Konkurs: Jaki zapach kojarzy Ci się ze strachem?

Z okazji premiery kolejnego sezonu polskiego serialu kryminalnego, mamy dla Was klimatyczny konkurs z fantastycznymi nagrodami.

Konkurs: Jaki zapach kojarzy Ci się ze strachem?

W kwietniu odbyła się premiera 2. sezonu polskiego serialu kryminalnego „Znaki”. Jego akcja rozgrywa się w malowniczych plenerach Gór Sowich. W miasteczku Sowie Doły ginie studentka, a tajemniczą i okrutną egzekucją żyją media w całej Polsce. Śledztwo podąża w wielu kierunkach, jednak sprawa nie zostaje rozwiązana. Po latach, w tej samej miejscowości, dochodzi do kolejnej zbrodni. Śledztwo prowadzi komisarz Trela, który, by dotrzeć do prawdy, musi przełamać zmowę milczenia panującą w miasteczku.

W 2. sezonie podążamy za historią zaginięcia córki komisarza, a później także jej przyjaciółki. W niewyjaśnionych okolicznościach znika również para podróżników. Prowadzone są ciągłe poszukiwania. Śledztwo jednak zbacza z torów, gdy komisarz dowiaduje się kto odpowiada za zaginięcie jego jedynego dziecka. Zło w Sowich Dołach nie śpi, a dziwnymi zdarzeniami żyją ogarnięci strachem mieszkańcy miasteczka.

Od 3 czerwca na kanale AXN ponownie będziemy mogli zobaczyć drugą odsłonę przygód komisarza Treli. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was konkurs w klimacie serialu.

Zadanie

Opisz z jakim zapachem kojarzy Ci się strach. W swojej odpowiedzi możesz zainspirować się fabułą serialu „Znaki”.

Nagrody

Do wygrania są 3 świece zapachowe ze specjalnej edycji marki ZEEA – ręcznie robione i ekologiczne, prosto z manufaktury w górach Izerskich.

Konkurs: Jaki zapach kojarzy Ci się ze strachem?

Konkurs trwa do 15 czerwca 2020 do 23:59.

Regulamin konkursu dostępny tutaj.
Powodzenia!

Zwycięzcy

  • km
  • Anula Wawrzyniak
  • SylviainVogue

Gratulujemy!

Prosimy przesłać dane adresowe na adres mailowy: konkurs@obcasy.pl z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych wg zmian RODO. W temacie maila należy wpisać: „Jaki zapach kojarzy Ci się ze strachem?”

Wpis znaleziono dzięki:

- Konkurs serialowy

- Znaki

- Serial kryminalny

  • Rafał Zet

    Wilgotne drewno z nutą zaschniętej łuszczącej się farby plus lekka woń ciężkości braku dostępu powietrza.

  • km

    Strach pachnie jak wilgotny las listopadową nocą, która w swojej mroźnej aurze zawiera zbutwiały aromat liści. W tym samym lesie mieści się chata, gdzie półmrok rozświetla wyłącznie jedna lampa naftowa roztaczająca wokół woń benzyny, która podbija otaczającą stęchliznę i drażniące nozdrza kurz oraz pleśń. Kiedy strach na dobre zadomowił się w moim umyśle pod wpływem olfaktorycznych bodźców płynących z lasu oraz chaty, słyszę trzask gałęzi, który powoduje nagłe zerwanie się stada ptaków i tupot zwierzyny. W moje trzewia wdziera się zapach przemoczonych skrzydeł kruka, wilgotnej sierści spłoszonej łani, która w popłochu otarła się o pobliski krzew. Przed czym tak uciekali? Bijące serce sprawia, że oddycham coraz szybciej, a każdy haust powietrza męczy mnie coraz bardziej, drażni swoją natarczywą wonią, do tego stopnia, że czuję ją już na swojej skórze. Swąd strachu nieustępliwie miesza się z moim potem, tworząc prawdziwą esencję trwogi rodem z koszmaru. Czy jeszcze kiedyś odetchnę świeżym powietrzem?

