Škoda Enyaq RS Green Mamba 340 KM – test elektrycznego SUV-a, który pokazuje pazur

Rok temu testowałyśmy czerwonego Enyaqa RS Coupé. Teraz do redakcji trafił Green Mamba o mocy 340 KM, który przyspiesza do setki w 5,4 sekundy i pokazuje, jak bardzo dojrzały elektryczne modele Škody.

Nowa Škoda Enyaq RS z charakterystycznym podświetlanym grillem Tech-Deck FacePowrót do znajomego modelu. Ale już zupełnie nowej generacji

Nie ukrywamy, że na ten test czekałyśmy z dużą ciekawością. Kilkanaście miesięcy temu redakcja Obcasy.pl miała okazję sprawdzić możliwości czerwonej Škody Enyaq RS Coupé. Był to samochód, który już wtedy pokazał, że elektromobilność nie musi oznaczać kompromisów. Sportowa sylwetka, dynamiczny napęd i wysoki komfort jazdy sprawiły, że model zapadł nam w pamięć na długo.Škoda Enyaq RS Green Mamba – sportowy elektryczny SUV podczas jazdy

Tym razem otrzymałyśmy do testów najnowszą odsłonę Enyaqa RS w spektakularnym kolorze Green Mamba. Już sam lakier powoduje, że samochód wyróżnia się na tle szarych i czarnych SUV-ów, które dominują dziś na drogach. To odcień odważny, energetyczny i bardzo charakterystyczny. Nawet zaparkowany pod biurem czy centrum handlowym natychmiast przyciąga wzrok. Jednak już po pierwszych kilometrach stało się jasne, że największe zmiany nie dotyczą samego wyglądu.Škoda Enyaq RS Green Mamba na tle natury podczas testów Obcasy.pl

Nowy Enyaq RS sprawia wrażenie auta bardziej dojrzałego. Jest lepiej wyciszony, bardziej dopracowany i jeszcze bardziej komfortowy. Widać, że Škoda bardzo dokładnie wsłuchała się w opinie użytkowników i dziennikarzy testujących wcześniejsze wersje modelu.Škoda Enyaq RS Green Mamba na tle natury podczas testów Obcasy.pl

Green Mamba – kolor, który nie pozwala przejść obok obojętnie

Kolor Green Mamba nie jest przypadkowy. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych lakierów dostępnych dla modeli RS. W słoneczny dzień samochód niemal świeci własnym światłem. Zieleń zmienia odcień w zależności od kąta padania światła i potrafi przechodzić od limonkowej świeżości do głębszego, bardziej agresywnego tonu.

W połączeniu z czarnymi dodatkami, przyciemnionymi szybami, dużymi felgami oraz charakterystycznym pasem świetlnym samochód wygląda nowocześnie i bardzo dynamicznie. W przeciwieństwie do wielu elektrycznych SUV-ów nie próbuje udawać futurystycznego gadżetu. Nadal pozostaje samochodem o mocnym, sportowym charakterze.Detal przednich reflektorów Matrix LED w Škodzie Enyaq RS

Komfort podróżowania na bardzo wysokim poziomie

To właśnie komfort jazdy okazał się jedną z największych niespodzianek podczas testu nowego Enyaqa RS. Przy mocy 340 KM i sportowym oznaczeniu RS można spodziewać się samochodu nastawionego przede wszystkim na osiągi. Tymczasem Škoda znalazła bardzo udany kompromis pomiędzy dynamiką a wygodą codziennego użytkowania.

Już po pierwszych kilometrach dało się zauważyć, że inżynierowie nie poszli drogą przesadnie usztywnionego zawieszenia. Enyaq RS nadal potrafi dostarczyć sportowych emocji, ale robi to bez poświęcania komfortu pasażerów. To szczególnie ważne w przypadku rodzinnego SUV-a, który ma sprawdzać się nie tylko podczas dynamicznej jazdy, ale również na co dzień.Detal przednich reflektorów Matrix LED w Škodzie Enyaq RS

Podczas testów poruszałyśmy się zarówno po zatłoczonych ulicach Warszawy, jak i drogach lokalnych oraz trasach szybkiego ruchu. W każdym z tych scenariuszy samochód zachowywał się bardzo dojrzale i przewidywalnie. Nierówności nawierzchni, studzienki czy poprzeczne uskoki były skutecznie tłumione przez zawieszenie, dzięki czemu nawet gorszej jakości asfalt nie wpływał negatywnie na komfort podróżowania.

