Rozwód w liczbach

Rozwód to rozwiązanie ważnego związku małżeńskiego na drodze sprawy sądowej na żądanie jednego lub obojga małżonków.   W krajach wysoko uprzemysłowionych krzywa rozwodów wykazuje wyraźną tendencję wzrostową. Kraje europejskie, w których rozpada się co drugie zawarte małżeństwo to Austria, Belgia, Białoruś, Czechy, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Liechtenstein, Litwa, Łotwa, Norwegia, Rosja, Szwecja, Szwajcaria i Ukraina. Kraje pozaeuropejskie przodujące w tej statystyce to Australia, Japonia, kanada, Korea Południowa, Kuba, Kuwejt, Nowa Zelandia, USA i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Polska pod względem liczby rozwodów nie odbiega od krajów wysoko uprzemysłowionych, gdyż liczba rozwodów w Polsce w ostatnich lata dynamicznie wzrasta. Od roku 2000 – w którym udzielono 43.000 rozwodów – do 2007 – w którym rozpadło się blisko 67.000 małżeństw – wzrosła o 50%. Tzw. współczynnik rozwodów, czyli stosunek małżeństw rozwiązanych do zawieranych, osiągnął w 2006 roku 1,9%, co oznacza , że na tysiąc istniejących małżeństw 8 oficjalnie rozwiązano na drodze sądowej. Jest najwyższa liczba rozwodów w dotychczasowej historii Polski.
Najczęstszą przyczyną rozwodu w Polsce jest niezgodność charakterów, podawana jako motyw w co trzecim rozwodzie. Pozostałe najczęstsze przyczyny to: zdrada (powód co czwartego rozwodu), alkoholizm jednego ze współmałżonków (23%), naganny stosunek do członków rodziny (9%), a także problemy finansowe (9%).
W trzech na cztery rozwody z powództwem występuje kobieta. 70% spraw kończy się rozwodem bez orzekania o winie. Jeśli wina jest orzekana, to leży ona najczęściej po stronie mężczyzny. Blisko trzykrotnie częściej rozwodzą się mieszkańcy miast niż małżeństwa mieszkające na wsi. Rozwiedzeni Polacy średnio mają za sobą 13-letni staż małżeński. Ponad 60% rozwodzących się ma dziecko lub dzieci. Opiekę nad dziećmi sąd najczęściej przyznaje matce (62% przypadków), rzadziej – obojgu rodziców (32%), a najrzadziej ojcom (tylko 3,8%).
Rosnąca liczba rozwodów w Polsce powoduje, że ta problematyka jest bardzo aktualnym i częstym tematem badań sondażowych. Wynika z nich, że 79% Polaków jest przeciwna całkowitemu zakazowi rozwodów, ale 14% (czyli co siódmy z nas) jest zwolennikiem całkowitego zakazania rozwodów, a 7% zapytanych nie potrafi zająć żadnego stanowiska. Tylko 27% Polaków aprobuje udzielenie rozwodu, gdy zechce tego jeden ze współmałżonków, bez względu na okoliczności i zdanie drugiego współmałżonka. Nie zgadza się na to 62% ankietowanych, a nie ma zdania co dziewiąty (11%).
Ponad 2/3 (69%) uważa, że rozwodu można udzielić tylko w przypadku całkowitego rozpadu związku i gdy chce tego osoba, która nie jest winna rozkładowi małżeństwa, pod warunkiem uwzględnienia dobra małoletnich dzieci. Przeciwny temu jest co piąty badany (20%), a co dziewiąty nie ma zdania na ten temat. 50% Polaków, czyli co drugi z nas, opowiada się za ułatwieniami uzyskiwania rozwodu, a tylko co piąty (21%) uważa, że otrzymanie rozwodu powinno być trudniejsze.

Iza Ryłko
Obcasy.plźródło: TNS OBOP i GUS.