  • Barbara Dzi

    Charkterstyczny zapach starych zniczy a dokładniej zapach topionego wosku + zapach chryzantem szczeglnie wtedy gdy idziemy nocą po cmentarzu

  • Grażyna Nowak

    Zapach papierosa przypomina mi grzech, usprawiedliwiany kłamstwami zagubionej duszy.
    Zapach papierosa przypomina mi ucieczkę do fałszywego światła żarzącego nienawiścią.
    Zapach papierosa przypomina mi ból bezradności w spadaniu w dół.
    Zapach papierosa przypomina mi strach przed tym co stać się może…

  • Magdalena Stolarczyk

    strach ma dla mnie zapach pleśni. gnijących warzyw trzymanych w starej, niskiej piwnicy, takiej ziemiance przy domy na wsi, w której jest chłodno, a z sufitu skrapla się woda i zwisają kłaki lepkich pajęczyn

  • Danae

    Czym pachnie strach?
    Warstewką zimnego potu na skórze, kiedy udało się umknąć przed niebezpieczeństwem w ciemny zaułek.
    Przyspieszonym oddechem, pierwotnym zapachem mokrej, świeżej ziemi, leśnym mchem.
    Mętną wodą w zatęchłym jeziorze, zbutwiałym drewnem i dawno niewietrzonym domem.
    … krwią pulsującą w napęczniałych żyłach i podszytą lękiem pozorną odwagą.

  • Oliwia Natkowska

    Strach pachnie potem,ktory jest naturalnym, fizjologicznym odruchem w skutek zwiekszonej aktywności gruczołów potowych. Każdy boi się czego innego, ale tylko kiedy sobie o tym czymś pomyślimy to już czujemy przyspieszenie bicia serca, zwiększony rytm oddychania, no i pot.

  • Katarzyna Cinnamonelf

    Strach kojarzy mi się z zapachem dżungli, tropików, lasów i deszczu. Kiedy podczas wyprawy do Ameryki Południowej, a dokładnie Brazylii przemierzaliśmy właśnie dżunglę pełną tajemniczych roślin i dzikich zwierząt oraz owadów. Gdzie nasz lokalny przewodnik pokazywał nam drzewa z ogromnymi kolcami, wydobywał tarantulę, drogę przerywały nam jadowite mrówki, a na drzewach skakały małpy. Gdy zaczęło się ściamniać dżungla zaczęła wydawać dźwięki zwierząt i owadów, a ja wtedy pomyślałam ,, tu wszystko chce cię zabić".
    Dla mnie to taki zapach dzikiej natury.

  • Monika Zalewska

    Strach ma dla mnie wiele odsłon. Boję się wysokości czy owadów, ale jedna rzecz sprawia, że nieruchomieje, a moje serce zaczyna bić szybciej. Zwłaszcza w letnie wieczory, gdy niebo w jednej chwili jest jasne i przejrzyste, a zaraz przysłaniają je ciemne chmury. Na skórze czuć te gęste, wilgotne powietrze. Gdy wsłucham się dostatecznie mocno usłyszę te pierwsze, mikroskopijne krople uderzające o ziemię. Moje nozdrza z każdym wdechem coraz mocniej odczuwają zapach ozonu na około mnie. Kto by pomyślał, że przetrwalniki uwalniane z gleby przez krople deszczu umieją sparaliżować moje ciało ? Zapach przed burzą, “zapach deszczu” – tak wiele określeń ma ciężki do opisania słowami zbiór aromatów ,tak lubiany przez większość ludzi. U mnie jest zapowiedzią irracjonalnego lęku przed burzą.

