Dorastanie w świetle reflektorów
Patricia Kazadi od najmłodszych lat była obecna w mediach. Aktorka, wokalistka i obecna współprowadząca program „Must Be The Music” przyznaje, że dorastanie pod nieustanną obserwacją opinii publicznej miało swoją wysoką cenę.
W rozmowie otwarcie mówi o doświadczeniach związanych z ocenianiem wyglądu oraz zjawiskiem body shamingu, które dziś jest szeroko komentowane, ale jeszcze kilkanaście lat temu pozostawało często bagatelizowane.
– Doświadczyłam body shamingu, nie będę tego ukrywać. Myślę, że byłam jednym z pierwszych takich królików doświadczalnych social mediów, ale też prasy plotkarskiej. Kiedy miałam swój szczyt kariery, pojawiły się portale plotkarskie i paparazzi, a wraz z nimi poczucie, że wszystko wolno – mówi Patricia Kazadi.
Jak podkreśla, dla młodej osoby, która dopiero buduje poczucie własnej wartości, publiczne komentowanie wyglądu może być wyjątkowo trudnym doświadczeniem.
Chwila, która doprowadziła do załamania
Jednym z najbardziej bolesnych wspomnień pozostaje sytuacja z czasów, gdy miała zaledwie 19 lat. Zdjęcia wykonane podczas udziału w programie „Taniec z Gwiazdami” szybko trafiły do mediów i stały się przedmiotem publicznych komentarzy.
– Zdjęcie z „Tańca z Gwiazdami”, na którym byłam w bieliźnie, trafiło na okładki gazet. Możecie sobie wyobrazić, co to oznacza dla młodej dziewczyny, kiedy idzie na pierwszy rok studiów, a jej koledzy biegają po korytarzach i pokazują sobie te zdjęcia. Skończyło się to u mnie dość potężnym załamaniem. Nie chciałam wychodzić z domu tygodniami – wspomina.
Dziś artystka mówi o tym otwarcie, podkreślając, że podobne doświadczenia mogą pozostawić trwały ślad w psychice młodych ludzi. Szczególnie teraz, gdy media społecznościowe sprawiają, że ocena i krytyka mogą docierać do nich niemal przez całą dobę.
Poczucie inności towarzyszyło jej od dziecka
Problemy z akceptacją nie zaczęły się jednak wraz z popularnością. Patricia Kazadi przyznaje, że już jako dziecko często czuła się inna niż rówieśnicy.
– Byłam bardzo wrażliwym dzieckiem, mocno empatycznym i żyjącym w swoim świecie. Nie znajdowałam wśród rówieśników osób, z którymi łatwo przychodziło mi się komunikować, więc stworzyłam własny świat przy pianinie, gdzie czułam się bezpiecznie. Zawsze miałam poczucie, że trochę nie przynależę – opowiada.
Muzyka stała się dla niej przestrzenią, w której mogła wyrażać emocje i odnaleźć poczucie bezpieczeństwa. To właśnie tam znajdowała ukojenie w momentach, gdy relacje z otoczeniem nie należały do najłatwiejszych.
Rówieśnicy potrafią być bezlitośni
W programie artystka porusza również temat wykluczenia i oceniania przez pryzmat statusu materialnego.
– Chodziłam do szkoły, w której było wiele dzieci z zamożnych domów, a my nie byliśmy bogaci. Dzieciaki dokuczały mi ze względu na to, w co byłam ubrana. Wtedy bardzo chciałam być taka jak inni i nie odstawać od grupy – wspomina.
Psychologowie od lat zwracają uwagę, że potrzeba przynależności jest jedną z najważniejszych potrzeb okresu dorastania. Każda odmienność – wygląd, zainteresowania czy sytuacja materialna – może stać się powodem do odrzucenia lub wykluczenia przez grupę rówieśniczą.
Kompleksy mogą stać się siłą
Dziś Patricia Kazadi patrzy na swoje doświadczenia z zupełnie innej perspektywy. To, co kiedyś było źródłem niepewności i wstydu, obecnie uważa za element swojej wyjątkowości.
– To, co kiedyś było dla mnie kompleksem, dziś jest moją siłą. Wstydziłam się swoich dużych ust czy dużych ciemnych oczu. Okazuje się, że właśnie te cechy mnie wyróżniają. Dlatego chcę powiedzieć młodym ludziom jedno – ten trudny okres minie. To, że jesteś inny niż wszyscy, nie jest wadą. To świadczy o twojej wartości – mówi.
To ważny przekaz dla młodych osób, które każdego dnia porównują się do nierealistycznych wzorców prezentowanych w internecie i mediach społecznościowych.
Muzyka pomaga pokonywać ograniczenia
W najnowszym odcinku programu widzowie poznają również historię Filipa – podopiecznego Fundacji Polsat. Chłopak zmaga się z autyzmem i padaczką, jednak mimo codziennych wyzwań rozwija swoją największą pasję, jaką jest muzyka.
Od najmłodszych lat korzystał z muzykoterapii, a dziś marzy o tym, by w przyszłości zostać dyrygentem. Jego historia pokazuje, jak ogromną rolę w życiu młodych ludzi mogą odgrywać pasje, wsparcie bliskich oraz wiara we własne możliwości.
Nowy odcinek programu „Jesteśmy dla dzieci” poświęcony jest tematom dojrzewania, samoakceptacji, relacji z rówieśnikami oraz wyzwaniom, z którymi mierzą się współczesne dzieci i nastolatki. Emisja już 6 czerwca o godzinie 9:05 na antenie TV4.












































Dorastanie w świetle reflektorów









