Adopcja prenatalna – dlaczego budzi kontrowersje?

Współczesna medycyna nawet niepłodnym parom pomaga zajść w ciążę i urodzić dziecko. Czasem możliwe jest to jednak jedynie po skorzystaniu z nasienia bądź komórki dawcy, co oznacza, że potomstwo będzie niespokrewnione genetycznie z rodzicami. U wielu metoda ta budzi niemałe wątpliwości.

adopcja prenatalna
Adopcja prenatalna – dlaczego budzi kontrowersje? Foto Kelly Sikkema/Unsplash

Chociaż sposobów na przezwyciężenie niepłodności z każdą dekadą przybywa, to nie brakuje osób, którym nawet najdroższe, najbardziej zaawansowane terapie nie są w stanie pomóc. Dla par, u których naturalne zajście w ciążę nie jest możliwe, szansą na rodzicielstwo może okazać się adopcja prenatalna. Decyzja o niej często nie jest prosta, czego nie ułatwiają dotyczące procesu obawy.

Adopcja prenatalna

Adopcja prenatalna to, jak wskazuje nazwa, adopcja jeszcze nienarodzonego dziecka. Konkretniej polega ona na przekazaniu materiału genetycznego złożonego z komórek rozrodczych dawców niepłodnej parze. Dzięki temu możliwe jest zajście w ciążę.

Jeśli problem bezpłodności dotyczy jednego partnera, korzysta się z nasienia anonimowego dawcy bądź komórki jajowej anonimowej dawczyni. Natomiast dla par, u których trudność pozyskania komórek rozrodczych występuje u obojga, rozwiązaniem jest adopcja zarodka. Do decyzji o niej przyszłych rodziców skłonić mogą także choroby genetyczne, których nie chcą przekazać potomstwu.

Skąd się biorą zarodki?

Kliniki, do których udają się pary zainteresowane adopcją prenatalną, zajmują się zapładnianiem in vitro. Podczas wykonywania tej procedury u rodziców, którzy do zajścia w ciążę wykorzystują własny materiał genetyczny, zapładniane jest kilka komórek jajowych. Dzięki temu w razie niepowodzenia lekarze dysponują zamrożonymi zarodkami, które można ponownie wykorzystać. Natomiast w przypadku sukcesu para może podjąć decyzję o oddaniu reszty swoich zarodków do adopcji.

Dopasowanie zarodka

Dawstwo zarodków jest w Polsce anonimowe. Jednak w przypadku decyzji o adopcji prenatalnej podejmowane są starania, aby do pary dobrać najlepiej pasujący zarodek. O wyborze decydują historia medyczna, grupa krwi dawców i biorców, ale także cechy fenotypowe – kolor włosów, oczu czy budowa ciała. Poza tym potencjalnym biorcom udostępnia się również informacje na temat daty zamrożenia zarodka czy szansy na powodzenie procedury. Sam przebieg implantacji wygląda tak, jak w przypadku zapłodnień in vitro z wykorzystaniem własnego materiału genetycznego.

Adopcja zarodków w świetle prawa

Nie mniej wątpliwości budzi strona legalna adopcji prenatalnej. Dotyczą one szczególnie niepewności o to, kto w świetle polskich przepisów uznawany jest za rodziców urodzonego dziecka. Pojawia się też pytanie, jakie prawa przysługują dawcom materiału genetycznego.

– [KOMENTARZ PRAWNIKA]

Pary niebędące małżeństwem często obawiają się również, że niesformalizowanie związku może przeszkodzić im w rozpoczęciu procesu.

– [KOMENTARZ PRAWNIKA]

Kontrowersje wokół adopcji prenatalnej

Niestety, pomimo że zapłodnienie pozaustrojowe jest szansą na rodzicielstwo dla wielu par, to u części społeczeństwa nadal spotyka się z niezrozumieniem. Rodzice, którzy zdecydowali się na adopcję zarodka, potrafią doświadczyć jeszcze większej stygmatyzacji. Jeden ze skrajnych poglądów dotyczący tej metody zajścia w ciążę porównuje nawet mrożenie zarodków, oddawanych w ten sposób do adopcji, do mrożenia dzieci. Ponadto zdania są podzielone w kwestii bezimienności dawców. W niektórych krajach odchodzi się od anonimowego przekazywania materiału genetycznego. Ma to umożliwić spotkanie genetycznego rodzica dorosłym dzieciom, które wyraziłyby takie życzenie.