vertimma
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja miałam ten krem i szału nie było, kolor minimalny (wiem, wiem, że to tylko bb), a po jakimż czasie bez pudru matującego cera niebywale się żwieciła…
„Mam bzika na punkcie Nesquica!” 🙂 Kokjarzycie taką reklamę? :>
Ja mam chyba bzika na punkcie książek – kupuję nowe, choć nie skończyłam czytać 4 poprzednich…
@LadyWash wrote:
Ja w końcu się zdecydowałam na wybielanie w gabinecie, bo sam pasty to pic na wodę, zabieg miałam robiony w Candeo w Poznaniu i powiem tyle – wooow…! Nie wiedziałam, że moge mieć takie białe ząbki 🙂 jest różnica, w końcu wykorzystam te wszystkie zgromadzone kolorowe szminki, bo zeby mam w odpowiednim kolorze 🙂 Tak że dziewczyny nie bójcie się, to nie boli, a efekt rzuca na kolana.
A jaką metodą miałaż wybielane zęby?
Co innego sesja zrobiona przez fotografa, co innego zdjecia zrobione komórką zaraz po narodzinach 😛 Te drugie są intymne, niekoniecznie do pokazywnaia wszystkim, ale sesje maluchów w studio czy w plenerze bardzo mi się podobają 🙂
Torebka to też złooo, jak ma się duża – ja wrzucam tyle rzeczy, że pewnie niedługo mój kręgosłup zaprostestuje 😛
Ja mam ich spray a la sól morska – dobrze, że kupiłam najmniejsze opakowanie, bo totalnie nic nie robi z włosami, lekko je jedynie uszywnia i skleja, ale o efekcie fal można zapomnieć :/
@bellana wrote:
A stosowała któraż z Was ten Celluprogram? Bo ja już o nim słyszałam i w sumie mnie by się przydało zrobić coż ze sobą, bo to, co sobie wyhodowałam na udach, to jest jakaż masakra :/
Ja stosowałam 😛 I powiem Ci tak – możemy sobie wymieniać, że bańki chińskie, że ruch, że basen, ale prawda jest taka, że jak się kompleksowo za siebie nie weźmiemy, to tego żwiństwa się nigdy nie pozbędziesz 🙄 Cellulit to złożony problem i tylko biorąc pod uwagę wszystko – sport, dietę, masaże ! – możesz się go skutecznie pozbyć, inaczej zawsze będzie wracał, bo możesz nieco go wyciszyć na zewnątrz, ale to siedzi głeboko pod skórą.
Ja mam plasterki, bandaże, wodę utlenioną, jakąż mażć na oparzenia – ale to trzymam ją w lodówce, paracetamol, wapno, witaminę c, gaziki, spray na komary, zyrtec na alergię – czasami jak jestem przeziębiona to łykam, mukolinę (na kaszel), acodin – też na kaszel, ale na suchy. Jak czegoż potrzebuję, to dokupuję na bieżąco.
@PachnącaAzalia wrote:
@Spopielała wrote:
Ja generalnie słyszałam dobre opinie o e-papierosach, o tym Silvrze gdzież czytałam już wczeżniej, że spoko się sprawuje, ale masa tego jest, może najlepiej będzie zapytać na stoisku z papierosami elektronicznymi w jakimż centrum handlowym, bo tam się spotkałam z nimi.
Są też specjalne fora o e-papierosach, gdzie ludzie piszą swoje opinie, albo specjalne portale dla osób, które chcą rzucić palenie.
Ale biorąc pod uwagę, że pewnie co druga osoba w Polsce pali, na zwykłych forach też ten temat warto poruszać. Mój facet pali, co mnie irytuje, ale przecież nie powiem mu: albo rzucasz, albo koniec, staram się go jakoż motywować, żeby rzucił, ale bez skutku, nie wiem, chyba jest tak, że jak się nie ma silnej woli, to nie ma szans, żeby rzucić ;(
Wziąć się za siebie w końcu na dobre schudnąć i utrzymać tę wagę!
Ja kupuję w sh- dla siebie, rodziny, przyjaciółki, małych dzieci w rodzinie (dziecięce ciuszki są boksie!)… 🙂
Białych kozaków, botków, saszek ani niczego takiego zimą – jakos białe obuwie nie pasuje mi do tej smutnej pory roku… :/
Wstyd sie przyznać, ale ostatnio wciągnęłam całą sagę Zmierzchu… 😳 Ale podobała mi się ogromnie 🙂
Ja lubie starocie w klimatach Franka Sinatry czy rock’n’rolle (tu polecam covery chłopaków z Baseballs 😀 ). Oprócz tego ostatnio na youtubie poznajdywałam piosenki zespołu (?) Yeah yeah yeah i bardzo mi się podobają 🙂
„Kot”, „kwiatku” albo mnóstwo innych, które akurat przyjdą mu do głowy, np. „pierniczku” albo „mandarynko” 😛
- AutorWpisy

