O kobiecym zdrowiu często mówi się głównie w kontekście profilaktyki nowotworów piersi i szyjki macicy. Tymczasem równie ważnej uwagi wymaga układ krążenia. Nadciśnienie, podwyższony cholesterol, cukrzyca czy otyłość brzuszna mogą przez wiele lat nie powodować charakterystycznych dolegliwości.
Brak bólu w klatce piersiowej nie oznacza więc, że serce jest całkowicie bezpieczne. Opublikowane we wrześniu 2026 roku wyniki badania WOBASZ3 pokazują, że część Polaków żyje z nierozpoznanymi lub niewystarczająco kontrolowanymi czynnikami ryzyka. Wnioski są ważne również dla kobiet, które często odkładają własne badania, zajmując się zdrowiem całej rodziny.
WOBASZ3 – największy bilans zdrowia sercowo-naczyniowego Polaków
WOBASZ3, czyli Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności, objęło około 10 tysięcy losowo wybranych osób ze wszystkich województw. Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące zdrowia i stylu życia. Wykonywano również pomiary ciśnienia oraz badania laboratoryjne.
Dzięki zastosowaniu porównywalnej metodologii naukowcy mogli sprawdzić, jak zdrowie Polaków zmieniło się na przestrzeni dwóch dekad. Pierwszą edycję przeprowadzono w latach 2003–2005, drugą w latach 2013–2014, a najnowszą w latach 2025–2026.
Według oficjalnych wyników WOBASZ3 ogólny bilans jest lepszy niż dwadzieścia lat temu. Nie oznacza to jednak, że możemy przestać myśleć o profilaktyce.
Mniej palimy i lepiej leczymy nadciśnienie
Jedną z najbardziej pozytywnych zmian jest spadek liczby palaczy. Dwadzieścia lat temu tradycyjne wyroby tytoniowe paliło 31 proc. Polaków w wieku od 20 do 75 lat. Obecnie jest to 17 proc.
Poprawiła się również kontrola nadciśnienia. Odsetek pacjentów z prawidłowo kontrolowanym ciśnieniem wzrósł z 28,5 do 56,4 proc. To ważny sukces, ponieważ nieleczone nadciśnienie zwiększa ryzyko udaru, zawału, niewydolności serca oraz uszkodzenia nerek.
Nadal istnieją jednak poważne luki. Z nadciśnieniem żyje około 11,5 mln dorosłych Polaków, a niemal 4 mln chorych nie otrzymuje leczenia farmakologicznego. Problem może pozostawać nierozpoznany, ponieważ podwyższone ciśnienie często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów.
Cholesterol nie boli, ale stopniowo uszkadza naczynia
Wyniki dotyczące cholesterolu są mniej optymistyczne. Hipercholesterolemia dotyczy ponad połowy Polaków. Jej częstość w ciągu dwóch dekad zmniejszyła się jedynie nieznacznie – z 58,4 do 56,3 proc.
Podwyższony poziom cholesterolu LDL sprzyja odkładaniu się blaszek miażdżycowych w ścianach tętnic. Proces ten może postępować przez lata bez bólu, duszności czy pogorszenia samopoczucia. Pierwszym poważnym sygnałem bywa dopiero zawał albo udar.
Niepokoją również wyniki osób, które przeszły już takie zdarzenie. Docelowy poziom cholesterolu LDL poniżej 55 mg/dl osiąga mniej niż co piąty pacjent po zawale lub udarze. Pokazuje to, że samo rozpoznanie choroby nie zawsze oznacza skuteczną kontrolę wszystkich czynników ryzyka.
Ponad 18 milionów Polaków ma nadmierną masę ciała
Według WOBASZ3 nadwagę ma około 39 proc. dorosłych, a z chorobą otyłościową żyje około 21 proc. Łącznie problem nadmiernej masy ciała dotyczy ponad 18 mln Polaków.
Szczególne znaczenie ma otyłość brzuszna. Tkanka tłuszczowa gromadząca się w okolicy talii wiąże się z większym ryzykiem zaburzeń gospodarki cukrowej, nadciśnienia i chorób układu krążenia. Dlatego podczas oceny zdrowia nie należy ograniczać się do samej masy ciała i wskaźnika BMI. Ważny jest również obwód talii.
Zespół metaboliczny, czyli współwystępowanie kilku powiązanych zaburzeń, stwierdzono u 27,6 proc. badanych. Odpowiada to około 7,6 mln osób.
Prawie 900 tysięcy osób może nie wiedzieć o cukrzycy
WOBASZ3 ujawniło także skalę schorzeń, które mogą rozwijać się bez charakterystycznych objawów. Niemal 900 tys. Polaków żyje z nierozpoznaną cukrzycą, ponad 2,3 mln ma przewlekłą chorobę nerek, a blisko 4 mln – podwyższone stężenie lipoproteiny(a).
Lipoproteina(a), określana skrótem Lp(a), jest w dużej mierze uwarunkowanym genetycznie czynnikiem ryzyka. Jej stężenia nie można wiarygodnie ocenić na podstawie diety, masy ciała czy wyglądu. Potrzebne jest badanie krwi.
