Croppa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
gdy mam doła…
kawka + dobra książka 🙂
gadu gadu na gadu z Sandy 😛 lub którąż z moich real psiapsiół
spacer
telefon do któregoż z chłopaczków 🙂Mój Skarb… w ostatecznożci 😛 bo jak ja mam doła to potrafię doprowadzić do kłótni :/ o nic. Wrr
Czerwona o jesteż skropionem… :D:D:D:D
Skorpiony najczęsciej dają dużo i tyle samo wymagają w zamian.
Dlatego jest nam tak cięzko, gdy ktoż nie spełnia [w naszym mniemamniu] naszych oczekiwań. Wariujemy, za dużo myżlimy, za mocno czujemy. Tak mi się wydaje 🙂
Ale cóż. Można z tym walczyć lub zostawić jak jest. jesteżmy młode :)nauczymy się to równoważyć…. chyba :P:P hehehehm z racji tego, że mam 21 lat mój Boj 20 [dzieciuuuuuuuuuuuuch 😉 ] to na razie nie planujemy.
Może tak za parę lat 4-5.
Pierwszy pewnie dowiedziałby się on…
no chyba, że jakaż psiapsióła, która by się nawineła 🙂 Ale On i tak zyłby w przeżwiadczeniu, że dowiedział się 1 😛w dowodzie mam wpisane: zielone
aczkolwiek zmieniają sie wraz z moim humorem, katem padania promieni słonecznych etc.nigdy nie mówię nigdy 😛
Przy racjach żywnożciowych: ryż z dżemem lub ryz z ogórkiem kiszonym- na obiad, i jogurtach to powiem wam, że nawet za 300zika przezyje miesiąc 😀
Studenkta w końcu 😛 a jak… :D:D:D:D:Dwróciłam włażnie od kumpeli więc przebrałam sie jak to mam w zwyczaju:
bokserki męskie + t-shirt na naramkach i skarpety palczaki- w krówki 😀SUONKO 😛 żwieci 🙂
eh…
piłuję pazurki
myżlę jaką taktykę obrać jutro przy dalszej czężci „poważnej” rozmowy z moim Facetem :/w tle… „Rehab” Rihanny
a w głowie tłucze się [ile jeszcze takich faz Skarb co…? 🙁 ]Pokłóciłam się z Facetem.
Wrrr…. 👿
Nadal mnie nosi, znów padło za dużo słów.Aha… i złamałam paznokieć 😛 U żrodkowego… hehe
Hm… no i nudzi mi się strasznie.
To chyba juz wszystko.
Dziękuję 😛embrionalna 😛 na prawym boku 😛
rurki
kilka par w szafie…
białe- ukochane :P, szkoda, że lato sie kończy 🙁hehe 🙂
22 sierpnia 2007 o 14:46 w odpowiedzi na: Drogie kobietki, jak to w waszych zwiazkach jest? :) #75257Mój tez ostatnio przechodzi przez dziwny etap…
Mało czułożci, mało słów…kiedyż było tego więcej.
Pytałam czy to się zmieni.
Grochem o żcianę.
Więc juz nie pytam.
…
Staram sie go zrozumieć: duzo pracy, duzo problemow w domu i jeszcze ja z moimi fazami na dokladke. Wr…
Czasem wsciskam mu chyba moje chore myżli w usta i zaczynają sie kłótnie o nic.
Ale jego „Uwielbiam Cie Skarb i tęsknię” działają kojąco- zawsze, choćby raz w tygpdniu 😛Wszystko zależy od typu faceta, okolicznożci, stażu związku a czasem nawet od pogody:) Ehh z nimi cięzko bez nich jeszcze gorzej.
A niedopieszczone baby stają sie czasem największymi zołzami na żwiecie 😀 hehehe 😛
22 sierpnia 2007 o 14:37 w odpowiedzi na: mam cholernie zmienne nastroje…jak sobie z tym radzic? #73483No i ja skorpion 😀
My juz tak mamy.
Dziż znów sie o tym przekonałam…
… mam dożć tych zmiennych nastrojów, ale cóż zrobić.
Jutro sie wyjażni czy nie przegiełam… mam nadzieję, że nie 😕
Mam ogromną nadzieję, że nie 🙁Nas się albo kocha, albo nienawidzi 😛 nie ma innej opcji.
I znów głupia kłótnia o „czas”.
„Nie moja wina, że musze pracować”. Ehh moja też nie…Co racja to racja: wkręcam sobie za dużo, gdy jestem bez niego.
- AutorWpisy