  • Martyna Milewska

    Strach ma lekko słonawy zapach łez, które uroniła przerażona osoba w obliczu swoich najgorszych koszmarów. Ta nuta zapachowa z pewnością miesza się moim zdaniem z zapachem wilgotnej trawy i ziemi, po których z pewnością musiała przebiec ofiara – oczywiście zaraz po deszczu, bo przecież burzowe, szare niebo nadaje największego klimatu thrillerom czy horrorom. Nie może w tym zapachu zabraknąć również sosnowych igieł, lasu i ogniska. Dlaczego? Las jest najczęściej wybieranym miejscem do pościgu i ucieczki! Myślę, że byłoby to idealne nawiązanie i połączenie nut zapachowych. Iglaste runo, po którym z pewnością przebiegł ktoś z trudem próbując oddalić się od zagrożenia, a może nawet wspięła się na jakieś wysokie drzewo iglaste, aby uniknąć odnalezienia napastnika? Ognisko ze względu na to, że uciekający z chęcią ogrzałby się po zmroku, a może nawet udało mu się coś upolować? Także bazą naszego zapachu strachu z pewnością powinien być zapach deszczu, ziemi, słonych łez, sosnowych igieł oraz ogniska. Dodatkowymi nutami dla mnie mogłyby być tutaj orzeźwiające zioła, mięta czy owoce (na przykład jagody), które z pewnością przerażona ofiara napotka na swojej drodze. Sama z chęcią posiadałabym świeczkę o podobnym zapachu! 🙂

  • Katarzyna Cinnamonelf

    Strach pachnie dżunglą, wilgotnymi roślinami nocą, kojarzy mi się z nocami spędzonymi pod moskitierą, odgłosami owadów, jadem mrówek i pająków, szelestem liści, zgniłą ziemią, stęchlizną.

  • Jakaś tam

    Strach ma zapach niepewności, gorzko-słodkiej woni, od której nie ma ucieczki. Powietrze na chwilę przestało istnieć, a została duszność – pełna potu czy łez. Jak przed burzą. Pachnie jakby ogniem, który buzuje w naszych sercach po dawce mocnych emocji. Ma bezwzględny zapach – nieprzyjemny, stały, ale zawsze pojawia się nagle odór dawnych i złych wspomnień. Może zsiadłe mleko? A może alkohol? A może nawet pięknych róż? Na końcu każdy ma swój własny zapach strachu.

  • Anula Wawrzyniak

    A dla mnie strach jest bezzapachowy.

    Pot czy też wyostrzenie zmysłów, które pozwala wyczuć każdą nutę aromatu, pojawia się zwykle z opóźnieniem, gdy już oswoimy się nieco z sytuacją, gdy mija szok, gdy zaczynamy działać – mądrze lub głupio, ale działać.

    A wcześniej? Pierwsze uderzenie strachu zwykle wyłącza zmysły – zupełnie jakby człowiek znalazł się w bańce, do której nie przenika nic ze świata zewnętrznego. Bańce wypełnionej watą strachu właśnie. Stłumione dźwięki, ograniczone pole widzenia – i zero zapachów. Odcięcie. To ono następuje jako pierwsze i odbiera na kilka chwil kontakt z rzeczywistością. Ogłusza. Mami. Nieraz niszczy.

    Dlatego mówi się, że ktoś stracił zmysły ze strachu – na chwilę lub na dobre.

  • Beata Miller

    Strach ma..własny zapach…
    Każdy człowiek pachnie inaczej, a nie każdy czuje też strach…

  • Anna Kupiec

    Lilie. Ze strachem kojarzą mi się lilie. Dlaczego? Boję się śmierci,
    boję się umierania, a lilie często można znaleźć w wieńcu pogrzebowym.
    Dla mnie to upiorne kwiaty, kojarzące się ze strachem .

  • MonP

    Ze strachem kojarzy mi się zapach potu. Pot o mysim zapachu przywodzi mi na myśl strach, panikę, ucieczkę, bojaźń, lęk, obawę. Taki zapach przenika nozdrza, przychodzi mi wtedy na myśl mokra, spłoszona mysz skulona gdzieś w ukryciu. Jej sierść jest lepka, a oczy są przerażone i schowane gdzieś pod skórą. Ten zapach jest drażniący, towarzyszą mu często krople strachu spływające po ciele. Gdzie uciec, gdzie się schować, by ten mocny, intensywny, dokuczliwy zapach strachu wyeliminować? Ten zapach jest tak wszechogarniający, że aż huraganowy, kłuje w nozdrza, nogi robią się wtedy jak z waty, a serce bije nierówno. Ta nieprzyjemna, żrąca woń strachu wywołuje ciarki na ciele i sprawia, że chciałoby się schować głowę w piasek, zapomnieć o tu i teraz, tylko lewitować gdzieś nad ziemią.

