Do naszych testów trafił Nissan Qashqai e-POWER o mocy 190 KM. Biały lakier, czarny dach i duże, dwukolorowe obręcze tworzą elegancką konfigurację. Na zdjęciach dobrze widać, jak słońce wydobywa przetłoczenia nadwozia i podkreśla kontrast między jego jasną dolną a ciemną górną częścią.
Najciekawsza cecha tego samochodu pozostaje jednak niewidoczna z zewnątrz. Qashqai e-POWER jest hybrydą, ale działa inaczej niż wiele popularnych modeli z takim oznaczeniem. Koła napędza silnik elektryczny, a jednostka benzynowa dostarcza energię, napędzając generator. Samochodu nie podłączamy do ładowarki. Tankujemy go benzyną.
To rozwiązanie dla kierowców zainteresowanych charakterem elektrycznego napędu, którzy chcą zachować wygodę korzystania ze stacji paliw. Warto jednak poznać zarówno jego zalety, jak i ograniczenia.
Wygląd: biel i czarny dach tworzą udany duet
Nasz egzemplarz dobrze pokazuje, jak wiele daje odpowiednie zestawienie kolorów. Czarny dach wizualnie łączy się z przyciemnionymi tylnymi szybami. Dzięki temu górna część samochodu wygląda lekko, mimo typowych dla SUV-a proporcji.
Z profilu uwagę zwracają wyraźne przetłoczenia drzwi, delikatnie opadająca linia dachu i mocno zaznaczone nadkola. Duże obręcze z czarnymi i jasnymi powierzchniami nadają sylwetce bardziej dynamiczny charakter. Ciemna listwa w dolnej części drzwi dodatkowo porządkuje bok nadwozia.
Tył jest geometryczny i stosunkowo oszczędny w ozdobnikach. Kanciaste lampy zachodzą na boki, nad przyciemnioną szybą znajduje się spoiler, a klapę zdobi nazwa modelu. Oznaczenie e-POWER informuje o rodzaju napędu. Dolną część zderzaka uzupełniają ciemne wstawki, jasne akcenty i czerwone odblaski.
Biały lakier pozwala dobrze dostrzec kształt nadwozia. Nie ukrywa przetłoczeń, a w słońcu wyraźnie pokazuje grę światła na drzwiach i błotnikach. To klasyczna kolorystyka, która dzięki czarnym detalom zachowuje wyrazistość.
Jak działa e-POWER?
Najprościej wyobrazić sobie ten układ jako samochód napędzany elektrycznie, który sam wytwarza potrzebną energię z benzyny. Silnik spalinowy nie napędza bezpośrednio kół. Jego zadaniem jest praca z generatorem.
Energia trafia do układu elektrycznego i akumulatora, a silnik elektryczny odpowiada za poruszanie samochodu. Część energii odzyskiwana jest również podczas zwalniania. Pracą poszczególnych elementów zarządza elektronika, więc kierowca nie musi wybierać, który silnik ma w danej chwili działać.
Nissan Qashqai e-POWER nie wymaga ładowania z gniazdka. Nie trzeba szukać stacji ładowania ani planować postoju pod kątem uzupełnienia baterii. Trzeba natomiast tankować benzynę, ponieważ to ona pozostaje podstawowym źródłem energii.
Ważne, by nie utożsamiać tego rozwiązania z pełnym elektrykiem. Samochód nadal ma silnik spalinowy, zużywa paliwo i emituje spaliny. Elektryczny jest sposób napędzania kół.
Osiągi: 190 KM do codziennej jazdy
W opisywanej wersji silnik elektryczny rozwija 190 KM, czyli 140 kW. Napęd trafia na przednie koła. Według producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.
To parametry, które odpowiadają potrzebom rodzinnego SUV-a. Pozwalają uwzględniać samochód zarówno przy miejskich dojazdach, jak i podczas dłuższych podróży. Nie jest to sportowa odmiana, ale katalogowe osiągi wskazują na spory zapas dynamiki.