Szczególnie pozytywnie zaskoczyło nas wyciszenie kabiny. W samochodach elektrycznych brak dźwięku silnika sprawia, że znacznie bardziej zwracamy uwagę na szumy opływającego powietrza czy hałas toczenia opon. W Enyaqu RS udało się bardzo dobrze ograniczyć oba te zjawiska. Nawet podczas jazdy autostradowej wnętrze pozostaje przyjemnie ciche, co znacząco wpływa na komfort podróżowania.

To właśnie podczas dłuższych tras najlepiej widać zalety tego modelu. Samochód pewnie trzyma się drogi, nie wymaga ciągłych korekt toru jazdy i daje kierowcy poczucie pełnej kontroli. Jednocześnie zawieszenie skutecznie izoluje pasażerów od większości nierówności nawierzchni. Dzięki temu nawet po przejechaniu kilkuset kilometrów nie odczuwa się charakterystycznego zmęczenia, które często pojawia się po podróży mniej komfortowymi samochodami.

Mimo swoich gabarytów Enyaq RS bardzo dobrze radzi sobie również w zakrętach. Nisko położony środek ciężkości, będący efektem umieszczenia akumulatorów w podłodze, sprawia, że samochód prowadzi się stabilnie i pewnie. Nadwozie nie przechyla się nadmiernie, a kierowca przez cały czas ma poczucie kontroli nad pojazdem.

Podczas dynamiczniejszej jazdy szczególnie doceniłyśmy sposób, w jaki samochód łączy sportowy charakter z komfortem. Nie ma tutaj nerwowości czy nadmiernej sztywności, która często towarzyszy usportowionym wersjom SUV-ów. Zamiast tego otrzymujemy auto, które równie dobrze odnajduje się podczas spokojnej rodzinnej podróży, jak i wtedy, gdy kierowca chce wykorzystać pełne możliwości 340-konnego napędu.

Duże znaczenie ma również pozycja za kierownicą. Kierowca siedzi nieco wyżej niż w klasycznym samochodzie osobowym, co poprawia widoczność i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie fotel i układ kokpitu zostały zaprojektowane tak, by nie tracić kontaktu z samochodem podczas szybszej jazdy.

Po kilku dniach testów doszłyśmy do wniosku, że właśnie komfort podróżowania jest jedną z największych zalet nowego Enyaqa RS. To samochód, którym bez problemu można codziennie dojeżdżać do pracy, wybrać się na weekendowy wyjazd czy pokonać kilkaset kilometrów wakacyjnej trasy. Łączy osiągi godne sportowego modelu z wygodą, której oczekuje się od nowoczesnego rodzinnego SUV-a. I właśnie ta wszechstronność sprawia, że tak łatwo się do niego przyzwyczaić.Sportowe fotele RS z zielonymi przeszyciami w Škodzie Enyaq RS

Fotele, które pokochają osoby pokonujące długie trasy

W przypadku samochodów testowanych przez redakcję Obcasy.pl ogromną uwagę zwracamy na komfort siedzeń. W końcu nawet najlepszy napęd nie pomoże, jeśli po dwóch godzinach jazdy zaczynają boleć plecy.

W Enyaqu RS producent zastosował sportowe fotele zintegrowane z zagłówkami oraz bardzo dobrze wyprofilowanym oparciem. Podczas dynamicznej jazdy świetnie podtrzymują ciało w zakrętach, ale jednocześnie pozostają miękkie i wygodne podczas codziennych podróży. Doceniłyśmy również szeroki zakres regulacji oraz podgrzewanie. Po całym dniu spędzonym za kierownicą nie odczuwałyśmy typowego zmęczenia pleców czy karku.Sportowe fotele RS z zielonymi przeszyciami w Škodzie Enyaq RS

Jeszcze kilka lat temu trudno byłoby postawić modele Škody obok samochodów aspirujących do segmentu premium. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a nowy Enyaq RS jest tego najlepszym przykładem. Już po zajęciu miejsca za kierownicą można odnieść wrażenie, że producent wykonał ogromny krok naprzód pod względem jakości wykonania, zastosowanych materiałów i ogólnego odbioru wnętrza.

Kabina została zaprojektowana nowocześnie, ale jednocześnie bardzo funkcjonalnie. Nie ma tutaj przesadnego futurystycznego minimalizmu, który często utrudnia codzienne korzystanie z samochodu. Wszystko znajduje się tam, gdzie intuicyjnie spodziewa się tego kierowca, a obsługa najważniejszych funkcji nie wymaga przekopywania się przez kolejne poziomy menu.Wnętrze Škody Enyaq RS z cyfrowym kokpitem i ekranem multimedialnym

Już przy pierwszym kontakcie uwagę zwracają materiały wykończeniowe. Miękkie tworzywa pojawiają się nie tylko na desce rozdzielczej, ale również na boczkach drzwi i w miejscach, z którymi kierowca oraz pasażerowie mają najczęstszy kontakt. Wersja RS dodatkowo otrzymała elementy wykończone alcantarą, charakterystyczne zielone przeszycia oraz sportowe akcenty podkreślające dynamiczny charakter modelu.

