Black
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Zmienię ;-). Mój wybranek ma nazwisko pospolite, podobnie jak ja, więc żadnych rodowych korzeni i innych p****ół nie muszę się obawiać.
Tak, przyznać trzeba, e jest tu taka domowa atmosfera, jak już to zostało ujęte. Sama czuję się trochę dziwnie, mam wrażenie, że mam zdanie odmienne od większożci, przez co jakoż dziwnie mi się wypowiadać w tematach. Ale przynajmniej raz na kilka dni wpadnę zobaczyć, co nowego :]
A mnie czasem żmieszą 😛 Jak trzymają się za rękę, a facet taksuje inne po bokach, lub panna obejmuje go wpół, a on podtrzymuje jej pożladki, jakby miały zaraz odpażć.
Poza tym, ze też mnie rozczulają, skłaniają do dekadenckich refleksji itp 😉
Dziż w szkole też sobie fundnęłam 😛 Od jakiegoż czasu wolę tę na gorąco od jej kostkowych odpowiedników. Chociaż za obiema przepadam, co tu dużo mówić – uwielbiam czekoladę 😀
Etam tendencje… jak zostało już wspomniane, wady są po to, by z nimi walczyć. Jeżli facet tłumaczy się w ten sposób, to po prostu nie ma jaj i tyle :P.
Um… mało piję. Poza tym mam cholernie słabą głowę, co jest jednoczesnie ekonomiczne ;-). Jedno, dwa piwa mi wystarczą, by zaszumiało, a czysta to dla mnie zabójstwo. Zgona, kaca i innych dupereli nie zaliczyłam, ale chodzenie po żcianach w pewnym sensie już tak. Anyway wszystko przede mną 😀
@peronowa mysz wrote:
Osobiżcie nie podążam za modą i chodzę w tym co lubię! I bardzo ale to bardzo lubię jednak szersze spodnie, jest mi wygodniej w nich, lubię bojówki , lubię szwedy , lubię dzwony…
Piwo tej pani, najlepiej dwa od razu 😛
Mam dwie pary ulubuionych dżinsów, obie w odcieniu szaro-granatowym (jakiż taki najbardziej uniwersalny, dobrze wyglądają z dodatkami jak i bez), jedne to dzwony, drugi to chyba takie coż a’la rurki, choć bogom dzięki nie są nie wiadomo jak opięte. Ogółem nie podobają mi się ani marchewkowate tyłki w rurkach (co innego, gdy są dobrze dopasowane, a kobieta ma figurę) ani te płaskie czółenka, w których ostatnio z takim uwielbieniem paradują kobiety wokół.Dżins, glan i koszula ;-). Może aseksualnie, ale po swojemu.
Nie jestem za czymż takim. Ja swojemu nie inwigiluję przeszłożci, jeżli mam jakież pytania, zawsze mogę mu je zadać bezpożrednio. On mi tak samo.
Domysły i obchodzenie dookoła, to – pomijając wspomniany tu brak klasy i dojrzałożci – często i gęsto bardzo nerwochłonne poczynania. Jak dla mnie – nie opłaca się pod żadnym względem, nie wspominając o zaufaniu.
@tigerka wrote:
U mnie to wyglada tak.Przez cala podstawowke bylam jak szara myszka,chudzinka,szara myszka,niesmiala,balam sie nawet zagadac do kolegi ,nie umialam sie bic,oddac zazdrosnym,glupim debilkom,kolezankomz klasy,ogolnie bylam spokojna az za bardzo. Przyszlo liceum ,totalna zmiana mnie 😆 DOstalam od podtawowki w kosc i porytej wiary wiec wiedzialam juz jacy sa niekotrzy ludzie a zwlaszcza laski.Owszem bylam i jestem do dzis w pewnych momentach niesmiala ale leciutko 😉 Umiem teraz walczyc o swoje,stanac w obronie bliskich,jak ktos mnie zdenerwuje na maxa czy obrazi mnie czy bliskich to wpadam jak tigerka 😆 Jak trzeba to nawet przeklne chcoiaz nie klne jak szewc jak co niektore. 😉 Ogolnie nie pozwole sobie skakac juz po lbie. 🙂
Jednym slowem jak trzeba umiem pokazac pazurki 😆 MrauuuHeh rozumiem doskonale, też przez całą podstawówkę + gim miałam „życzliwe” z klasy na głowie.
A od liceum to ja rozstawiam po kątch, za co mnie równo nienawidzą i kochają. Ale też podobnie jak xyz, mam niewyparzony język trochę…Uh dżiz, czuję się jak ostatni bastion oporu przeciw modzie 😛 Od niepamiętnych czasów uwielbiam spodnie-dzwony i w takich się noszę niezależnie od mody. Tylko czasem mi sklepy utrudniają zakup czegoż, co by nie było modne, tylko podobało mi się 😛
A kończąc nudne wywody, najbardziej podoba mi się nr 2, chociaż nie przepadam za bielizną na wierzchu. No i rurki :P. Ostatnia pozycja też jest ciekawa, lubię gorsety i kombinacje z białą koszulą.
@Myszka19 wrote:
@Black wrote:
Obgryzanie skórek wokół paznokci… Baardzo paskudne przyzwyczajenie, którego nijak nie mogę się oduczyć :/
miałam to samo aż w końcu kupiłam obcinacz do skórek 😀 i teraz już nie mam co.. 😛
O, to też dobre. Ja kiedyż smarowałam np. jakimż kremem, który byl paskudny w smaku, ale pomogł na tydzień może…
Do obgryzania dorzucam jeszcze obgryzanie warg. Chociaż tu wystarczy mi błyszczyk/szminka/krem i odruch powstrzymany 😉
Miłożć.
Jak już zostało powiedziane, ze wsparciem łatwiej brnąć do przodu. Nie wyobrażam sobie mieć pieniądze i żyć bez ukochanej osoby 😕A czego pożądają ludzie – chyba jednak pieniędzy, chociaż sporo osób jest zadeklarowanych podobnie jak ja. Zalezy jak kto patrzy i co sobie ceni ;-).


Pytanko techniczne, czemu nikt nie może mieć żony? Toż to feminizm i nietolerancja 😀
Witam i ja, chociaż więcej obserwuję niż się udzielam xD
- AutorWpisy


