galaksy
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i nie potrzeba się wzajemnie obrażać. Ja majtki korygujące noszę i uważam to za dobry wynalazek. Jak kto nie lubi, jego sprawa. Ale nazywanie tego oszustwem to zbyt grubego kalibru słowo. Nie zamierzam obnosić swojej niezbyt cienkiej talii np. w pracy. Nie chcę być postrzegana jako stara i w dodatku gruba baba. Schudnąć nie mogę, nawet lekarz mi tego zabronił. Miał swoje powody.
Problem w tym, że kiedy usta szybko pierzchną, nie wolno ich oblizywać. Wtedy wysychają znacznie bardziej.
Dla mnie Dove jest super. Mam bardzo jasną karnację a używam tego do ciemnej. I żadnych smug nie mam. Smaruję się nawet po 3 warstwy (w odstępach 2 godzinnych) i dopiero wtedy jestem zadowolona. Skóra jest tylko nieco ciemniejsza od naturalnej.
Peeling kawitacyjny to sama przyjemnożć. Jak sobie przypome, jak dawniej kosmetyczka ręcznie wyciskała mi wszystkie wągry na twarzy brrr… I ten ból. 4 dni potem nie mogłam pokazac sie ludziom.
Cienia nie można dobierać tylko do koloru oczu. Ważna jest tez karnacja i kolor włosów. Wypróbowywałam przez wiele lat różne kolory. I najlepiej zawsze wygladałam w szarożciach – perłowych. Beże, brązy, złociste gasiły mi oczy a fioletu w ogóle nie było widać. W szarym widać mi w oczach jakiż błysk:-)
Przez wiele lat używałam mleczka i toniku Garniera, tego różowego. Wydawały mi się całkiem niezłe. Ale odkryłam Ives Rochera i jestem zachwycona. Niestety jest droższy.
Włażciwie całe życie jestem blada, nie opalałam sie, nie lubię. Do tego katar sienny, kicham na dworze. Ale teraz postanowiłam wypróbowac samoopalaczy. Do twarzy Ives Rocher 3 w 1. a do ciała Dove Summer Glow. Jestem bardzo zadowolona, żadnych smug, ani na żwieżo ani przy żcieraniu. Wszyscy wokoło mówią mi, że wyglądam na wypoczętą, a ja nie miałam żadnego urlopu od 2 lat. To naprawdę żwietne rozwiązanie. Słyszałam że samoopalacze żmierdzą, ale ja jakoż tego nie odczuwam.
Kiedyż może tak było, ale nie teraz. Są nowoczesne żrodki i włosy wygladają super. Nosze trwałą od 16 roku zycia, róznie bywało, raz lepiej, raz gorzej. Najczężciej miałam barana i rozjażnione wlosy. Teraz mam delikatną trwałą, a włosy nie blakną nawet po farbowaniu. Mam bardzo cienkie i sztywne włosy i bez trwałej w ogóle nie da się ułożyć fryzury. Wystarcza mi na 8-9 miesięcy. Nikt nie wie, ze mam trwałą, bo w ogóle na to nie wygląda.
Uzywam Halloween. Uwielbima ten zapach. Używam go juz chyba od 10 lat.
W przypadku ranek na ustach uzywam Propolisu (do kupienia w aptece). Na codzień sztyft neutrogeny. Musze to robic stale, bo usta pierzchna mi od dzieciństwa. Albo kolorowa pomadka nawilżająca. Tez żwietnie działa.
Gole sie zwykłą maszynką a potem dezynfekuje Acnosanem. Żadnych krostek. Polecam.
Peeling kawowy jest według mnie najlepszy. Uwiebiam ten zapach a skóra jest jedwabista.
To zalezy także od wieku, nie tylko od tuszy. Nawet szczupłe panie po 40 maja oponki i bielizna korygująca bardzo pomaga. Ale kiedy jest sie młodym, oczywiżcie lepiej schudnąc, byle nie w szybnkim tempie.
- AutorWpisy

