pumpkin
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Szkoda pieniędzy na tabletki… Żeby schudnąć trzeba zmienić dietę i styl życia – a niestety nikt jeszcze nie wynalazł tabletek podnoszących motywację 😉
dudus pij dużo wody – to pomaga „utrzymać” brzuch we włażciwej formie przez cały dzień. Początkowo, jeżli nie masz miężni brzucha to może Ci się robić z brzucha „balonik” ale potem to mija 🙂
Ponoć w otyłożci brzusznej pomocne są produkty zawierające kwasy omega-3 (ryby, olej rzepakowy, orzechy włoskie).@vajola wrote:
Może nawet bym się skusiła, tylko ta nazwa mnie odrzuca. Mogli by wymyżlić coż subtelniejszego!:)
hehe 🙂 co racja to racja, jakoż mało zachęcająca jest wizja prasowania twarzy 😉
@Dziubass wrote:
Ja próbowałam już wszystkiego – kremy, mażci, tabletki, rolletic, ultradzwieki, elektrostymulacje.. wszystko do bani albo na chwile sie poprawiało..
DOszła mi do tego niedczynnosc tarczycy i robił sie ze mnie pulpet z dnia na dzien..
Jako ze sprawdzilam wszystkiego co sie dało moge smialo polecic masaż bańką chińską, ważne zeby nie bawić sie samemu bo można sobie krzywde zrobic gdy się ma np. kruche naczynka, trzeba isc do profesjonalisty!
Płaciłam za masaż 35 zł w gabinecie rehabilitacji i dietetyki w Krakowie, na Zakopiańskiej. Babeczka jest fizjoterapeuta po odnowie biologicznej a do tego dietetykiem. Na poczatku przez prawie godzine mialam tzw wywiad żywieniowy – nie wiedzialam ze mozna o takie szczegóły pytać, a tu jednak temat żywienia nie zna granic! Potem seria 12 masaży, czasami bolało ale wiadomo – cierp ciało jak żeż chciało – i w efekcie coraz bliżej mi do gładkich ud.
Wiadomo, ze nie moge teraz rzucic sie spowrotem na ciastka itp ale racjonalnie sie odzywiac. Dostalam duzo informacji o wspomaganiu tego procesu na co dzien, z czego jestem bardzo wdzieczna bo szlak człowieka juz trafiał!
Jak ktos chce to podaje namiary dualmed.pl, tam powinnien byc numer kontaktowy.
12 razy po 35 zł to sporo… ponoć w domu można sobie radzić z takimi masażami bańką chińską, ale ja takiego bólu nie zniosłam. Mi pomogły delikatniejsze masaże – pod prysznicem, peelingiem z kawy i oleju rzepakowego 🙂 To pierwsze likwiduje cellulitis, to drugie regeneruje i odżywia skórę 🙂
Ja strasznie żałuję, że mnie od dziecka nie uczono picia wody – odkąd pamiętam były kompociki, soczki, potem napoje gazowane… teraz strasznie trudno mi się przestawić.
Mleko i sok ananasowy to moje ulubione połączenie do malibu 🙂 Taka a’la pinacolada 🙂
Takich w skorupce nie robię. Ale jajka faszerowałam już na różne sposoby – w tym roku prym wiodły jajka z pesto: ugotowane żółtko ucieram z domowej roboty pesto (czerwonym i zielonym – dwa rodzaje) na oleju rzepakowym – nie ma smaku, w przeciwieństwie do oliwy i gotowe 🙂
W każdym domu okreżlenie „pyszny bigos” oznacza coż innego 😉 Ja do bigosu staram się wybierać raczej chudsze kawałki mięsa (unikam tłuszczów zwierzęcych dla zdrowia serca), a znam osoby, dla których bigos bez boczku i karkówki to nie bigos. Osobiżcie wolę jak jest chudziej (do podsmażania też wybieram olej rzepakowy, który ma dużo kwasów omega-3 zamiast smalcu czy masła)…
Chciałabym, ale… nie stać mnie. U mnie w domu przerób jajek jest ogromny i ma dla mnie ogromne znaczenie czy płacę 3 czy 10 zł za 10 jajek…
Ostatecznie zdecydowałam się kupić po prostu garnek do gotowania na parze – rybka na parze, skropiona odrobiną oleju rzepakowego (jeszcze więcej omega-3 ;)) i cytryny – pycha! 😀
Ja o propolisie słyszałam tylko w kontekżcie dolegliwożci intymnych. Stosowany jest jako globulki.
@SklepKokosowy.pl wrote:
Poza olejem rzepakowym można też spróbować oleju z orzechów włoskich. Jeżli jednak dziecko lubi tran, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dalej go piło. Poza olejami polecam również zwiększenie dawki witaminy C, chociażby w syropie Herbapolu.
Olej z orzechów jest bardzo drogi w porównaniu z rzepakowym, a skład tłuszczowy pod względem zdrowotnym olej rzepakowy ma dużo lepszy.
Ostatnio zakochałam się w turkusach i seledynach 🙂
Ale co z tego, że szybko się straci, jak się potem szybko przybierze z powrotem? A co do preparatów witaminowych to niestety ale witaminy A,D,E i K nie przyswajają się bez tłuszczów, a tych w diecie kopenhaskiej brak. Nawet ta sałata która jest w menu nie ma żadnego dressingu choćby na oleju rzepakowym, który jest przecież najzdrowszym tłuszczem…
Rokoko i w drugą stronę – mniej atrakcyjne dziewczyny, które mają w sobie taką pewnożć siebie, że każdy jest nimi zachwycony 🙂
- AutorWpisy

