Gdy nadmiar jest problemem

Nadmierne pocenie jest dolegliwością blisko 1.5% populacji krajów europejskich i Ameryki Północnej. Jakim jest to problemem, wiedzą najlepiej ci, których to dotyka i ich bliscy. Gdy nie pomagają już dezodoranty i antyperspiranty, gdy zawodzą leki antyperspiracyjne, zdesperowani ludzie zwracają się po pomoc do lekarzy, którzy w skrajnych przypadkach do tej pory mieli do dyspozycji iniekcje z botoksu lub dosyć drastyczne zabiegi chirurgiczne polegające na przecinaniu połączeń nerwowych odpowiedzialnych za wydzielanie potu.

Jednak, jak informuje amerykańskie czasopismo naukowe JAAD, niemieccy chirurdzy wprowadzili nowocześniejszą metodę leczenia tej dolegliwości, która polega na usunięciu nieprawidłowo pracujących gruczołów potowych. Zabieg ten przypomina liposukcję, bowiem gruczoły są usuwane przez odsysanie. Trwa to poniżej około 20 minut i jest przeprowadzane w miejscowym znieczuleniu, a pacjent po upływie godziny od zabiegu idzie do domu.

Jak donosi „Journal of the American Academy of Dermatology” u 68% pacjentów taki zabieg obniżył wydzielanie potu o 75%, a u kolejnych 25% – zmniejszył wydzielanie potu o 50-70%.

Wednesday, 28 November 2007

Iza Ryłko