trinity
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
ja polecam kredkę od artdeco, chociaz ta od bonjour też jest dobra 🙂
ja używam belisse, tylko efekty widać po dłuższym czasie, wiadomo, musi urosnąć paznokieć. nareszcie moje lakiery od artdeco mają się gdzie ładnie prezentować 🙂
o nie, w ogóle mnie nie bawi ta moda na pękające lakiery… teraz przeprosiłam się z frenchem, klasyka jest fajna. używam lakierów od artdeco 🙂
bronzer! 🙂 i to nie byle jaki, bo Bronzing Powder od artdeco 🙂
makijaż pernamentny? hmm myżlę o tym.
ja na codzień maluję się z kreską eyelinerową na górnej powiece i na imprezę dokąłdnie tak samo, tylko kreska jest grubsza mniej znaczy więcej i tego się trzymam. ewentualnie zaszaleję czasem z czerwoną szminką. ukochaną od artdeco i tyle.
nie ma co przesadzać z makijażem codziennym.Ja mam długie i cieńkie i używam pogrubiający Artdeco Ultra Volume. Na początku miałam ogromny kompleks i problem z „opadającymi” rzęsami i doklejałam po dwa kępki sztucznych, by „podtrzymały” moje własne… ale juz z tego zrezygnowałam 😛
27 kwietnia 2012 o 08:36 w odpowiedzi na: Jakie kosmetyki staracie się mieć zawsze przy sobie? :) #145090moim ulubionym jest pomadka, którą dostałam od cioci z Kanady, nawet nie wiem co to za firma, ale jest cała z miodu o smaku i zapachu cudownie miętowowym. świetnie nawilża i nabłyszcza drugim ulubieńcem jest baza pod podkład od artdeco, mam mnóstwo wyjazdów służbowych i zawsze biorę ją ze sobą – na niej makijaż trzyma się przez cały dzień i nie trzeba tzw. „pudrować” noska.
ja używałam sztuczne rzęsy strip lashes od artdeco, są do wielokrotnego użytku, więc warto zainwestować 🙂
@kredkowa wrote:
polecam apteczne 😉
ale nie wszystkie! Pharmaceris jest za „ciężki” i zapycha pory, ja miałam uczucie maski. Avene jest super, ale znowuż nie kryje tak dobrze jak powinien. Ja wiernie od roku używam artdeco z witaminami i jestem zadowolona 🙂
ja jestem przeciwna wszelkim ingerencjom chirurgicznym, też mam wąskie usta i żrednio mi to pasuje. Żeby sobie to zrekompensować używam błyszczyka z ekstraktem z czerwonej papryki, który je powiększa, poprzez pobudzanie krążenia (artdeco). Po pierwsze tańsze, po drugie działa, po trzecie bez ingerencji ciał obcych.
przede wszystkim – idź do dermatologa, on Ci odpowie najbarzdiej profesjonalnie. Najlepiej, zeby dieta była dobrana do Twojej grupy krwi.
Moje rady:
– zero słodyczy – pożegnaj się z czekoladą
– nic ostrego
– zacznij dzień od zaparzonej wczeżniej herbaty z pokrzywy, oczyszcza organizm
– nie pal papierosów
– uważaj z alkoholem
– używaj kosmetyków, które nie zatykają porów (polecam wszystkie serie apteczne i może artdeco)
– jeszcze raz: IDŹ DO DERMATOLOGA, bo sam trądzik nie zniknie, musisz go wyleczyćpozdrawiam!
ja mam ten miętowy kolor od artdeco, też długo szukałam… poszukaj 🙂
o jeszcze dodam, że te rzęsy od artdeco mogą być nakładane w pojedynczych
kępkach “ do dyskretnego makijażu, i wtedy to wydłużanio-przedłużanie nie wygląda sztucznieodżywka do rzęs – jak to działa?
sama się zastanawiam czy nie pójżć na kurs przedłużania rzęs bo mam taką okazję, ale wciąż uważam, że to nie jest najlepsze rozwiązanie.
ja, tak jak mówilam, miałam doklejane rzęsy od artdeco i plusem było to, że mogłam je używać (zakładac) na imprezy
ehhhh czemu nie ma takiego super extra wydłużajacego tuszuuu 🙁sztuczne rzęsy są ok, ale musisz mieć zaufaną i dożwiadczoną kosmetyczkę.
polecam sztuczne rzęsy strip lashes od artdeco, są do wielokrotnego użytku, więc warto zainwestować.
ale myżlę, że zalotka + dobry tusz wystarczą 🙂- AutorWpisy

