Konkurs na Dzień Kobiet!

Do wygrania uroczy zestaw babskich kosmetyków!

gotowe to jest

Każda kobieta jest wyjątkowa, zwłaszcza w tym szczególnym dniu! 8 marca to świetna okazja, by podziękować płci pięknej za to, że… jest! To też idealny dzień na uczczenie swojej kobiecości i pozwolenie sobie na niekoniecznie małe przyjemności!

Z okazji Dnia Kobiet przygotowaliśmy dla Was konkurs z „babskimi” nagrodami! Aby wziąć udział w naszej zabawie wystarczy:

  • Odpowiedzieć na pytanie „Jak regenerujesz swoje ciało po zimie?” (odpowiedzi prosimy zamieszczać pod postem konkursowym)

  • Polubić Obcasy.pl na Facebooku

Autorki trzech najciekawszych odpowiedzi zostaną nagrodzone!

Do wygrania:

3x zestawy kosmetyków od Laboratorium Kosmetycznego Joanna

konkurs

Do dzieła kochani!

Konkurs trwa do północy 29 marca. Wyniki ogłosimy 30 marca o 13.00!

Zanim weźmiesz udział koniecznie zapoznaj się z regulaminem!

WYNIKI:

Nagrody konkursowe trafiają do:

Gratulujemy i życzymy pięknej wiosny!

Wpis znaleziono dzięki:

- Dzień Kobiet

- Konkurs na Dzień Kobiet

- 8 marca

  • Izabela Szymańska

    Regenerację po zimie zaczynam … już latem 😉 I trwa do … lata 😀 Mówiąc krótko – nie pozwalam sobie skapcanieć. Cały rok wysiewam rzeżuchę na parapecie, piję koktajle owocowo-warzywne i ruszam się na świeżym powietrzu, choć siarczysty mróz zachęca do siedzenia przed telewizorem. Dzięki temu w przededniu wiosny czuję się rześka i pełna energii. Akurat – żeby wyciągnąć rolki i gnać przed siebie, czując wiatr we włosach.

  • Oliwia Zakrzewska

    Maseczka z miodu raz na jakiś czas elegancka. Stosuję też kremy nawilżające, balsamy do ciała . Polecam też zrobić spłukiwanie włosów 1l ciepłej wody 1 łyżkę miodu i wymieszać, włosy są lekkie i miękkie w dotyku (efekt gwarantowany)

  • Katarzyna Toczona

    Po zimie naszej skórze należy się intensywna regeneracja i pielęgnacja. Ja zaczęłam od złuszczających martwy naskórek peelingów, które mają również działanie ujędrniające i antycellulitowe. Po każdym prysznicu stosuje równiez nawilżające i ujędrniające balsamy do ciała lub olejki. Masuję dokładnie skórę by składniki zawarte w kosmetykach dobrze się wchłaniały. Dodatkowo ćwiczę i dbam o zdrową dietę i piję duzo niegazowanej wody mineralnej co równiez ma zbawienny wpływa na kondycję skóry.

  • Joanna Ślusarska Ćwioro

    Ah ta zima pokazała pazurki!!! Nie wątpliwie ostre, długotrwałe mrozy dały się odczuć dla Naszego zdrowia fizycznego oraz psychicznego. Teraz gdy od czasu do czasu pojawiają się pierwsze oznaki wolno stąpającej do Nas wiosny musimy podreperować zmęczone ciała i dusze. Dla mnie taka po zimowa regeneracja to zadbanie o sferę naszej psychiki i organizmu. W kwestii ciała nie ma zmiłuj jak się teraz nie pozbieram po śnie zimowym to potem będzie coraz ciężej. Motywuje się i zabrałam się za swoją formę. Przede wszystkim ćwiczę, rozciągam ciało, pobudzam zaspane mięśnie. Czasem daję sobie mocno w kość, że na drugi dzień ledwo się poruszam, ale warto. Takie zmęczenie daje mi satysfakcję i podnosi moją samoocenę. To ja rządzę!!! Dzięki takiemu umęczeniu ciała moja dusza także czuje się lepiej. Nie ma mowy o całkowitej regeneracji gdy nie zadbamy także o umysł. Nasza samoocena, komfort psychiczny to podstawa gdy chcemy odżyć na wiosnę. Wspomagam także swoją zmęczoną cerę, włosy i paznokcie. Siarczyste mrozy nadszarpnęły wygląd mojej twarzy, skóry rąk. Stosuję odżywcze maseczki i regenerujące balsamy. Uwielbiam od czasu do czasu sprezentować sobie pobyt w spa, który koi moje zmysły i odżywia ciało. Oprócz ćwiczeń i chwil relaksu staram się odżywić swoje ciało od środka. Funduję sobie zdrowe posiłki, odżywcze soki. W ruch poszły także przetwory (surówki, sałatki, kompoty i mrożonki) Staram się jeść lekko, nie opychać się i pozwolić organizmowi na delektowanie się dostarczanym w posiłkach zdrowiem w postaci witamin. Mimo, iż kuszą w sklepach warzywa to staram się ich unikać, wolę poczekać na takie z własnej grządki. Sposobów na regenerację i powitanie wiosny pełną parą jest wiele, od bardziej kosztownych po takie, które możemy zorganizować sobie sami w domowym zaciszu. Ważna jest konsekwencja i chęci. Postawmy sobie cel i małymi kroczkami zmierzajmy ku niemu a na pewno będziemy gotowi gdy nadejdzie piękna wiosna.

