Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby – rola żywienia.

Czym jest choroba i jakie są jej konsekwencje? Na pytania odpowiada Klaudia Wiśniewska, magister dietetyki klinicznej z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

Polacy, a niealkoholowe stłuszczenie wątroby -wyniki najnowszego raportu

Wątroba jest jednym z najważniejszych organów w organizmie człowieka. Odpowiedzialna jest za ponad 500 funkcji, a jej prawidłowe działanie wpływa pozytywnie na inne narządy wewnętrzne.  W przypadku, gdy jest nieodpowiednio traktowana, może ulec uszkodzeniu i nie spełniać swoich funkcji.  Niestety, jak pokazują wyniki przeprowadzonego na zlecenie Sanofi badania „Polacy, a niealkoholowe stłuszczenie wątroby, poziom wiedzy na temat wątroby oraz chorób tego narządu jest w społeczeństwie polskim wciąż bardzo niski.

Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby, w skrócie NAFLD, to problem coraz częściej dotykający polskie społeczeństwo. Stanowi nowe wyzwanie zdrowotne i cywilizacyjne, ponieważ jest ściśle związana z groźnymi dla zdrowia i życia chorobami, takimi jak otyłość, cukrzyca typu 2 czy choroby sercowo-naczyniowe. Dlatego warto mieć świadomość na czym polega i jakie są jej konsekwencje, oraz w jaki sposób można jej zapobiegać lub wspomagać prostymi zmianami w stylu życia (czyli głównie przez modyfikację nawyków żywieniowych i zwiększenie aktywności fizycznej). NAFLD obejmuje całe spektrum choroby stłuszczeniowej wątroby u osób niespożywających znacznych ilości alkoholu. Chorobę definiuje się zazwyczaj jako stłuszczenie stwierdzone w badaniu histologicznym wątroby lub obrazowym w sytuacji, w której wykluczone są inne przyczyny tego stanu. W szczególności nadużywanie alkoholu, przyjmowanie leków hepatotoksycznych oraz występowanie chorób genetycznych powodujących stłuszczenie. I choć niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby opisana została po raz pierwszy w 1980 roku, do dziś konsekwencje w przypadku braku jej świadomości ponoszą nie tylko pacjenci, ale również sami specjaliści.

To nie tylko stłuszczenie

NAFLD może występować bez współistniejącego stanu zapalnego lub włóknienia komórek wątroby (niealkoholowe stłuszczenie wątroby – NAFL) oraz z cechami stłuszczenia wątroby i zapalenia z uszkodzeniem komórek wątroby (tzw. niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby – NASH). W drugim przypadku możemy mówić o większym ryzyku włóknienia, prowadzącym do śmiertelnej już choroby – marskości wątroby i jej powikłań, do których zaliczyć można nowotwór wątrobowo‑komórkowy. U podłoża rozwoju NAFLD znajduje się zespół metaboliczny, insulinooporność oraz towarzyszący im stres oksydacyjny.

Czynniki ryzyka NAFLD

NAFLD częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet, szczególnie w podeszłym wieku. Do głównych czynników ryzyka możemy zaliczyć otyłość (a w szczególności otyłość brzuszną, która charakteryzuje się nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w obrębie jamy brzusznej),  cukrzycę typu 2, dyslipidemię i zespół metaboliczny. Z NAFLD w mniejszym stopniu związane są również choroby takie jak niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników czy obturacyjny bezdech senny.

NAFLD – nowe wyzwanie cywilizacyjne

NAFLD jest niewątpliwie coraz częstszym problemem w naszym społeczeństwie. Wykazano, że jest najczęstszą przewlekłą chorobą wątroby w krajach rozwiniętych, dotykającą od 17 do 46% mieszkańców. Jej częstość występowania na świecie różni się znacznie w zależności od regionu świata i metod diagnostycznych i wynosi od 6 do 35%, a w krajach europejskich 20–30% . Rzadko występuje jako jedyna jednostka chorobowa, zwykle towarzyszą jej różne powikłania. Szacuje się, że ok. 70% osób z otyłością może mieć NAFLD. Choroba towarzyszy także szczególnie często dyslipidemii i cukrzycy typu 2. Co ciekawe nie tylko osoby z nadwagą czy otyłością mogą mieć niealkoholowe stłuszczenie wątroby. Wykazano, że choroba ta dotyczy ok 7% osób w populacji o prawidłowej masie ciała. Przyjmuje się, że w Polsce to obecnie problem nawet około 9 milionów osób.

Zmiany w stylu życia podstawą leczenia

W leczeniu NAFLD niezwykle ważne znaczenie ma modyfikacja stylu życia, polegająca przede wszystkim na zmianie nawyków żywieniowych oraz zwiększeniu aktywności fizycznej. W przypadku osób z nadwagą i otyłością konieczna jest stopniowa redukcja masy ciała (ok. 0,5 kg/ tydzień). Wykazano, że utrata przynajmniej 7% wyjściowej masy ciała
u tych osób powoduje zmniejszenie stłuszczenia i ogranicza proces zapalny w wątrobie (9). Duże znaczenie będzie miała również odpowiednia aktywność fizyczna, dostosowana do stanu zdrowia i możliwości chorego.

