julietta
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@Melata wrote:
Kurcze ja też się teraz po zimie borykam się z suchą skórą, balsamy nic nie dają..myżlę nad zakupem masła shea, wiecie gdzie go można dostać?
ja mam maslo do ciala bielendy z shea i bardzo dobrze mnie nawilza. tez mam tendencje do suchosci skory, ale od czasu gdy uzywam tego masla- problem zniknal calkowicie, skora jest odzywiona i mieciutka!
wczensiej pisalam o peelingu kawowym,a teraz moge wam smialo polecic pomaranczowa skorke bielendy 🙂 skora jest zdecydowanie gladsza, napieta i jedrna 🙂 juz zdazylam polecic przyjaciolce i rowniez jest zachwycona rezultatem 🙂
@michalina92 wrote:
aj kobieto przestań już z tym Palmerem;p polecam bielende;p
tez uzywam Bielende i rowniez polecam 🙂 co prawda kupilam je nie z mysla o rozstepach 😀 po prostu szukalam dobrze nawilzajacego kremu do ciala, a te maslo urzeklo mnie swoim zapachem 😀 ladnie nawilza skore, jak tak teraz mysle to jej stan na pewno sie poprawil 😀 jest gladka i miekka 🙂 wiec polecam 🙂
ja tez latem staram sie ograniczac makijaz do minimum, uzywam kremu cc 10 w 1 bielendy, ladnie pokrywa zaczerwienienia i niedoskonalosci, wygladam naturalnie i swiezo :)nie ma sensu latem ładować na twarz masy kosmetykow :/
ja wole naturalny kolor. nie mam rano czasu na dobieranie koloru lakieru do stroju, ba, nawet nie mam zadnych lakierow do paznokci 😀 mam tylko odzywke z eveline, jak pomaluje dwie warstwy to mam ladny delikatny kolor 🙂
ja stosowalam paste darlie- bardzo dobra, ladnie rozjasnia zęby, ale niestety droga. teraz kupilam paste elmex wybielajaca, mam nadzieje, ze da jakikolwiek efekt
osobiscie nie lubie żeli itd. taki wstret po bialej perle i nakladkach 🙁tak, ja mam ogolnie problem ze stopami… teraz staram sie jak najczesciej ( kilka razy w tygodniu) robic peeling kawowy a potem kuracje parafinowa bielendy na stopy, zeby po starciu naskórka ladnie go zmiekczyc i nawilzyc… mam nadzieje ze do sezonu na sandaly zdaze 🙂 hihi
jak pisalam wyzej- robie peeling kawowy i od jakiegos tygodnia zaczelam stosowac maske algowa bielendy, na cialo oczywiscie 🙂 od czasu do czasu stosuje algi na twarz, wiec stwierdzilam ze na cialo nie zaszkodzi 🙂 i powiem wam ze wyczuwam roznice 🙂 mam nadzieje ze z tygodnia na tydzien bedzie coraz lepiej 🙂 lato tuż tuz 🙂
@Anna_N wrote:
Czyste masło shea jest najlepsze przynajmniej dla mnie – czyli wlascicielki skóry mega suchej 😉
a czy w drogeriach mozna dostac maslo shea w czystej postaci? bo pewnie jako skladnik jeden z wielu w produkcie niewiele daje… 🙂 widzialam taki balsam bielendy, ale wahalam sie co do kupna … co do oliwki- kiedys uzylam i mialam jakies chropowate zaczerwienione nogi :/
uzywalam kiedys bialej perly ale nie mialam sily do trzymania tych nakladek na zębach. tzn nie mowie o pascie tylko żelu z nakladkami. szukalam pasty do zębow, ale chyba ja wycofali. obecnie uzywam azjatyckiej pasty do zębow Darlie i bardzo ladnie sciaga brzydki kolor z zębów 🙂 wiec polecam 🙂 ale slyszalam tez dobre opinie o pascie Ajona, podobno bardzo tania i latwo dostepna w aptekach, stosowal ktos?
przeciwstarzeniowo dziala witamina C. wlasnie zamowilam sobie krem wodny z ta witaminka i mam nadzieje, ze moja skora bedzie napieta i jedrna 🙂 co prawda jestem mloda, nie mam jakichs wielkich zmarszczek, ale w okolicach oczu czasem nieciekawie to wyglada…
a ja wczoraj kupilam na promocji błoto do wlosow bielendy i oczywiscie nie bylabym soba, gdybym od razu nie wyprobowala 🙂 za szybko by mowic o efektach, ale wlosy wygladaja ladnie, ogolnie ta odzywka ma wzmocnic wlosy- po zimie chcialam je troche zregenerowac… 🙂 ale juz widze, ze nie sa tak syzbko tluste jak zazwyczaj a mialam z tym zimą spory problem 🙁
w liceum uzywalam odzywki z pompką gliss kura i tez mi bardzo odpowiadaly, ale wteyd nie mialam wiekszych problemow z wlosami 🙁 no i biowax tez polecamTen, który mam jest z bawelną, wzmacnia rzęsy. Sa jeszcze dwa. Z czarną oliwką- przeciwzmarszczkowy płyn nawilzajacy. Drugi z awokado do oczów wrazliwych płyn łagodny.
Chyba ten z awokado powinien sie u Ciebie sprawdzic 🙂do niedawna uzywalam plynu micelarnego bourjois- zreszta pisalam o tym pare postow temu, ale ostatnio znalazlam na promocji plyn do demakijazu bielendy, tam sa chyba 3 rodzaje, akurat czapnęłam z Bawełną, ktory ma wzmacniac rzesy i rzeczywiscie to robi! mam dosc dlugie rzesy, ale ostatnio kupilam jakas felerna odzywke do rzes i zaczely mi wypadac male krociutkie rzęski a teraz juz sie uspokoiło i rzesy sa twardsze 🙂
ja moge jeszcze polecic z bielendy maske regenerujaca na noc- kupilam niedawno i swietnie uzupelnia sie z kremem tej samej firmy.mam nadzieje, ze rownie dobrze bedzie sie sprawdzac latem 🙂
- AutorWpisy

