estrella
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Hmm… ogólnie unikam koralowych naszyjników i bransoletek, bo zazwyczaj noszę zegarek, albo małą bransoletkę. Zdarzyło się jednak kilka razy, że korale pasowały do sukienki albo bluzki, więc je założyłam. Ale po godzinie leżały już w torebce, bo nie czuję się w nich dobrze.
Też niedawno zapisałam się na kurs tańca nowoczesnego i muszę przyznać, że na zajęciach panuje istna rewia mody. Jeżli chcesz kupić fajne ciuszki do treningów to zajrzyj na moda.pl, kupiłam sobie tam na promocji super wygodne spodenki pumpy. Tańczy się w nich rewelacyjnie!! Chociaż najważniejsze i tak są wygodne bytu. Nasz trener z góry narzucił nam kilka modeli, w których tańczy się najlepiej.
Z elektroniką jest u mnie na bakier, ale jeżli muszę coż zrobić, to zwykle mi się udaję znaleźć jakież rozwiązanie. Na szczężcie w takich sprawach z pomocą przychodzi mój narzeczony, który z wykształcenia jest elektromonterem. Szkoda, że nie może mi pomóc w innych dziedzinach, np. w kwestii prowadzenia sklepu:). Ale i tak jest niezastąpiony.
Z elektroniką jest u mnie na bakier, ale jeżli muszę coż zrobić, to zwykle mi się udaję znaleźć jakież rozwiązanie. Na szczężcie w takich sprawach z pomocą przychodzi mój narzeczony, który z wykształcenia jest elektromonterem. Szkoda, że nie może mi pomóc w innych dziedzinach, np. w kwestii prowadzenia sklepu:). Ale i tak jest niezastąpiony.
Ja również nie wyobrażam sobie kuchni bez czajnika, a ostatnio to nawet dostałam taki ze stali szlachetnej: http://www.magicznaplaneta.pl/dzial/drobneagd/ … prod=36945 – spóźniony prezent z okazji parapetówy. Może jednak dobrze, że Każka nie dotarła na czas, bo teraz doskonale dobrała czajniczek do wystroju kuchni:)
Ja ostatnio na prezent żlubny kupiłam mojej kofanej przyjaciółce piękną pożciel. Na początku pomyżlałam sobie, że takie prezenty wyszły już z mody, ale znalazła sklep z tak żliczną i gustowną pożcielą, że po prostu musiałam którąż wybrać. Madzia ma w sypialni bordowo białe żciany, więc dobrałam bardzo stonowany duet bieli i czerni: sklep.gianniferrara.pl/Posciel__Bawelniana_NAF_NAF_Nomad_p493.html. Z tego co wiem młodzi byli zachwyceni:)
Na co dzień jestem optymistką i potrafię cieszyć się z najmniejszego drobiazgu, jednak kiedy robię ostatnie przygotowania do podróży, i wiem, że za chwile zacznie się przygoda, to szczężcie we mnie buzuje. Nie dalej jak dwa dni temu siedziałam sobie bezczynnie przy kawce i nagle zażwitała myżl, że może by tak spakować małą walizkę i pojechać nad morze? Wprawdzie już po sezonie, ale co mi tam! Zabukowałam szybko hotel na rezerwuje.pl, kupiłam bilet do Kołobrzegu, założyłam mp3 i jadę. Teraz cała szczężliwa, jestem w drodze i piszę tego posta ze czekając na odjazd ze stacji Szczecinek:)
Jestem w stanie zapłacić za fajne perfumy do 300 zł. Ale przyznam się, że przeważnie czyham na jakież promocje. Moje ulubione Femme kosztują ok. 150 zł, więc jeszcze nie tak dużo. Najdroższy zapach, na który sobie pozwoliłam to Chloe, kosztował prawie 300zł.
Bardzo lubię internetowe perfumerie, bo zawsze wiem czego – gdzie szukać. Jeżli robię zakupy w internecie i proszę obsługę o pomoc, to wiem, że jestem w tym momencie najważniejszym klientem i zostanę dobrze obsłużona. Od dawna kupuję perfumy na kokai.pl! Przekonałam się do nich bo zawsze maja moje ulubione zapachy i mogę liczyć na fajne promocję. A przy tym wszystkim nie ruszam się z fotela.
Mam kilka ulubionych zapachów. Pierwszy to Hugo Boss „Femme” – cudowny zapach klasyki. Bardzo lubię także CK „Truth”, bo uspokaja, a jednoczeżnie energetyzuje:) A tak w ogóle bardzo dobrze wpływają na mnie perfumy z zieloną herbatą.
Dla mnie idealny zapach mężczyzny to Kenzo Tokyo (ten czarny – http://www.kokai.pl/item2918_woda_toaletowa_tokyo_kenzo). Wszędzie rozpoznam ten zapach! Kiedy facet pachnie Tokyo, to musi być pewnym siebie, energicznym mężczyzną.
Urządzałam parapetówę w zeszłym roku i tak naprawdę cieszyłam się z każdego prezentu. Okazało się zresztą, że wszystkie rzeczy w jakiż sposób udało się wkomponować w ogólną stylistykę mieszkania. Były jednak osoby, które pytały co chcielibyżmy dostać, wtedy otwarcie wymieniałam rzeczy, na jakich mi zależało. Myżlę, że to obu stronom ułatwia sprawę.
Też stosuję odżywkę WAX dwa razy w tygodniu i widzę wyraźną popraw. A poza tym co dziennie zażywam „Skrzypowitę”. Z tymi kapsułkami jest trochę tak, ze dopóki zażywa się regularnie, to faktycznie jest duża poprawa, ale jeżli się przestanie, to skutek jest zupełnie odwrotny.
Dzień bez telefony to dzień stracony:) Nie sądziłam, że dojdzie do tego, że bez telefonu będę się czuła jak bez ręki!! Trochę strasznie to brzmi, ale prawa wygląda tak, że tel staje się dla nas podstawowym narzędziem komunikacji ze żwiatem (nawet kompa nie musimy włączać aby sobie sprawdzić skrzynkę). Niebawem zupełnie przestaniemy prowadzenia rozmów w cztery oczy.
Ja bardzo często korzystam z wirtualnych sklepów, ale o zakupach przez smsa jeszcze nie słyszałam. Internet strasznie mnie rozleniwił. Ostatnio kupiłam sobie np. żwietną prostownicę na magicznaplaneta.pl i jestem zachwycona. Siedzę sobie w fotelu, wysyłam zamówienie i czekam na dostawę:) Nie sądzę, że idąc do normalnego sklepu wybrałabym coż lepszego.
- AutorWpisy