Dieta w NAFLD – co wybierać, czego unikać?

Do istotnych żywieniowych czynników ryzyka rozwoju NAFLD zaliczamy przede wszystkim dietę wysokoenergetyczną, prowadzącą do zwiększenia tkanki tłuszczowej w organizmie oraz nadmierne spożycie cukrów prostych i nasyconych kwasów tłuszczowych. Podejmowane strategie żywieniowe powinny się zatem opierać na optymalizacji wartości
energetycznej diety oraz zmniejszenia spożycia cukrów prostych i nasyconych kwasów tłuszczowych. Do tej pory najlepiej przebadaną dietą w kontekście prewencji i wspomagania leczenia NAFLD jest niewątpliwie dieta śródziemnomorska. Jej podstawą są przede wszystkim warzywa liściaste, rośliny strączkowe oraz świeże zioła. W klasycznej diecie śródziemnomorskiej znajduje się również sporo produktów pełnoziarnistych, w umiarkowanych ilościach ryby i orzechy, jako źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a także mleko i produkty mleczne. Szczególne miejsce zajmuje spożywana regularnie oliwa z oliwek. Ważne jest także małe spożycie mięsa oraz umiarkowane młodego czerwonego wina. Desery to przede wszystkim owoce – nigdzie nie pojawia się dodawany cukier spożywczy. Taki dobór produktów – wysokie spożycie produktów roślinnych, niewielkie tłuszczów zwierzęcych, przekłada się na optymalny udział w diecie jednonienasyconych i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika pokarmowego oraz antyoksydantów, wskazanych w kontekście prewencji i leczenia NAFLD. Korzystne efekty tej diety obserwuje się u pacjentów z NAFLD już po 6 miesiącach od jej stosowania.
W kontekście rozwoju NAFLD szczególnie niekorzystna jest nadkonsumpcja cukrów prostych, szczególnie fruktozy. Wykazano, że wysokie spożycie fruktozy lub glukozy, pochodzącej ze słodkich napojów lub produktów o wysokim stopniu przetworzenia (np. słodycze, pieczywo cukiernicze, dania typu instant) wiąże się ze wzrostem ryzyka NAFLD.
Zalecenia dotyczące ograniczenia spożycia alkoholu w przypadku osób z NAFLD są takie same jak w przypadku zdrowych osób. Z kolei płynem bardzo pożądanym w prewencji i leczeniu NAFLD jest kawa. Badania wskazują, że regularne spożycie 2-3 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko rozwoju i progresji NAFLD.

NAFLD – niska świadomość dotycząca choroby

Nowe badania przeprowadzone przez IPSOS wskazują, że Polacy mają niewielką wiedzę dotyczącą niealkoholowego stłuszczenia wątroby i konsekwencji tej choroby. Wykazano, że około 87% nie ma świadomości istnienia NAFLD. Istnieje też silnie zakorzenione przekonanie, że NAFLD jest wynikiem nadmiernego spożywania tłustego jedzenia
i nadużywania alkoholu, we wskazaniach rzadziej pojawiają się faktyczne główne czynniki, takie jak nadmierne spożycie cukru czy siedzący tryb życia. Respondenci jednocześnie mają świadomość dotyczącą roli żywienia w chorobach wątroby – często wskazywanym sposobem jest stosowanie odpowiedniej diety (41%), natomiast ten fakt nie zawsze przekłada się na implementację w życiu codziennym. W związku z tym istnieje silna potrzeba prowadzania kompleksowych działań edukacyjnych, zwłaszcza dotyczących istotnej roli żywienia i pozostałych elementów stylu życia w kontekście prewencji i wspomagania leczenia NAFLD.

Wątroba jest jednym z najważniejszych organów w organizmie człowieka. Odpowiedzialna jest za ponad 500 funkcji, a jej prawidłowe działanie wpływa pozytywnie na inne narządy wewnętrzne. W przypadku, gdy jest nieodpowiednio „traktowana”, może ulec uszkodzeniu i nie spełniać swoich funkcji. Niestety, jak pokazują wyniki przeprowadzonego na zlecenie Sanofi badania „Polacy, a niealkoholowe stłuszczenie wątroby”, poziom wiedzy na temat wątroby oraz chorób tego narządu jest w społeczeństwie polskim wciąż bardzo niski.

Statystyki

Celem zrealizowanego we wrześniu 2019 r. przez agencję IPSOS badania, było uzyskanie informacji o wiedzy Polaków na temat roli wątroby oraz diagnoza społeczna postaw i zachowań z nią związanych. Szczególnie ważna była ocena świadomości bezalkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby, która jest aktualnie jednym z poważniejszych wyzwań medycznych i uznawana jest za globalną epidemię. Szacuje się, że jest to obecnie problem nawet 9 milionów Polaków.