Jedną z cech elektrycznego napędzania kół jest bezpośrednia reakcja na pedał przyspieszenia. Układ nie musi redukować kolejnych biegów jak klasyczna skrzynia automatyczna. W e-POWER zastosowano przekładnię redukcyjną, dlatego przyspieszania nie przerywają typowe zmiany przełożeń.
Jednocześnie silnik benzynowy może uruchamiać się w zależności od zapotrzebowania na energię. Jego praca nie zawsze musi odpowiadać prędkości samochodu w sposób znany z klasycznego auta spalinowego. Warto sprawdzić ten charakter napędu podczas jazdy próbnej.
Miasto: tutaj rozwiązanie e-POWER ma mocne argumenty
Częste ruszanie, zwalnianie i postoje to codzienność miejskich przejazdów. W takich warunkach elektryczne napędzanie kół oraz odzyskiwanie energii podczas hamowania mogą być szczególnie przydatne.
Qashqai e-POWER ma funkcję e-Pedal Step, która zwiększa zwalnianie po odpuszczeniu pedału przyspieszenia. Pozwala częściej regulować tempo jazdy samą prawą stopą, bez ciągłego przenoszenia jej na hamulec. Wymaga to krótkiego przyzwyczajenia i wyczucia reakcji samochodu.
Nie jest to jednak funkcja, która zastępuje hamulec w każdej sytuacji. Do pełnego zatrzymania oraz mocniejszego hamowania nadal trzeba użyć pedału hamulca. Również odzyskiwanie energii nie oznacza, że cała energia zużyta na rozpędzenie samochodu wróci do akumulatora.
Podczas manewrowania znaczenie ma nie tylko napęd, lecz także widoczność i wyposażenie. W gamie Qashqaia dostępne są kamera cofania oraz system kamer pokazujących otoczenie samochodu. Zakres tych funkcji zależy od wersji, dlatego warto sprawdzić konkretną konfigurację.
Spalanie: dane producenta zamiast niezanotowanego wyniku
Dla wersji 190 KM Nissan podaje na swojej polskiej stronie zużycie paliwa wynoszące 5,3–5,4 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP. Dokładna wartość zależy od konfiguracji auta.
Nie mamy zanotowanego średniego spalania z tego testu, dlatego przywołujemy dane katalogowe. Nie należy traktować ich jako wyniku naszych przejazdów. Rzetelne porównanie wymagałoby informacji o trasie, prędkościach, temperaturze i odczycie zużycia paliwa.
W codziennym użytkowaniu znaczenie ma sposób prowadzenia. Płynne przyspieszanie, przewidywanie sytuacji na drodze i spokojne zwalnianie pomagają wykorzystać możliwości układu hybrydowego. Krótkie odcinki z zimnym silnikiem, intensywne przyspieszanie czy szybka jazda mogą zwiększać spalanie.
Nie warto też zakładać, że wynik miejski i autostradowy będą podobne. Na trasie z utrzymywaną wysoką prędkością napęd musi stale dostarczać energię, a okazji do jej odzyskiwania jest mniej. Hybryda nie gwarantuje takiego samego zużycia paliwa w każdych warunkach.
Zasięg: zależy od spalania, a nie od ładowarki
W tej wersji Qashqaia zbiornik paliwa ma 55 litrów. Zasięg zależy więc przede wszystkim od zużycia benzyny i ilości paliwa w zbiorniku. Nie należy porównywać go bezpośrednio z zasięgiem elektryka na jednym ładowaniu.
Połączenie napędu elektrycznego z tankowaniem jest wygodne dla osób, które często zmieniają plany lub nie mają możliwości ładowania samochodu przy domu. Uzupełnienie paliwa nie wymaga długiego postoju.
Trzeba jednak pamiętać, że prognoza kilometrów na ekranie jest szacunkiem. Zmienia się wraz z wcześniejszym spalaniem i warunkami jazdy. Zamiast opierać podróż na maksymalnym wskazaniu, rozsądniej pozostawić zapas paliwa.
