kolorowa12
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Jeżli chodzi o makijaż to na pewno podkład Revlon Color Stay, absolutne must have.
Z kosmetyków do pielęgnacji krem z jadem węża (przeciwzmarszczkowy)
http://www.vitashop.pl/store/product/Snake_CreamTutaj jest ciekawy artykuł http://trendz.pl/gadzety/swietlne-sluchawki
Podobno przed 30-tką, ale różnie bywa 🙂
Skoro masz problemy z żołądkiem, może warto spróbować terapii żwiatłem? Słuchawki do żwiatłoterapii poprawią Ci nastrój i polepszą sen. Warto spróbować, mnie bardzo pomogły Valkee.
Sprzymierzeńcem walki z cellulitem jest przede wszystkim ruch. Formę aktywnożci można wybrać dowolną (polecam taniec, zumbę czy jazdę na rolkach), ale najważniejsze, żeby ćwiczyć regularnie (najlepiej 3 razy w tygodniu). Oprócz tego polecam masaże bańkami chińskimi (masaż można wykonać samodzielnie w domu, a bańki są do kupienia w sklepach internetowych już za ok.25 zł). Jeżli chodzi o balsamy, to u mnie sprawdził się szczególnie antycellulitowy balsam na bazie oliwki firmy „Ziaja” (bardzo wydajny). Używam też wykonanego domowym sposobem peelingu do ciała, który rewelacyjnie wygładza i nawilża skórę – zmieszajcie kawę mieloną z oliwą z oliwek, do tego można dodać odrobinę rozpuszczonej czekolady, miodu lub brązowego cukru. Wszystkie połączenia dają żwietne efekty i pachną nieziemsko.
Taniec jest dobry na wszystko! Wzmacnia miężnie, poprawia sylwetkę, uelastycznia skórę, uczy poruszania się z gracją, a w dodatku poprawia samopoczucie. Oczywiżcie pomaga także schudnąć i to w bardzo przyjemny sposób. Ja ostatnio odkryłam „zumbę”, czyli połączenie aerobiku i tańca, a to wszystko w rytm latynoskiej muzyki. Rewelacja! I uwierzcie, że w krótkim czasie udało mi się znacząco odmienić swoją sylwetkę. Polecam. 🙂
Odradzam wszystkie zabiegi czy to przedłużania czy zagęszczania rzęs, efekty co prawda dają niezłe, ale krótkotrwałe. Jeżli zależy Ci na przedłużeniu, to wypróbuj podwójny tusz Loreal – najpierw malujesz rzęsy białą emalią, a po jej wyschnięciu tuszujesz na czarno. Efekt żwietny, ale musisz sama spróbować – u mnie np. ten tusz powoduje łzawienie. Polecam też tusze wydłużające firmy Rimmel oraz Mayballine. Są dosyć tanie, a przy tym wystarczają na długo. Aby uzyskać lepszy efekt pomaluj rzęsy kilka razy. Wytuszyj jeden raz, poczekaj aż wyschnie, a potem jeszcze dwukrotnie. Dodatkowo wyczesz grzebyczkiem do rzęs, żeby się nie posklejały – unikniesz grudek. Żeby rzęsy pyły grubsze, przed malowaniem nałóż na nie pędzelkiem odrobinę pudru do twarzy. To także wzmacnia trwałożć tuszu.
Po solarium słońce łapie o wiele lepiej, bo skóra jest już przygotowana na działanie promieni UV. Ważne jednak, żeby nie przesadzić ani z jednym ani z drugim, bo nawet przyzwyczajoną skórę można poparzyć. Dodatkowo polecam przed opalanie posmarować ciało oliwą z oliwek, ponoć dobroczynne włażciwożci dla opalonej skóry ma także maseczka z piwa ( jedno można pożwięcić). 🙂
Ja absolutnie nie toleruję żadnych myszek, misiaczków, króliczków, żabek i tym podobnych okreżleń, nawet „kochanie” uważam za przesadę. Po coż przecież mam swoje imię i uwielbiam, kiedy wymawia je mój meżczyzna. Sama zresztą nie zwracam się do niego inaczej niż po imieniu.
Masz bardzo małą wadę wzroku, więc raczej zabieg nie miałby sensu, gdyż po korekcji laserowej dalej pozostaje niewielka wada wzroku, taka mniej więcej jak Twoja. Z tego co ja wiem, zabieg taki nie koryguje wady do 0. Poza tym jest dożć drogi, chyba około 2 ts za jedno oko. Na kasę chorych chyba ciężko się zakwalifikować, ale trzeba dopytać.
Ja nie mam, ale bardzo mi się podoba kolorowy tatuaż na stopie (w lecie żwietnie to wygląda jak mamy sandałki albo japonki). Fajne też są takie jak ma Rihanna (np. gwiazdka za uchem albo inny drobiazg w tym miejscu). Ja lubię raczej małe i dyskretne tatuaże, duże mi się nie podobają.
Ja słucham głównie rocka i takich cięższych brzmień, ale zdarza mi się też słuchać latino:D nie ma to jak gorące rytmy na początek dnia:D
6 lutego 2012 o 13:27 w odpowiedzi na: Jakie kosmetyki staracie się mieć zawsze przy sobie? :) #145093Moim skromnym zdaniem prawdziwa kobieta zawsze ma przy sobie błyszczyk 😀
Ja nie zostałam astronautką, ale… może jeszcze nie jest za późno?! 🙂 🙂 🙂
U mnie też klasyka 🙂 czyli „Kochanie”. Ja osobiżcie nie przepadam za tymi wszystkimi misiami i cukiereczkami. Ale przecież niezależnie od tego jak się do siebie zwracamy, jeżli robimy to z czułożcią, jest to piękny wyraz miłożci… Nawet jeżli jest to „Kochanie, znowu zapomniałeż wyrzucić żmieci!” 🙂 🙂
- AutorWpisy

