samego składu używam jako peelingu – dodaję żel pod prysznic i masuję ciało. Tani i skuteczny sposób.
Cellulit wodny nie oznacza, że nie można/trzeba pić wody… Mam nadzieję, że bieganie faktycznie pomoże, bo włażnie zaczynam. Do tego oczywiżcie zdrowe jedzenie – dużo warzyw i owoców, mniej cukru i tłuszczu, może masaże i chyba skuszę się na miesięczne wyzwanie i będę robić przysiady i brzuszki :). Łykam też tabletki. A ostatnio widziałam fajny pomysł dla osób które mają problem z wypijaniem 2 litrów wody dziennie. Do butelki wody dodajemy trochę miodu, cytrynę, ogórka i voila! pyszny i zdrowy napój gotowy.
- AutorWpisy