  • Anna

    Zima – pora roku ukochana przez dzieci, szczerze znienawidzona przez dorosłych. Choć wciąż mam w sobie coś z dziecka jestem w tej drugiej grupie. Zima kojarzy mi się z egipskimi ciemnościami za oknem i chorującymi bez przerwy dziećmi. Dlatego najlepszą regeneracją po zimie jest wyjście z domu – spacer, rolki, rowery, siłownie plenerowe – te wszystkie aktywności pozwalają mi zapomnieć o męczących, chorobowych miesiącach. Chłonę każdy promień słońca całą sobą by uzupełnić zapasy dobrego nastroju i zmagazynować go na przyszłą zimę. Mój sposób na regenerację to również trening fizyczny – z przyjemnością zabieram koleżankę matę na powietrze i ćwiczę w plenerze. :)

  • Joanna Mikołajczak

    Jaki jest mój sposób na regenerację skóry po zimie?
    – sen sen sen i jeszcze raz sen – bo spanie jest fajne i wyspana skóra zdecydowanie lepiej wygląda i co tu dużo mówić, nie zwisa,
    – zdrowe odżywianie – oj tak, jestem tym co jem. To naprawdę się opłaca, zwłaszcza, gdy słyszę jak ludzie mi mówią, że wyglądam na kilka lat młodszą, niż jestem w rzeczywistości,
    – ćwiczenia – tak, codziennie, ujędrniają skórę jak nie wiem i w środku też lepiej się czuję,
    – maseczki oczyszczające – chwila roboty i gotowe, zero niedoskonałości, i to przyjemne leżenie z maseczką, bezcenne,
    – kosmetyki nawilżające – tak wiem, trzeba je często stosować, ale bez nawilżania ani rusz. A najlepiej mnie nawilżają kąpiele z dodatkiem mleka. Kleopatra wiedziała co robi. Skóra tak błyszczy, że ho ho.

  • Joanna M.

    Czuję zapach wiosny wszędzie : rano, kiedy jadę do pracy i w radio słyszę ,, Wiosna wiosna wiosna ach to ty…”. W pracy wychodzę z gorącą herbatą na balkon i wdycham, wdycham , wdycham … Dziś nawet widziałam bociana,zwiastuna wiosny, ale patrząc w lustro widzę jaszczurkę, która ma szorstką skórkę i niezbyt szczęśliy wyraz twarzy ze smutnymi oczami. Jak zrzucić skórę jaszczurki i powitć wiosnę? Moim sposobem jest peeling w różnych postaciach-zaczynam o drobnoziarnistego, żeby moja skóra nie doznała szoku. W następnym tygodniu stosuję peeling gruboziarnisty. Peelingi kupuję w drogeriach. Ale moim hitem jest peeling cukrowy własnej roboty- do cukru dodaję oliwkę dla dzieci i olejek eteryczny (najczęśćiej eukaliptusowy żeby udrożnić drogi oddechowy i wzmocnić odporność).Szczególnie dbam o łokcie, gdzyż jeszcze moja babcia twierdziła ,że jest to strefa, którą kobiety zaniedbują , nie pielęgnują , a skutkiem tego jest ten wstyd , który mamy , zakładając sukieneczki z krótkim rękawem.Po peelingu stosuję krem intensywnie regenerujący lub zwykłą oliwe z oliwek.Brzoskwiniowa i jedwabista w dotyku ,skóra jest nagrodą w tej walce ze skórką jaszczurki.