Szczególnie efektownie prezentuje się sportowa kierownica z logo RS. Jest gruba, dobrze leży w dłoniach i sprawia, że już po kilku minutach jazdy kierowca czuje się częścią samochodu. Zielone przeszycia pojawiające się na kierownicy, fotelach i desce rozdzielczej tworzą spójną całość z lakierem Green Mamba, nadając wnętrzu indywidualnego charakteru.Wnętrze Škody Enyaq RS z cyfrowym kokpitem i ekranem multimedialnym

Przestrzeń dla całej rodziny

Enyaq RS pozostaje przede wszystkim dużym SUV-em, dlatego nie mogło zabraknąć przestronności, z której słyną modele Škody.

Z przodu miejsca nie zabraknie nawet bardzo wysokim kierowcom. Regulacja fotela oraz kierownicy pozwala szybko znaleźć idealną pozycję za kierownicą, a szeroka kabina sprawia, że pasażerowie nie mają poczucia ciasnoty. Równie dobrze jest z tyłu. To właśnie tutaj szczególnie widać rodzinny charakter samochodu. Na tylnej kanapie bez problemu zmieszczą się trzy osoby, a ilość miejsca na nogi i nad głową pozwala podróżować komfortowo nawet podczas wielogodzinnych wyjazdów wakacyjnych. Podczas testów zwróciłyśmy uwagę na to, że pasażerowie tylnej kanapy mają naprawdę dużo przestrzeni, co w przypadku samochodów elektrycznych nie zawsze jest oczywiste.

Bagażnik gotowy na każdy scenariusz

Jedną z największych zalet Enyaqa pozostaje ogromny bagażnik. To właśnie dzięki niemu samochód doskonale sprawdza się jako rodzinny środek transportu. Bez problemu mieszczą się tutaj walizki na tygodniowy wyjazd, sprzęt sportowy, wózek dziecięcy czy większe zakupy. Regularny kształt przestrzeni bagażowej dodatkowo ułatwia pakowanie.

Podczas codziennego użytkowania szybko docenia się również liczne schowki i praktyczne rozwiązania, z których słynie Škoda. Producent po raz kolejny udowadnia, że funkcjonalność może iść w parze z nowoczesnym designem.

Cyfrowe wnętrze bez zbędnego chaosu

Nowoczesne samochody coraz częściej przypominają komputery na kołach, ale Enyaq RS zachowuje zdrowy rozsądek. Centralnym punktem kokpitu jest duży ekran systemu multimedialnego, który działa szybko i reaguje płynnie na polecenia.

Menu jest czytelne, a najważniejsze funkcje można znaleźć bez konieczności studiowania instrukcji obsługi. Doceniłyśmy również wysoką jakość wyświetlanej grafiki oraz intuicyjną obsługę systemów związanych z ładowaniem, nawigacją czy ustawieniami samochodu.

Całość sprawia wrażenie bardzo dopracowanej i przemyślanej. Wnętrze nowego Enyaqa RS nie tylko dobrze wygląda, ale przede wszystkim jest miejscem, w którym po prostu chce się spędzać czas. To jeden z tych samochodów, które po kilku dniach użytkowania sprawiają, że coraz trudniej oddać kluczyki po zakończeniu testu.Škoda Enyaq RS Green Mamba 340 KM – test elektrycznego SUV-a o sportowym charakterze.

Systemy bezpieczeństwa czuwają przez cały czas

Nowy Enyaq RS został wyposażony w rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, które mają nie tylko chronić pasażerów, ale również sprawiać, że codzienna jazda staje się mniej stresująca i bardziej komfortowa. To szczególnie ważne w samochodzie, który ma pełnić rolę zarówno rodzinnego SUV-a, jak i auta pokonującego długie trasy.

Na pokładzie znajdziemy między innymi aktywny tempomat adaptacyjny, który sam utrzymuje bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Podczas jazdy autostradą czy drogą ekspresową system działa bardzo płynnie, przyspieszając i zwalniając w naturalny sposób. W praktyce oznacza to znacznie mniejsze zmęczenie kierowcy podczas wielogodzinnych podróży.

Dużym wsparciem jest również system utrzymania pasa ruchu. W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych rozwiązań nie szarpie kierownicą i nie próbuje za wszelką cenę przejmować kontroli nad samochodem. Delikatnie koryguje tor jazdy, gdy jest to konieczne, pozostawiając kierowcy pełne poczucie kontroli.

