lamajka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
- 15 czerwca 2008 o 15:02 w odpowiedzi na: Mężczyźni i gabinety kosmetyczne, luksusowe chłopaki? #122153
Każdy ma różne dożwiadczenie. Moje koleżanki chodzą do renomowanych gabinetów Thalgo, Erisa i innych, bo to daje gwarancję, że nie trafią w szpony n****żwiadczonej kosmetyczki.
My dbamy o siebie na bieżąco, a chłopaki raczej od czasu do czasu. Lub jak coż złego się dzieje.
Ale jak przekonać chłopaka do tego by zaczął dbać o siebie i używał czegoż więcej niż dezodorant, woda toaletowa na wielkie wyjżcie i pianki/żelu do golenia?Bardzo spodobał mi się krem tonujący do twarzy o SPF 50, ale ze względu na tak wysoki faktor stał się on obiektem pożądania wielu pań i niestety szybko skończył się. Ale pewnie w każdym salonie jest inaczej.
Byłam miło zaskoczona, że tak skuteczne i profesjonalne kosmetyki z serii Prosystem nie kosztują fortunę. Niemiło zaskoczona, że tak szybko się rozchodzą i trzeba czekać na kolejną dostawę towaru, aby zakupic to co się chce 😥 Na szczężcie niedługo 😀
Na początku robi sie asany na tyle ile ciało pozwala. Ważne jest oddychanie. Więc najlepiej jest pójżć na jakież zajęcia. A jak ktoż ma samozaparcie to i z książek się nauczy 😀
Może czas zmienić ginekologa?
Podobno różne rodzaje cellulitu występują, może dlatego kremy na wszystkie pożladki równo nie działają?
Mój ojciec jak zobaczył prezenty dla mamy od razu był zainteresowany kiedy on dostanie coż na dzień ojca 😀
A dla niego wymyżlić coż nowego coraz trudniej. Jak myżlicie, czy można pana po 60-tce wysłać na masaż kamieniami do instytutu kosmetycznego?Moje ostatnie odkrycia:
-żurawinowa galaretka do ciała Erisu
-krem do ciała waniliowo-pomarańczowy-Farmona
-olej kokosowy-kupuje w zdrowej żywnożci i smaruję nim całe ciało, tylko dla lubiących zapach kokosu
-wyszczuplacze Eveline
😀
Piękne ciało, wyrzeźbione na siłowni, mużnięte słońcem to jest to!Lubię Body Art Erisu, ale ostatnio kupiłam żurawinowe cudo do ciała w ich instytucie i chyba przetestuję wszystko z tej serii…
A ja chciałabym, żeby mój misiek poszedł do gabinetu na jakiż zabieg, bo mu sie zmarszczki wysypały 😉
Poczułabym się luksusowo, kiedy nie miałabym żadnych zmartwień oraz powodziłoby mi się w każdej dziedzinie życia 😀 Brzmi jak bajka… 😉
A ja skorzystałabym z bezpłatnej porady wizażystki w jakiejż Sephorze i kupiłabym sobie zestaw dobrych,markowych kosmetyków. I wilk syty i owca cała 😀
Mam bieliznę wyjżciową, randkową (różne koronki i przeżwity), codzienną i majtki „okresówki” – z większym przebiegiem.
Ostatnio kupiłam cudny komplecik Konrada, mam duzo Triumpha, Corin, coż fajnego E.Bien, Atlantica i fajne koszulki nocne Corin.
Kolorki różne,ale przewaga czerni, czerwieni i ostatnio brązy.
Mój facet codziennie mówi mi jakiż komplement i akceptuje mnie calutką. To ja mam ciągle jakież „ale” do siebie.
Mówi, że z głupią laską nie mógłby być, więc nie chodzi tylko o ciało 😀
Od innych zbieram komplementy za styl, piękne długie włosy, zmysłowe usta i za to, że jestem normalna 🙂Fajne rady, ale jak się zrelaksować jak wszędzie wysokie wymagania i tyle do zrobienia?
Wierzę w suplementy i łykam codziennie minerały i wit. Dzięki temu i dobrym
kremom mam ładną cerę. - AutorWpisy

