Orinutka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Na własnej skórze przekonałam się ,że minimum słodyczy,maksimum warzyw,jak najmniej cukru,duże ilożci wody mineralnej i …dużo snu, dużo wypoczynku….na żwieżym powietrzu,mogą zdziałać cuda.
Jeżeli dodamy do tego dobre kosmetyki i nawyk zmywania makijażu przed pójżciem spać i optymizm i użmiech na codzień….to….powinno być o.k. 😀
Koniec żwiata miał być w 1997 roku, potem w 2000……
A ja wam powiem,że w 2012 to po prostu niemożliwe bo…zaplanowałam podróż życia: wyprawę do Peru i żaden tam jakiż koniec żwiata mi planów nie pokrzyżuje! 😆 Nie dam się! 😀
czwarte słowo to…..woda mineralna,minimum 2 litry dziennie
Dawno temu moja koleżanka pracowała w bardzo ekskluzywnym sklepie z kosmetykami w Warszawie.
Kredki do oczu,te bardzo trwałe, miała w cenie od 70zł do grubo ponad 100 zł.
Już miałam się skusić i zaszaleć.
Ona mi poleciła firmę … Gosh ,żebym poszukała na mieżcie.Poszukałam, kupiłam i zapłaciłam wtedy niecałe 20 zł.
Teraz płaciłam prawie 30zł za tą kredkę.Trwałożć bardzo dobra,nic się nie zmieniło.Niestety moja firma Oriflame jeszcze tak trwałej nie wyprodukowała……Kiedyż myżlałam intensywnie nad tym ,dlaczego tak bardzo lubię wybierać z katalogu.
Dotarło do mnie ,że w chwili, gdy przeglądam katalog,mam wtedy wrażenie ,że te wszystkie kremy ,kolorowe szminki, zapachy są po prostu w moim pokoju, wszystkie, w zasięgu ręki!
🙂
Lubię i wybieram nadal kosmetyki z nowego katalogu Oriflame,już kilkanażcie lat.
W tej chwili kupuję tylko 1 kredkę do oczu w zwykłym sklepie kosmetycznym, bo jest trwalsza od najlepszej kredeczki Ori.Wreszcie mam sklepik kosmetyczny w domu 😆
Silk and cashmere oraz Royal Velvet to moje ulubione serie od lat i Giordani Gold do makijażu.8 sierpnia 2009 o 21:54 w odpowiedzi na: Czy warto kupować i rejestrować się w sklepach internetowch? #155552@fiona188 wrote:
ja nie kupuję w sklepach internetowych z lenistwa 🙁 ale moja koleżanka prowadzi sklep internetowy i jej klientki są bardzo zadowolone 🙂 więc chyba też się kiedyż przekonam.
Z lenistwa?
Przecież to takie proste,jak się spędza sporo czasu w internecie.
Do domu przywożą, już bardziej „leniwie” zakupów się nie da zrobić:)@miszczu wrote:
no mi muzyka towrzyszy w kazdej wolnej chwili
gdybym mial chociaz troszke talentu to zostalbym muzykiem ;p
😀 Talent nic nie da….bez solidnej pracy.
Z muzykami jest trochę jak ze sportowcami, im więcej trenują tym są lepsi.
Chyba jeszcze nawet nie próbowałeż?Odczulałam się prawie 20 lat, trzeba tu być systematycznym i słuchać lekarza,ale wiem ,że warto.
Mogę normalnie funkcjonować,a inhalator mam tylko ” w razie awarii”.
Uprawiam wszystkie sporty na jakie mam ochotę.
Było uciążliwe , jak co 2 tygodnie musiałam chodzić na wizyty,przez długi czas.Wszelkie wyjazdy musiałam dopasowywać do terminów wizyt u lekarza i… w kółko te zastrzyki……Zdrowie jest najważniejsze,jak jest o.k. wtedy można robić wszystko!@triss wrote:
odczuwacie, widzicie w tym roku mniejsza liczbe zagranicznych wyjazdow, rezygnacji z wakacji, lub skrocone w Polsce?Ja zauwazam po sobie, ale tez wiele znajomych mi osob rezygnuje, albo przeklada, bo kryzys, bo brak pracy, a jak jest to jej niepewnosc…
Nie zauważyłam.
Odpoczynek każdemu się należy.
Swoją drogą widzę,że wiele osób przez cały rok odkłada jakąż sumkę regularnie, co miesiąc,aby na wakacje napewno starczyło…….
Widać też,że np.studenci, po prostu pracują cały lipiec ,aby w sierpniu gdzież wyjechać.Wystarczy jak wyżlesz do Niej maila.
Jeżeli to nie choroba , to może być brak wystarczającej ilożci snu i brak ruchu na żwieżym powietrzu. Wystarczy zmienić nawyki i….pić duuużo wody mineralnej.
Konsultacja trwa ok 1 godziny.Osoba jest bardzo dokładna.
Koszt 60 zł.Przykładowy jadłospis dodatkowo płatny,kontakt mailowy gratis.
My z koleżanka jesteżmy zadowolone,poza tym to bardzo sympatyczna osoba.Znalazłyżmy jej ogłoszenie w internecie.Przestałam wogóle jeździć do marketów.Sporadycznie zaglądam tylko , z parę razy w roku , jak coż remontowego do mieszkania trzeba kupić.
Witam! Jestem tu…od niedawna 😀 .
Codzienne chodzenie do pracy na etacie 😆 To dla mnie zaczyna być „sport extremalny” na codzień.
A na poważnie 8) Jeżdżę na rowerze po górach,w Polsce i nie tylko.Dla moich koleżanek to jest sport nienormalny 😯 i zarezerwowany tylko dla młodych facetów,więc wydaje mi się ,że robię coż „innego” niż przeciętna Polka.- AutorWpisy