  • MonP

    Ze strachem kojarzy mi się zapach owocu o nazwie durian, czyli owocu uważanego za najbardziej śmierdzący na świecie. Jego charakterystyczna woń wyczuwalna- tak jak strach- na odległość kilkuset metrów przypomina zapach zgniłej cebuli lub co gorsza padliny. Ta intensywna, dusząca ostra woń zgniłej cebuli, przepoconych skarpetek, zepsutego mięsa, pleśniowego sera, czosnku pomieszanego z cebulą blokuje odwagę, wyzwala strach i przerażenie, zniechęca do działania. Zybuczkowiec, czyli durian ma bardzo mdlący, wywołujący nudności zapach i tak samo jak na samą myśl o strachu- tak i na samą myśl o durianie- robi się niedobrze, nieprzyjemnie. Strach jest niebezpieczny tak samo jak niebezpieczny jest zapach tego owocu.

  • Dorota

    Ze strachem kojarzy mi się zapach perfum brata, kiedy jest to jedyne co pozostawia po sobie w domu po wyjeździe, a ja mogę tylko tęsknić i się martwić. Strach pachnie dla mnie bzami rosnącymi za pustym zakrętem, które czuję, gdy uciekam tam od problemów. Strach pachnie ciepłą, przyjemną nocą, bo wtedy mijałam dwóch wysokich mężczyzn w wąskiej, pustej uliczce po zmroku. Ze strachem kojarzy mi się zapach siana, bo to najwyraźniejszy zapach, który czułam uciekając z przyjaciółką przez łąki. Strach ma często zapach, który każe mocniej owinąć się szalem i skłania do rozejrzenia się, mimo przekonania, że przecież jesteśmy całkiem sami i bezpieczni. Strach jest nieprzewidywalny i nieobliczalny. Potrafi przywłaszczyć sobie najpiękniejsze zapachy i zmienić dla nas ich znaczenie do końca życia.

  • Katarzyna

    Strach to ten przenikający każdą komórkę ciała zapach wilgoci, deszczu rozbijającego się o liście lub sosnowe igły. To pachnący leśny mech, strzelające gałązki pod stopami i stęchłe jesienne liście. To pająk biegnący po swojej sieci, spłoszona sarna, wylatujące z wrzaskiem z kępy traw spłoszone przepiórki, zaskroniec wijący się pod stopami. To czujność, nerwy napięte jak postronki, wyostrzony słuch. A wszystko osnute w ciszę i w ten wszechobecny zapach wilgoci, stęchlizny i przejmującej ciszy. Tak, strach ma dla mnie zdecydowanie zapach stęchłej wilgoci mrocznego lasu zaraz po deszczu.

  • Joanna Józefowicz

    Zapach strachu kojarzy mi się z zapachem pieprzu, ponieważ ten, kto się boi "ucieka gdzie pieprz rośnie".

  • Katarzyna Tokarczyk

    Strach pachnie MROKIEM,
    Uderza znienacka TAJEMNICĄ w nozdrza,
    A ta bywa gorzka, bywa i słodka…
    Lecz zawsze pali duszę niczym OGIEŃ.

    I tak można poczuć STRACH,
    Palonym drewnem sosnowym oblepionym żywicą,
    Lasem wieczorową porą który pachnie CISZĄ,
    I nie śpi w nim licho i czyha kat!