  • mchwila

    Moja cera po zimie nie bez skazy,
    więc dotlenienia i korekty
    wymaga,
    odnowa biologiczną skóry,to najlepsza rada.
    Dotleniający krem z
    dodatkiem C witaminy,
    polubią go wiosna wszystkie dziewczyny.
    Aktywna i
    stabilna w kremach – C witamina,
    procesy starzeniowe na pewno
    zatrzyma.
    Poprawi wyrażnie kondycję mej skóry,
    doda kolorytu i blasku –
    takiego z natury.
    Poprzez stopniowe witaminy C uwalnianie,
    następuje skóry
    intensywne odnawianie.
    Redukuje drobne i spłyca zmarszczki głębokie,
    jej
    działanie będę odczuwała jeszcze długo potem.
    Skóra będzie odświeżona i
    miękka cudownie,
    -ZOBACZ I POCZUJ PIĘKNĄ SKÓRĘ-
    wszystkie składniki
    takiego kremu wołają zgodnie.

  • Anna K

    M arzenia o wspaniałym zapachu marka Joanna nie zmarginalizuje!
    A ktywności dzięki dezodorantowi z firmy Joanna bez spocenia każdy z nas zrealizuje,
    R ównież wszelki zastosowany ich kosmetyk jest bezpieczny,
    K ażdorazowo skuteczny,
    A niedrażniącego zapachu kosmetyków tej marki nie zechcesz zamienić,

    J a ekologicznego jedzenia nie chcę wymienić,
    O sport i mineralna woda pomagają mi się odmienić.
    A mój masaż kończyn wspomaga ciało,
    N awet dla mnie to wciąż mało.
    N ie samą żelu Joanny formułę stosuję,
    A regeneracji ciała nie psuję!

    P rofesjonalny zestaw kosmetyków Joanna lubuję!
    O to najwyższych standardów staranie-
    L ubię to ich wspaniałe działanie!
    E fektywne i pożądane są tej marki kosmetyków składniki,
    C iągle oby nie moje były brzydkie okoliczniki.
    A no świeżą skórę podczas całej wiosny i dłużej mam oraz nagrodę zdobywam,
    M ój nienaganny image wygrywam!

  • LucySnowe

    Po zimie staram się więcej ruszać, aby spalić tłuszczyk, którego mi przybyło i zastąpić go mięśniami. Bardziej dbam o skórę, stosując peelingi i balsamy nawilżające, aby była świeża, gładka i pełna blasku. Dbam o swoje ciało również od środka, serwując mu witaminy zawarte w pysznych owocach i warzywach, które są dostępne już na początku sezonu.

  • Iwona Skorek

    Wiosna to piękna pora roku, wtedy nabieram do życia chęci, zmieniam swoją garderobę na lżejszą, stosuję oczywiście urozmaiconą dietę i uprawiam częściej sport. Moja skóra po zimie potrzebuje regeneracji, stosuję różne zabiegi pielęgnacyjne i kosmetyki ujędrniające, które likwidują pomarańczową skórkę, zmieniam kremy do twarzy na lżejsze. Moje ciało nawilżam wewnętrznie – wodą mineralną i sokami oraz zewnętrznie kremami i balsamami. Zjadam więcej warzyw i owoców, biegam, dotleniam się, jeżdżę na rowerze, dużo spaceruję, ćwiczę systematycznie i wykonuję masaże ciała. Aby zregenerować moją skórę stosuję domowe i sprawdzone sposoby pielęgnacyjne. Na twarz i na powieki robię maseczkę z ogórka, oczyszcza on skórę i wygładza ją. Codziennie wypijam na czczo mój napój piękności: szklankę przegotowanej wody z sokiem z połówki cytryny. Taka kuracja przywraca skórze świeżość, pomaga usunąć toksyny i działa uodparniająco. Na szyję i dekolt nakładam maseczkę z miodu, ciepłej wody i chudego twarożku, pozostawiam na 20 minut i zmywam. Na suche i zniszczone dłonie robię maseczkę z ugotowanego ziemniaka, dodaję 2-3 łyżki mleka i żółtko. Ciepłą papkę nakładam na dłonie, przykrywam ręcznikiem. Po 15 min. zmywam i nakładam krem. Po takich zabiegach moja skóra jest zdrowa i promienna. O ciało trzeba dbać przez cały rok, by nie mieć z nim większych problemów. Systematyczność w pielęgnacji to klucz do sukcesu i zadbanej skóry.

