Marka essence wraca z kolejną odsłoną kosmetycznych pudełek-niespodzianek. Tym razem w środku czekają balsamy do ust w opakowaniach w kształcie misiów. To, który wariant trafi do kolekcji, okazuje się dopiero po rozpakowaniu.
Który miś kryje się w pudełku?
Cutie Pie, Pookie Paw, Snuggle Bae czy Honey Hug? W kolekcji znalazło się pięć postaci, w tym tajemniczy Secret Teddy. Zamknięte pudełko nie zdradza zawartości, dlatego każde otwarcie ma być małą niespodzianką. Misie można kolekcjonować lub wymieniać się nimi, szukając ulubionego wariantu.
Balsam o zapachu gumy balonowej
Opakowanie otwiera się za pomocą przesuwanego mechanizmu. Pod nim kryje się balsam o zapachu gumy balonowej, który nadaje ustom delikatny połysk. Niewielki format pozwala mieć kosmetyk pod ręką i sięgać po niego również poza domem.
Misiowe opakowanie ma jeszcze jeden pomysłowy detal: samoprzylepny tył. Dzięki niemu można przymocować je do smartfona, lusterka lub tabletu. Balsam staje się w ten sposób także dekoracyjnym dodatkiem — z uroczym misiem zawsze w zasięgu ręki.























































