RudaMaruda
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Jest skuteczne, ale niewygodne. Szczegolnie globułka. Jakoż sobie tego nie wyobrazam. Wole stosowac hormony.
A sposobow na „stowe” pewnych nie ma. Tak jak krasnoldkow.nie podoba mi sie zapach lady speed stick. osobiscie od dluzszego czasu juz uzywam dove black dress friendly 🙂
Oboje mamy długie nazwiska. Z jednej strony chciałabym zostawcic swoje panieńskie z drugiej stony będzie to brzemiec conajmniej dziwnie i za dlugo.
Variusi najbardziej za czasów Lipnickiej.
Perfect czy Lady Pank – klasyka.
IRA, ale stara. Kazik, Kult. Róże Europy.
Cholera mamy trochę tych utalentowanych 🙂Dokładnie, ja również nie mogę zagłosowac, bo jestem na etapie zastanawiania się nad tym 🙂
Ciałem jestem w pracy, duchowo nad morzem 🙂
Chodzi o to, że nie wyobrażam sobie poranka bez kawy i papierosa. Nie wyobrażam sobie wyskoku na piwo bez papierosa. Nie wyobrażam sobie żeby nie zapalic po seksie. Po prostu sobie tego nie wyobrażam 🙂
Ja mam koleżanke, która mi to robi więc tak naprawdę płacę grosze. Tipsów nie miałam już rok czasu, wczeżniej nosiłam je trochę, fakt – miałam zniszczone paznokcie po zdjęciu, ale szybko udało mi się doprowadzic je do normalnego stanu.
A uzupełniałam sobie co 2-3 tygodnie.Zdarza mi się kupic tak krótką kiece, ale konczy się to tak, że wisi w szafie, bo nie mam odwagi jej ubrac. Jest mi niewygodnie, co chwila mam wrażenie, że mi się podwija i cały żwiat może podziwiac mój tyłek 😉
Miałam na głowie już chyba wszystkie kolory (oczywiżcie takie które mieżciły się w granicach normy, a nie dziwacznego wyglądu). Jestem naturalną blondynką, bardzo długo rozjażniałam włosy, później bardzo długo przyciemniałam, od jakiegoż roku jestem rudzielcem w różnych odcieniach. Włosy farbuję od 8 lat i nie zauważyłam przez ten okres czasu jakiegoż szczególnego spadku albo wzrostu powodzenia.
Na codzień do pracy jakiż żakiet, spodnie, koszula, szpilki. Raczej elegancko.
Na codzień po pracy tak jak jest mi wygodnie. Dżinsy, jakaż bluzka, płaskie buty.
Wszystko zależy od sytuacji. Sukienki i spódnice drażnią mnie jakoż szczególnie. Naprawdę rzadko się zdarza żeby mi się jakaż podobała.
Jestem zakochana na zabój w kratkach, grochach i paskach. I w dużych torbach 🙂Moja mama mawia, że cały romantyzm w związku ulatnia się z pierwszym bąkiem. Ale chyba chodziło jej o takiego celowego i z premedytacją 🙂
Mam takie opakowanie z wyciągiem ze skrzypu polnego, pokrzywy z dodatkiem witamin i różnych pierwiastków.
Kopcę jak komin. I nie mam zamiaru się usprawiedliwiac. Po prostu to lubię i tylę.
Też nie mam imponującego rozmiaru biustu. Jeszcze do niedawna poważnie myżlałam o wszczepieniu implantów. Tylko po co? Zaakceptowałam siebie i pozbyłam się kompleksu.
- AutorWpisy