Podczas jazdy miejskiej szczególnie przydatny okazał się system monitorowania martwego pola. Przy zmianie pasa ruchu czy włączaniu się do ruchu kierowca otrzymuje czytelne ostrzeżenia o pojazdach znajdujących się poza zasięgiem lusterek. To rozwiązanie, które realnie zwiększa bezpieczeństwo, zwłaszcza w zatłoczonym ruchu.

Enyaq RS wyposażono także w system rozpoznawania znaków drogowych, który na bieżąco informuje o aktualnych ograniczeniach prędkości i innych ważnych oznaczeniach. Podczas testów działał bardzo sprawnie, pomagając uniknąć sytuacji, w których łatwo przeoczyć znak podczas dynamicznej jazdy.

Przeczytaj również o Testujemy Škodę Enyaq RS Lite Coupe – czerwony, elektryczny i pełen charakteru

Warto wspomnieć również o systemie awaryjnego hamowania, który monitoruje sytuację przed samochodem i w razie zagrożenia może samodzielnie rozpocząć hamowanie. Choć kierowca ma nadzieję nigdy z niego nie korzystać, świadomość jego obecności daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.

Ogromnym ułatwieniem podczas codziennego użytkowania są kamery 360 stopni. W samochodzie o takich gabarytach parkowanie w centrum miasta mogłoby być wyzwaniem, jednak dzięki obrazowi prezentowanemu z lotu ptaka manewrowanie staje się wyjątkowo proste. System bardzo dokładnie pokazuje otoczenie auta, co pozwala bez stresu parkować nawet w ciasnych miejscach parkingowych.

To, co najbardziej spodobało nam się podczas testów, to sposób działania całej elektroniki. W wielu nowoczesnych samochodach systemy bezpieczeństwa bywają zbyt nadgorliwe, zasypując kierowcę komunikatami i niepotrzebnie ingerując w prowadzenie. W Enyaqu RS wszystko działa znacznie bardziej naturalnie i intuicyjnie. Samochód nie próbuje zastąpić kierowcy, ale skutecznie go wspiera.

W efekcie przez cały czas ma się poczucie, że zaawansowana technologia czuwa w tle, gotowa pomóc w razie potrzeby, jednocześnie nie odbierając przyjemności z prowadzenia. To właśnie taki balans między bezpieczeństwem a komfortem sprawia, że Enyaq RS doskonale sprawdza się zarówno podczas codziennych dojazdów do pracy, jak i wielokilometrowych podróży z rodziną.Elektryczny SUV Škoda Enyaq RS o mocy 340 KM i napędzie 4x4

Zasięg i codzienna eksploatacja

W przypadku samochodów elektrycznych nadal jednym z najczęściej zadawanych pytań pozostaje kwestia zasięgu. Podczas naszych testów Enyaq RS pokazał, że może być autem nie tylko miejskim.

Przy spokojnej jeździe bez większego problemu można osiągnąć wyniki przekraczające 450 kilometrów na jednym ładowaniu. W ruchu miejskim odzyskiwanie energii działa bardzo skutecznie, dzięki czemu realny zasięg potrafi pozytywnie zaskoczyć. Dużym atutem jest również możliwość szybkiego ładowania, co znacząco ułatwia dalsze podróże, ale jest znacznie kosztowne.Škoda Enyaq RS Green Mamba – test rodzinnego elektrycznego SUV-a

Przeczytaj również –  Testujemy Škodę Eniaq RS Lite Coupe – czerwony, elektryczny i pełen charakteru

Opinia redakcji Obcasy.pl

Po tygodniu spędzonym za kierownicą nowego Enyaqa RS mamy poczucie, że Škoda wykonała ogromny krok naprzód. W porównaniu z testowanym wcześniej czerwonym Enyaqiem RS Coupé nowa wersja wydaje się bardziej dopracowana, bardziej komfortowa i jeszcze lepiej odpowiadająca potrzebom współczesnych kierowców.

To samochód, który potrafi być szybki, ale nie męczy. Sportowy, ale nadal rodzinny. Nowoczesny, ale jednocześnie bardzo intuicyjny w obsłudze.

Green Mamba przyciąga wzrok, 340 KM dostarcza emocji, a przestronne wnętrze i wysoki komfort sprawiają, że codzienna jazda staje się po prostu przyjemna.

I właśnie dlatego nowa Škoda Enyaq RS jest jednym z najciekawszych elektrycznych SUV-ów, jakie miałyśmy okazję testować w ostatnich miesiącach. To samochód, który pokazuje, że elektromobilność weszła już w etap pełnej dojrzałości.

Testowała Monika Rebelak