  • SylviainVogue

    Strach to mieszanka zapachów, niekoniecznie przyjemnych. Ale może od początku… Jestem na spacerze ze swoim psem. Trochę poniosło nas na nieznane dotąd tereny. Widzę z daleka ogromny, złowieszczy gmach otoczony lasem. –Dżeki? Dżeki! – wołam przeraźliwie, bo słońce już zachodzi, a mój pies pobiegł gdzieś i przepadł jak kamień w wodę. Wchodzę przez wybite drzwi do starego, opuszczonego szpitala w nadziei, że mój piesek się tu znajdzie i zaraz będę mogła stąd wyjść. Przechodzę przez nieskończenie długi korytarz, który pachnie farbą olejną zwijającą się na ścianach ze starości oraz kurzem. Nagle znalazłam się w niewielkiej białej sali, która mimo tego, że była mocno oświetlona ostatnimi promieniami słońca, prezentowała się złowieszczo za sprawą zapachu apteki i rozlanego po kątach płynu do dezynfekcji, doprawionymi zapachem rdzewiejących narzędzi lekarskich. I w istocie, narzędzia oraz urządzenia leżały wszędzie – na podłodze, na przegniłym, pachnącym wilgocią stoliku, na parapecie… Moje nogi trzęsły się z przerażenia, jednak za Dżekim nie było ani śladu. Postanowiłam, niechętnie, zejść do ciemniej piwnicy, oświetlając sobie drogę telefonem. Wyraźnie brzydko pachniało wilgocią, ziemią, zgnilizną i czarnym grzybem, który zadomowił się na ścianach. Dżeki odnalazł się w piwnicznym korytarzu – zaczął tarzać się w czymś, co wyglądało i pachniało jak rozkładające się niewielkie zwierzę leśne, zapewne lis. Chyba nigdy w życiu nie byłam tak wystraszona. Zabrałam psa na ręce i zaczęłam uciekać, ile sił w nogach. Gdy wyszłam na zewnątrz, już się ściemniało. Byłam przesiąknięta zapachem strachu. Zapachem starego szpitala, wilgoci, padliny i… swojego słonego potu.

  • Rafał Bil

    Strach pachnie tym, czego się każdy z nas indywidualnie obawia. Dla jednych może to być zapach zwierząt, dla innych może to być zapach gabinetu lekarskiego, a dla mnie najbardziej strach kojarzy się z zapachem krwi.

  • A.

    Z jakim zapachem kojarzy się strach?|

    Podobno obok wzroku zapach to najbardziej wyrafinowany ze zmysłów. Ulotna z samej swej natury wonna postać może jednak przetrwać w ludzkiej pamięci. Kiedy byłam mała, przyjeżdżałam do babci na wieś. Babcia miała bardzo duży ogród, w którym rosły m.in. drzewa owocowe o przeróżnych odmianach. Pewnego razu natknęłam się tam na kości jakiegoś zwierzęcia. Szczątki obnażyła skoszona trawa. Przestraszyłam się i uciekłam. Po chwili jednak wróciłam. Do dziś pamiętam ten trawiasty, dławiący i ciężki zapach, który jakby siłą wciskał się do nozdrzy.

  • A.

    Z jakim zapachem kojarzy się strach?|

    Podobno obok wzroku zapach to najbardziej wyrafinowany ze zmysłów. Ulotna z samej swej natury wonna postać może jednak przetrwać w ludzkiej pamięci. Kiedy byłam mała, przyjeżdżałam do babci na wieś. Babcia miała bardzo duży ogród, w którym rosły m.in. drzewa owocowe o przeróżnych odmianach. Pewnego razu natknęłam się tam na kości jakiegoś zwierzęcia. Szczątki obnażyła skoszona trawa. Przestraszyłam się i uciekłam. Po chwili jednak wróciłam. Do dziś pamiętam ten trawiasty, dławiący i ciężki zapach, który jakby siłą wciskał się do nozdrzy.

