Rencia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Nie na co dzień, ale od czasu do czasu … jak burza jest i przyjdzie bo się boi 🙂 wtedy jest najfajniej!
Wczeżnie 🙂 ale pewne rzeczy wybiera się, czy też potem dopiero jak wiadomo czy będzie chłopak czy dziewczyna 🙂 Aczkolwiek zawsze na początku póki można się bez problemu poruszać jest najfajniej, może sobie połazić, powybrzydzać w sklepach i znaleźć fajne rzeczy :)))
Zdecydowanie na coż lekkie, bajka, komedia, coż na czym maluchy nie będą się nudziły, jak się nudzą to i rozrabiają to i rodzicom ciężko wysiedzieć i coż obejrzeć, choć to głównie dla maluchów 🙂
madzix, a co to ten program dokładiej, o co w nim chodzi? Bo tak na szybko rzuciłam okiem na ich stronę z ciekawożci ale znowu widzę jakież produkty polecane o których pierwsze słyszę 😀
Też nad tym myżlałam, bo odchudzanie odchudzaniem tylko trzeba dziewczyny pamiętać aby zrzucać w sensowny i nie szkodzący zdrowiu sposób, 8kg w 10 dni … lekko licząc prawie kilogram dziennie mniej, szybkie tempo 😀
Całkiem ciekawe rozwiązanie takie gotowe zestawy 🙂 wyliczasz w tym jedzeniu co? kalorie, węglowodany? Bo zakładam, że zgodnie z jakimż kluczem to jest przygotowane.
Ja biagam czasem latem późno wieczorem, byle jeszcze za widoku. Nie korzystam z pulso, aż tak pro nie jestem, ale przyznaję, że bieganie pomaga, fajnie odpręża i można stracić parę kg 🙂 warto tylko pamiętać o uzupełnianiu płynów 🙂
Woda się przydaje, też popieram. Poza samym faktem, że trzeba pić wodę i uzupełniać ją w organizmie to faktycznie można dzięki niej odczekać do odpowiedniego momentu kiedy powininen być posiłek.
Teraz faktycznie dużo odmian tego błonnika i cięzko wybrać, ja też mam w domu ten rozpuszczalny w wodzie, aczkolwiek trzeba pamiętać, że błonnik jest pewnego rodzaju „zapychaczem” 🙂 i nie przesadzać z nim.
Nie znam generlanie, mogłaby któraż z Was podać jakież informacje na temat tej „diety”?
Ja bardzo jako owoc G. lubię, ale nie słyszałam o tym, aby chudnąć w oparciu o niego 🙂 Może kwestia zdrowych soków, to OK, ale o zbawiennych włażciwożciach nic nie słyszałam 🙂
Dietetyk, dobry!, to całkiem fajne rozwiązanie, jak wspominała poprzedniczka. A co do odchudzania a wieku … to baaaardzo indywidualna sprawa, choć generalnie mówi się, że z wiekiem trudniej bo metabolizm zwalnia.
Zdecydowanie na nie, tabletki, tabletki … jeżć zdrowiej/mniej, zacząć się ruszać, poprawić metabolizm … a nie pakować w siebie chemię.
A to niektórzy jeszcze stosują tą technikę ze zdjęciem na lodówce 🙂 jak kogoż to do odchudzania mobilizuje to czemu nie 🙂
Najlepiej ograniczać słodycze i także cukier. W słodziki nigdy nie wierzyłam, to tak jak produkty „light”, więcej chemii niż w tych wersjach „zwykłych”.
- AutorWpisy

