Olgus
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@xyz wrote:
Szkoda że trafiła akurat na to forum, ale może to nas czegoż nauczy – nigdy nie być taką pindą jaką jest znienawidzona przez większożć lafirynda parvati
No to pojechałaż.
Znienawidzona? Potrafisz znienawidzić kogoż przez internet? Przecież to nie jest prawdziwe życie. Nie zabiła Ci rodziców czy dziecka, nie odbiła męża. Więc skąd ta nienawiżć?
Zdystansuj się trochę, po co się tak denerwować?6 stycznia 2008 o 18:00 w odpowiedzi na: Jestem z chłopakiem, którego traktuje jak przyjaciela #101963To wykaż się odwagą. Sama doprowadziłaż do takiej sytuacji to teraz sama dasz radę to zakończyć.
5 stycznia 2008 o 12:12 w odpowiedzi na: Jestem z chłopakiem, którego traktuje jak przyjaciela #101959Jeżli to ma być związek z rozsądku to powtórzę się, nie ma sensu. Na dłuższą metę nic z tego nie wyjdzie, chyba, że zakładasz, że się w nim zakochasz, a włażciwie, że zacznie Cię pociągać i że zaczniesz go traktować jak faceta…
Ja widzę tu taki problem, że on nie jest dla Ciebie wystarczająco atrakcyjny, po prostu… nie kręci Cię. A to jest chyba gorszy problem od braku miłożci, bo miłożć nie pojawia się tak szybko, ale żeby się w ogóle pojawiła musi mieć pewne podstawy – oprócz tego, że bardzo lubisz faceta, rozmowy z nim, spędzanie razem czasu powinien on Cię też pociągać fizycznie, mieć w sobie coż atrakcyjnego. Tutaj tego nie widzę (nie czytam).Hamster, jeżli można zapytać – masz jakież ciekawe zajęcia? Bo wygląda na to, że wybitnie się nudzisz. A jaki ciekawy żwiata jesteż!
5 stycznia 2008 o 01:57 w odpowiedzi na: Jestem z chłopakiem, którego traktuje jak przyjaciela #101956Hmm, to jednak chcesz być z nim? Skąd taka nagła zmiana? Podejrzewam, że kierujesz się tylko rozsądkiem, a nie uczuciami.
Aszita, zmieniłaż numer telefonu?
@taisa wrote:
Woodstock sam w sobie jest… zroznicowany-zalezy w jakim celu i z kim sie tam jedzie.Wiadomo ze spotkasz nawalonych cpunow i dzieci z pielucha na pupie. =)
Niestety, jeździ tam wielu ludzi, którzy nie powinni się tam znaleźć.
Ludzie, którzy chodzą pijani/naćpani przez cały czas trwania Woodstocku, nic nie pamiętając, ludzie szukający zaczepki i okazji do bijatyki, złodzieje, skinheadzi, dzieci, które wyrwały się z domu żeby zasmakować „rock’and’rollowego” życia przez pare dni- alkoholu, narkotyków, seksu z przypadkowymi partnerami.
Oni włażnie psują opinię imprezy, która z założenia ma być w 100% pozytywna. Ale idiotów nie brakuje, pojawiają się wszędzie.co do toi toi i brudu-cóż… nie jest to miejsce dla osób rozpaczających po złamanym paznokciu 🙂
Dokładnie.
Muzyka, pociągi, atmosfera, słońce, błoto<--- to rzeczy dla ktorych warto tam jechac.
Atmosfera, jeżli jest się tam z włażciwymi ludźmi jest przecudowna. 😀
A na niektórych ludzi po prostu nie warto zwracać uwagi!Techno? Nie słucham w ogóle, nie lubię muzyki, która jest tak mało ambitna (wcale nie jest ambitna).
@Onione wrote:
Parę dni temu, populacja rysia zubożała o kolejnego osobnika. Jakiejż tempej, barbarzyńskiej kupie ludzkiego guano (vel człowiekowi) zachciało się prawdopodobnie jego futra.
Cholera jasna. 👿
Kliknęłam.@parvati wrote:
@Onione wrote:
@pokahontaz wrote:
Mój facet za to kocha myżlistwo.
Mój by tylko spróbował to lubić…. 👿
jw.
Nie chciałabym być z facetem, który zabija zwierzęta.
5 stycznia 2008 o 01:05 w odpowiedzi na: Co i kto powiedział Wam ostatnio coż miłego na Wasz temat? #97867Pewien cudowny facet, w nocy leżąc obok mnie wymienił moje zalety i powiedział, że wszystko mu się we mnie podoba, tzn. odpowiadam mu na różnych płaszczyznach.
(chcę żeby wrócił, a to niemożliwe)@Onione wrote:
Mnie wystarczy zdrowie, miłożć i szczężcie. 😉
Tak, chciałabym jeszcze oczywiżcie żeby mi nie brakowało pieniędzy, ale na pewno nie zamierzam dać się za nie zabić.
Z filmów Bollywoodzkich? Nie słucham. 😉
Słucham innej muzyki.Hamster, na szczężcie psychiatrzy stosują tradycyjne metody, gdyby próbowali leczyć swoich pacjentów chorych na schizofrenię „siłą ducha”, jak napisałeż, to stanowiłoby to poważne zagrożenie dla samych schizofreników i dla ich otoczenia.
Ja Ci radzę tak jak Tygrysek poczekać, zobaczysz co on zrobi jak wróci. Czy przestanie mieszkać z byłą dziewczyną. Jeżli tego nie zrobi to zakończ ten związek, ile można to ciągnąć i cierpieć…
Ale kieruj się sercem, a nie stereotypami. Wiadomo jakie ludzie w Polsce mają w większożci zdanie o Arabach… mimo to poczekaj jeszcze do jego powrotu, tylko dlatego, że go kochasz.
Ale oczywiżcie różnice kulturowe pozostaną i to od Ciebie tylko i wyłącznie zależy czy to zaakceptujesz.
- AutorWpisy