  • Kinga Stopyra

    Strach pachnie przyspieszonym oddechem, podwyższonym tętnem, zwężonymi źrenicami, wyczulonym na każdy szmer słuchem.
    Strach pachnie niecierpliwością, walką o przetrwanie, niepewnością co dalej, szarym mrokiem, ciężkim powietrzem, gęstym lasem…
    I takie symptomy odczuwam czekając na kolejny odcinek ZNAKÓW, bo tak na prawdę strach ma tylko wielkie oczy.

  • A.

    Z jakim zapachem kojarzy się strach?

    Podobno obok wzroku zapach to najbardziej wyrafinowany ze zmysłów. Ulotna z samej swej natury wonna postać może jednak przetrwać w ludzkiej pamięci. Kiedy byłam mała, przyjeżdżałam do babci na wieś. Babcia miała bardzo duży ogród, w którym rosły m. in. drzewa owocowe o przeróżnych odmianach. Pewnego razu natknęłam się tam na kości jakiegoś zwierzęcia. Szczątki obnażyła skoszona trawa. Przestraszyłam się i uciekłam. Po chwili jednak wróciłam. Do dziś pamiętam ten trawiasty, dławiący i ciężki zapach, który jakby siłą wciskał się do nozdrzy.

  • Pani Dominika

    Należę raczej do odważnych osób i rzadko kiedy uczucie strachu przejmuje stery nad moim życiem. Nie straszne mi ciasne pomieszczenia, węże czy pająki. Nie boje się głuchej ciszy ani całkowitej ciemności. Samotność też nie jest w stanie mnie przerazić. Czego więc boje się najbardziej? Są w moim życiu takie momenty, kiedy dosłownie ciarki przechodzą po całym moim ciele, a ja z bezradności zaczynam odczuwać niepokojące uczucie lęku. Ten moment następuje w trakcie burzy. Nie mam pojęcia co mnie w niej przeraża. Głośny dźwięk? Błyskawice pojawiające się na niebie? A może ciemno-granatowe chmury? Naprawdę nie wiem, dlaczego aż tak przeraża mnie to naturalne i całkiem piękne zjawisko. Gdybym jednak miała powiedzieć, z jakim zapachem kojarzy mi się strach to zdecydowanie byłby to zapach towarzyszący nagłym opadom deszczu. To właśnie wtedy, gdy deszcz przywiera na sile, niebo robi się ciemne a wiatr zaczyna szaleć, nadchodzi burza, a w raz z nią niepokój.

  • martus2833

    Strach pachnie jak brukselka. Moja teściowa wie, że mam uraz do tego warzywa z czasów przedszkolnych. Każda niedziela to brukselka zapiekana/zasmażana/duszona. Ze strachu przed bazyliszkowym spojrzeniem "mamusi" wcinam aż mi się uszy trzęsą….

  • A.

    Podobno obok wzroku zapach to najbardziej wyrafinowany ze zmysłów. Ulotna z samej swej natury wonna postać może jednak przetrwać w ludzkiej pamięci. Kiedy byłam mała, przyjeżdżałam do babci na wieś. Babcia miała bardzo duży ogród, w którym rosły m. in. drzewa owocowe o przeróżnych odmianach. Pewnego razu natknęłam się tam na kości jakiegoś zwierzęcia. Szczątki obnażyła skoszona trawa. Przestraszyłam się i uciekłam. Po chwili jednak wróciłam. Do dziś pamiętam ten trawiasty, dławiący i ciężki zapach, który jakby siłą wciskał się do nozdrzy.

  • A.

    Podobno obok wzroku zapach to najbardziej wyrafinowany ze zmysłów. Ulotna z samej swej natury wonna postać może jednak przetrwać w ludzkiej pamięci. Kiedy byłam mała, przyjeżdżałam do babci na wieś. Babcia miała bardzo duży ogród, w którym rosły m.in. drzewa owocowe o przeróżnych odmianach. Pewnego razu natknęłam się tam na kości jakiegoś zwierzęcia. Szczątki obnażyła skoszona trawa. Przestraszyłam się i uciekłam. Po chwili jednak wróciłam. Do dziś pamiętam ten trawiasty, dławiący i ciężki zapach, który jakby siłą wciskał się do nozdrzy.