Wnętrze: funkcjonalność ważniejsza od efektu nowości
Kabina Qashqaia łączy ekran centralny z tradycyjnymi elementami obsługi. To istotne dla kierowców, którzy chcą korzystać z nowoczesnych multimediów, ale nadal cenią fizyczne przyciski i osobny panel klimatyzacji.
Układ wnętrza warto oceniać przez codzienne czynności. Czy łatwo zmienić temperaturę? Czy telefon ma wygodne miejsce? Czy najczęściej używane funkcje znajdują się pod ręką? W rodzinnym samochodzie takie szczegóły mają większe znaczenie niż rozmiar samego wyświetlacza.
Zakres wyposażenia multimedialnego zależy od wersji. W gamie są dostępne cyfrowe zegary, większy ekran centralny i wyświetlacz head-up. Nie przypisujemy jednak wszystkich tych elementów naszemu egzemplarzowi bez potwierdzenia jego wyposażenia.
Podobnie jest z materiałami wykończeniowymi. Poszczególne odmiany różnią się tapicerką i detalami kabiny. Sam napęd e-POWER nie określa, jakie fotele, nagłośnienie czy funkcje komfortowe znajdziemy we wnętrzu.
Fotele i tylna kanapa: warto sprawdzić konkretną wersję
Przy wyborze Qashqaia dobrze poświęcić chwilę na dopasowanie fotela, kierownicy i podparcia pleców. Wygodna pozycja za kierownicą ma znaczenie zarówno w korkach, jak i podczas kilkugodzinnego wyjazdu.
Oferta modelu obejmuje różne rodzaje tapicerki i regulacji. W wyższych wersjach dostępne są elektryczne ustawienia foteli, pamięć, a także masaż. To elementy zależne od poziomu wyposażenia, a nie automatycznie obecne w każdym Qashqaiu e-POWER.
Na tylnej kanapie ilość miejsca warto sprawdzić po ustawieniu przednich foteli do wzrostu osób, które będą nimi jeździły. Rodzinne użytkowanie oznacza także ocenę dostępu do mocowań fotelików, wygody zapinania pasów i miejsca na stopy.
Bez zdjęć kabiny i Waszych uwag nie oceniamy komfortu foteli ani przestrzeni z tyłu jako wyniku testu. To część, w której osobiste doświadczenia mają szczególną wartość.
Bagażnik: liczy się możliwość wykorzystania przestrzeni
W samochodzie tej klasy bagażnik powinien odpowiadać na zwykłe potrzeby: zakupy, torby na weekend czy przewiezienie większego przedmiotu po złożeniu kanapy. W Qashqaiu dostępne są rozwiązania pozwalające organizować przestrzeń, w tym dodatkowe panele podłogi w wybranych wersjach.
Przy oglądaniu auta warto sprawdzić kształt otworu załadunkowego, wysokość progu i to, jak układa się podłoga po złożeniu oparć. Pojemność wyrażona w litrach nie pokazuje wszystkich tych różnic.
Dokładną wartość pojemności bagażnika należy dopasować do specyfikacji egzemplarza. Nie podajemy jednej liczby dla całej gamy, ponieważ wyposażenie może wpływać na dostępną przestrzeń.
Dla kogo jest Nissan Qashqai e-POWER?
Przede wszystkim dla osoby, która chce korzystać z elektrycznego napędzania kół i zachować prostotę benzynowego tankowania. Może to być interesująca propozycja przy częstych przejazdach miejskich oraz wtedy, gdy ładowanie auta w domu jest niemożliwe.
Wersja 190 KM łączy ten pomysł z osiągami odpowiednimi do codziennej jazdy. Biało-czarne nadwozie naszego egzemplarza dodatkowo pokazuje, że rodzinny SUV może wyglądać elegancko bez krzykliwej kolorystyki.
Największym wyróżnikiem Nissana Qashqaia e-POWER pozostaje sposób działania napędu. Przed wyborem warto sprawdzić go podczas jazdy próbnej, porównać wyposażenie poszczególnych wersji i ocenić spalanie w warunkach podobnych do własnych przejazdów.




















