Wyniki pokazują, dlaczego badania serca u kobiet powinny być wykonywane profilaktycznie, a nie dopiero po wystąpieniu bólu lub duszności.
Młody wiek nie chroni przed nadciśnieniem
Szczególną uwagę zwracają wyniki osób w wieku od 20 do 35 lat. Nadciśnienie występuje już u około 10 proc. młodych dorosłych. W tej grupie narasta także problem otyłości brzusznej oraz zaburzeń metabolicznych.
To ważny sygnał dla młodych kobiet, które mogą uważać, że pomiar ciśnienia i lipidogram są badaniami przeznaczonymi dopiero dla ich rodziców. Tymczasem im wcześniej pojawia się czynnik ryzyka, tym dłużej oddziałuje na naczynia, serce i pozostałe narządy.
Profilaktyka nie powinna więc rozpoczynać się dopiero po menopauzie albo po czterdziestych urodzinach.
Kobiece serce ma własne czynniki ryzyka
Podstawowe czynniki zagrożenia są podobne u kobiet i mężczyzn. Należą do nich nadciśnienie, wysoki cholesterol, cukrzyca, palenie, otyłość, brak ruchu oraz choroby nerek. U kobiet znaczenie mają jednak również przebyte ciąże, zdrowie hormonalne i moment wystąpienia menopauzy.
Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne wskazuje, że ryzyko może być większe u kobiet, które przebyły stan przedrzucawkowy, nadciśnienie ciążowe albo cukrzycę ciążową. Znaczenie mogą mieć także przedwczesna menopauza, zespół policystycznych jajników oraz niektóre choroby autoimmunologiczne.
Historia ciąży nie jest więc wyłącznie informacją dla ginekologa. Może być ważnym elementem późniejszej oceny ryzyka sercowo-naczyniowego.
Okres okołomenopauzalny również wymaga większej czujności. Zmiany hormonalne mogą wpływać na ciśnienie, poziom cholesterolu, rozmieszczenie tkanki tłuszczowej i gospodarkę węglowodanową. To dobry moment na wykonanie pełnego bilansu zdrowia, nawet jeśli kobieta czuje się dobrze.
Jakie badania serca u kobiet warto wykonywać?
Podstawowa profilaktyka nie musi rozpoczynać się od wizyty u kardiologa ani kosztownych badań obrazowych. Najważniejsza jest regularna ocena czynników ryzyka.
Warto kontrolować:
- ciśnienie tętnicze i tętno,
- pełny lipidogram, obejmujący LDL, HDL i trójglicerydy,
- stężenie glukozy, a w uzasadnionych przypadkach również HbA1c,
- masę ciała oraz obwód talii,
- kreatyninę i eGFR, pozwalające ocenić pracę nerek,
- lipoproteinę(a), szczególnie przy rodzinnym występowaniu wczesnych zawałów i udarów.
EKG, echo serca, próba wysiłkowa czy inne specjalistyczne badania nie są automatycznie potrzebne każdej zdrowej kobiecie. O ich wykonaniu powinien zdecydować lekarz na podstawie wieku, objawów, wyników podstawowych badań i obciążeń rodzinnych.
Bezpłatny bilans zdrowia można rozpocząć przez IKP
Osoby od 20. roku życia mogą skorzystać z finansowanego przez NFZ programu „Moje Zdrowie”. Podstawowy pakiet obejmuje między innymi morfologię, glukozę, lipidogram, kreatyninę z eGFR, TSH oraz badanie moczu. Podczas wizyty podsumowującej mierzone są również ciśnienie, tętno, masa ciała i obwód talii.
Ankietę można wypełnić przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP albo w przychodni POZ. Osoby w wieku od 20 do 49 lat mogą korzystać z bilansu co pięć lat, a po 50. roku życia – co trzy lata.
Kiedy potrzebna jest pilna pomoc?
Profilaktyczne badania służą wykrywaniu zagrożenia, zanim pojawią się powikłania. Nie należy jednak czekać na planową wizytę, gdy wystąpi nagły ucisk lub ból w klatce piersiowej, silna duszność, zimne poty, omdlenie, gwałtowne osłabienie albo ból promieniujący do ramienia, pleców, szyi lub żuchwy.
W takiej sytuacji trzeba zadzwonić pod numer 112 lub 999. Objawów nie należy przeczekiwać ani tłumaczyć wyłącznie stresem, przemęczeniem czy menopauzą.
Serce potrzebuje profilaktyki, zanim pojawi się choroba
Wyniki WOBASZ3 przynoszą zarówno dobre, jak i niepokojące wiadomości. Rzadziej palimy i skuteczniej leczymy część przypadków nadciśnienia. Jednocześnie miliony osób żyją z nadmierną masą ciała, zaburzeniami lipidowymi, nierozpoznaną cukrzycą albo innymi czynnikami ryzyka.
Najważniejszy wniosek dla kobiet jest prosty: nie trzeba czekać, aż serce zacznie ostrzegać. Pomiar ciśnienia, lipidogram, badanie glukozy i ocena obwodu talii mogą powiedzieć o przyszłym ryzyku więcej niż chwilowo dobre samopoczucie.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.



















