  • Daniel Adamczewski

    dla różnych zapach strachu kojarzy się z rzeczami kompletnie od siebie odmiennymi:

    w oczach chłopaka z przedszkola zapach strachu to mieszanka słodkich zapachów landrynek zmieszany z różowym płynem do kąpieli z bąbelkami: strach ma różową sukienkę, różowe skarpetki, różowe sandałki, różowe wstążki we włosach, wszędzie zabiera ze sobą różowego kucyka pony i różową lalkę B.

    w oczach ucznia podstawówki o masie 120kg przy wzroście 160cm strach ma zapach szatni wf dla chłopców zmieszany z kurzem sali gimnastycznej i z wyraźną nutą starych piłek do koszykówki. Przybiera on formę pana od wf, który wciąż powtarza o potrzebie robienia 100 pompek przed śniadaniem, dręczy cię tym, że nie potrafisz zrobić wymyku na drążku ani pchnąć kulą na odległość 12 metrów oraz przechwala się, że zaliczył 3 rundki w Iraku i 4 w Afganistanie

    Dla blondyny, żony drobnego gangstera zapach strachu to zapach dokumentów i tuszu z pieczątek połączony z tanią wodą po goleniu: jest to smutny i ponury facet z urzędu skarbowego, który przychodzi do twej willi, zabiera ci twoje BMW, wszystkie zestawy różowych tipsów i sztucznych rzęs i każe ci wracać do pracy jako kasjerka w mięsnym

  • Aleksandra

    Być może jest ich więcej, ale to on właśnie jest tym dominującym, o którym pomyślałam, gdy tylko przeczytałam pytanie. I wcale nie dlatego, że to temat poniekąd na czasie… Zapach, który budzi mój strach to zapach … szpitala, przychodni lekarskiej. Ten specyficzny, chemiczny, zapach lizolu. Zdarzyło mi się być w szpitalu kilka razy i choć nie działo się nic strasznego, jak się okazywało, to jednak ta niepewność mnie wykańczała. Jeśli o zdrowie chodzi zawsze miałam czarne myśli, nie mam pojęcia dlaczego, ale panika mi się włącza na całego. Wystarczy więc tylko, że przekraczam próg szpitala, nawet jeśli idę do kogoś w odwiedziny, a czuję się chora, mam wrażenie, że już nigdy stamtąd nie wyjdę, że moje życie się już kończy. To jest niewiarygodne, ale ten zapach działa tak jakby ktoś nagle wysysał ze mnie całą radość życia, jakby zamykał w jakiejś ciemnej chmurze. Nie cierpię go, mam ciarki na plecach, ulatuje ze mnie życie, a w głowie mam tylko strach…

  • Monika Chyczewska

    każdy gdy przychodzi mi na myśl samotność

  • Mirka

    Strach kojarzy mi sie wielozapachowo. Dlaczego? a no dlatego,że strach w organizmie powoduje otwarcie pewnych zachowań i bodźców. Strach potrafi wyczuc każdy zapach znajdujący sie w pobliżu kilku metrów,umysł pracujący na najwyższych obrotach z zastrzykiem adrenaliny,który działa nieustannie, potrafi doskonale wywęszyć każdy zapach,ktory otacza nas w danej chwili. Czy to zapach buzującej krwi w naszych żyłach,czy oblepiającego potu na skórze,a może zapach zwycięstwa? Strach ma wiele zapachów,zależnych od sytuacji w jakiej się znajdziemy.

  • Dandes

    Kiedyś się zesrałem ze strachu ;P , wiec strach ma zapach gó…a 😛 xD, ale mając takie 3 zapachowe świeczki już nie poczuje strachu 🙂 😀 😛

  • Nikola Roza

    Strach koalhezy mi się z zapachem bezwonnym 🙂
    Nie ma takiego konkretnego zapachu określającego u mnie strach

  • Anula Wawrzyniak

    Dziękuję za nagrodę, mail wysłany! 🙂