Z raportu wynika, że choć ponad połowa respondentów wie, że o wątrobę należy odpowiednio dbać, tylko 35% jest świadomych, że ma ona zdolność do regenerowania i odbudowywania się. Niepokojące są również wyniki znajomości objawów wskazujących na choroby wątroby. Ponad połowa badanych Polaków (56%) uważa, że ból brzucha może sygnalizować problemy z wątrobą. Symptomy typowe dla chorób narządu wymienia mniej niż 45% respondentów. A przecież objawy NAFLD są zazwyczaj mało charakterystyczne, takie jak ogólne złe samopoczucie, zaburzenia snu, zmęczenie, zaburzenia koncentracji, brak apetytu. W niektórych przypadkach występuje dyskomfort w prawym podżebrzu, jednak zazwyczaj nieodczuwalny jest ból wątroby, dlatego też wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z występowania choroby.

Problemem okazuje się także diagnostyka chorób wątroby – tylko 10% respondentów wykonywało badania w tym w kierunku w przeciągu ostatniego roku (badania krwi, USG). 41% nie zrobiło tego nigdy. Najbardziej rozpowszechnionym sposobem dbania o wątrobę jest stosowanie odpowiedniej diety (41%). Respondenci wskazują niewłaściwą dietę również jako czynnik ryzyka NAFLD, ale głównie w kontekście nadmiernego spożywania tłustego jedzenia i alkoholu (70%), pomimo iż w samym pytaniu jest mowa o chorobie „niealkoholowej”. Co więcej 80% osób z tej grupy ma wyższe wykształcenie. Tylko trochę ponad połowa upatruje zagrożenia dla zdrowia wątroby w nadmiernym spożywaniu cukru i słodyczy (53%), mniej niż połowa w nieregularnym jedzeniu – 45%. Nie jest to dobra prognoza, tym bardziej że jednym z kluczowych czynników ryzyka NAFLD jest otyłość, do której prowadzą nieprawidłowe nawyki żywieniowe. „Z żywieniowego punktu widzenia istotne jest przede wszystkim to, że w kontekście utrzymania prawidłowej czynności wątroby respondenci mają świadomość istotności stosowania odpowiedniej diety, natomiast wskazują niewłaściwe czynniki żywieniowe, które ich zdaniem zwiększają ryzyko NAFLD. Widać wyraźnie, że sama świadomość dotycząca roli żywienia w chorobach wątroby nie przekłada się często na praktykę” – mówi Klaudia Wiśniewska.

W badaniu weryfikowano również wiedzę respondentów na temat samej niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby. Aż 87% badanej grupy nie ma świadomości istnienia tej choroby! Niepokojący jest ponadto fakt, że takiej odpowiedzi udzieliło 81% osób z chorobami towarzyszącymi  i tyle samo procent ze wskaźnikiem BMI powyżej 40 , podczas gdy częstość występowania NAFLD jest w znacznym stopniu związana z epidemią otyłości, cukrzycą typu 2 czy nadciśnieniem tętniczym. Występuje u 70% osób z otyłością, 65% dotkniętych cukrzycą typu 2 8 i 90% pacjentów z hiperlipidemią. Na pytanie „Czy wie Pan/i, że niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby może być groźna i prowadzić do marskości wątroby?”  twierdząco odpowiada jedynie 40% badanych, 60% uważa, że NAFLD nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Co gorsza, uważa tak aż 52% osób z wymienionymi powyżej chorobami towarzyszącymi. Niestety, niealkoholowe stłuszczenie wątroby, które jest najczęstszą przyczyną
przewlekłego uszkodzenia tego narządu i pierwszym etapem NAFLD, może przejść w kolejne stadia, prowadząc do marskości lub raka wątrobowo-komórkowego. Już teraz NAFLD jest trzecią najczęstszą przyczyną transplantacji wątroby w USA i Europie Zachodniej, z wyraźną tendencją rosnącą. Należy stwierdzić, że wiedza Polaków na temat wątroby nadal pozostawia wiele do życzenia. Świadomość funkcji i pracy wątroby nie jest powszechna, podobnie jak typowych objawów, które wskazują na jej dolegliwości. Najgorzej jednak wypada większość wskaźników dotyczących świadomości NAFLD – samej
choroby, czynników ryzyka czy chorób współtowarzyszących. Jeżeli wyniki innych badań populacyjnych okazałyby się podobne, można spodziewać się że, ze względu na obserwowaną dużą liczbę osób z nadwagą i otyłością, brak aktywności fizycznej a przede wszystkim brak świadomości choroby – podobnie jak w innych krajach rozwiniętych, również w Polsce zwiększy się liczba osób z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby (NAFLD).