Polski aktor ponownie pojawi się w międzynarodowej produkcji. Robert Gulaczyk w filmie „Jupiter” wcielił się w polskiego premiera, który wraz z przywódcami innych państw musi zmierzyć się z groźbą wybuchu wojny nuklearnej.
Światowa premiera thrillera w reżyserii Alexandra Smii odbędzie się podczas 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. W roli głównej wystąpił francuski aktor Denis Ménochet.
Robert Gulaczyk w filmie „Jupiter”
Akcja produkcji została osadzona we współczesnej Europie, która staje w obliczu narastającego zagrożenia ze strony Rosji. Po zamachu na rosyjskiego prezydenta sytuacja międzynarodowa gwałtownie się zaostrza, a widmo konfliktu nuklearnego staje się coraz bardziej realne.
Robert Gulaczyk jako polski premier uczestniczy w spotkaniu europejskich przywódców próbujących zapobiec katastrofie. To kolejna zagraniczna rola w dorobku aktora i zarazem okazja, by zaprezentować się publiczności oraz krytykom zgromadzonym na jednym z najważniejszych festiwali filmowych świata.
Od Vincenta van Gogha do polskiego premiera
Robert Gulaczyk zdobył międzynarodową rozpoznawalność dzięki roli Vincenta van Gogha w filmie „Twój Vincent”. Animowana produkcja Doroty Kobieli i Hugh Welchmana została w 2018 roku nominowana do Oscara w kategorii najlepszego pełnometrażowego filmu animowanego.
Aktor wystąpił również jako Antek Boryna w filmowej adaptacji „Chłopów”. Obraz wykonany techniką animacji malarskiej odniósł sukces frekwencyjny i zdobył uznanie publiczności zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Teraz Gulaczyk zamienia świat malarskich animacji na pełen napięcia thriller polityczny. Rola w filmie „Jupiter” może stać się kolejnym ważnym etapem jego międzynarodowej kariery.
O czym opowiada film „Jupiter”?
Głównym bohaterem filmu jest Paul Archambault, nowo wybrany prezydent Francji. Po zamachu na rosyjskiego przywódcę polityk musi zmierzyć się z bezprecedensowym kryzysem i realnym zagrożeniem wybuchu konfliktu nuklearnego.
W obliczu narastającego napięcia prezydent zwołuje najbliższych współpracowników i przedstawicieli władz do podziemnego centrum dowodzenia o kryptonimie „Jupiter”. To właśnie tam mają zapaść decyzje, od których może zależeć przyszłość całej Europy.
Z każdą chwilą sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Archambault i jego doradcy muszą ocenić wiarygodność otrzymywanych informacji, przewidzieć działania przeciwnika i zdecydować, czy odpowiedź militarna uchroni świat przed wojną, czy stanie się początkiem globalnej katastrofy.
Polityczny thriller na festiwalu w Wenecji
Pokaz filmu „Jupiter” podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji będzie jego pierwszą prezentacją przed światową publicznością. Obecność produkcji w programie wydarzenia daje twórcom szansę na zainteresowanie zagranicznych dystrybutorów, dziennikarzy i krytyków.
Dla Roberta Gulaczyka to kolejna możliwość pokazania swojego talentu poza Polską. Po wcieleniu się w słynnego holenderskiego malarza i bohatera klasycznej polskiej powieści aktor sięga po zupełnie inną rolę – polityka, który w czasie międzynarodowego kryzysu musi podejmować decyzje mogące przesądzić o losach milionów ludzi.

























