  • Marzena

    Po zimie nasze ciało wymaga większej pielęgnacji więc przede wszystkim peeling by je oczyścić a później głębokie nawilżenie …moja skóra to kocha 😉 nie zapominam również o tym co jem lekko i zdrowo by przywitać wiosnę co roku w świetnej kondycji

  • Gaba Trzesniak

    Moja regeneracja po zimie jest dość nietypowa. Na pewno trzeba troszkę zrzucić zbędne kilogramy, dlatego będę częściej biegać. Ponadto postanowiłam zadbać bardziej o skórę twarzy. Postanawiam stosować raz w tygodniu maseczkę arbuzową. Raz już ją przygotowałam i moja skora na twarzy była bardziej nawilżona i delikatna. Czułam się wspaniale! Polecam ją wszystkim. Jest ona naprawdę prosta w wykonaniu 😉 https://uploads.disquscdn.com/images/615cf88f0452f06136807f2a461792ca95e3cdd2203528d49a529353009c6abd.jpg

  • Anya_86

    Dbam o siebie tak samo przez cały rok;)Dostosowuję dietę do sezonu, dostosowuję kosmetyki pod pogodę i ćwiczę:) bez względu na warunki na zewnątrz dbam o formę by moje ciało obyło się bez spadku formy, kiedy wiosna do nas zawita;)

  • Anna Tomczyk-Anioł

    Mam kilka super sposobów na regenerację ciała po zimie. Po pierwsze – częstsze wizyty w fitness klubie żeby rozruszać się i długie spacery. Po drugie dwa razy w tygodniu wizyta w saunarium i hydromasaż. Po trzecie peelingi na ciało i twarz Po czwarte zielone koktajle pełne witamin i błonnika oraz lżejsza dieta.

  • SylviainVogue

    https://uploads.disquscdn.com/images/03fa92f49769ba0a88b334940599532825884a1020e120443a90f55060bddd82.jpg

    Uwielbiam po zimie z przyjaciółką się regenerować:

    Wklepywać kremy, nakładać maseczki, a przy tym żartować.

    Najważniejsza rzecz – to odżywienie i nawilżenie:

    Po zimowych mrozach to cery największe marzenie.

    Piję dużo wody, bo przecież wnętrze też jest ważne:

    A odwodnienie po zimie to schorzenie bardzo poważne!

    Regularne zasypianie, relaks po pracy i gimnastyka:

    Bo po zimie sprawność fizyczna jakoś umyka.

    Raz w tygodniu poświęcam dzień tylko dla siebie,

    By moje ciało i dusza czuła się jak w niebie!

  • Maria Krzykowska

    Właśnie teraz po zimie gdy chciałabym wyglądać kwitnąco to cera jest szara, ma niedoskonałości i jest przesuszona. Aby przywrócić jej zdrowy blask i jędrność zaczynam od codziennego PEELINGU z kwasami, który trwa tydzień. Rozpuszczają one zewnętrzne warstwy naskórka, pozwalając aktywnym substancjom dotrzeć w głąb skóry. Co drugi dzień zamiast kremu na noc stosuję MASKĘ regenerującą, dodającej cerze blasku. Na wiosnę zaczynam stosować KREM na dzień z witaminą C z dodatkiem drobinek rozświetlających i otrzymuję efekt ZDROWEJ, JĘDRNEJ CERY.

  • Anna K

    M arzenia o wspaniałym zapachu marka Joanna nie zmarginalizuje!
    A ktywności dzięki dezodorantowi z firmy Joanna bez spocenia każdy z nas zrealizuje,
    R az dwa z Joanną kondycję włosów poprawisz,
    K iedy nowy kosmetyk Tej firmy sobie sprawisz,
    A niedrażniącego zapachu kosmetyków tej marki nie zechcesz zamienić,

    J a ich doboru nie chcę wymienić,
    O to jak w niebanalny sposób po zimie te kosmetyki pomagają mi się odmienić,
    A le to nie koniec starań, choć wspomaganie ich działania swoimi sposobami,
    N iekiedy każda z nas opracowała sama i połączyła z upodobaniami.
    N ietuzinkowe specyfiki Joanny stosuję,
    A o tym co banalne, prastare, powszechnie znane się nie rozpisuję !

    Z chęcią nowe linie kosmetyków Joanny wypróbowuję!
    A o kazuje się,że zwiększają mojej osoby pożądanie-
    L ustra nie oszuka ich pozytywne działanie!
    E widentnie rekomendowane są Joanny składniki,
    C udowne, aby były nasze okoliczniki.
    A czykolwiek Joannę znowu chcę przetestować,
    M igiem nagrody wsmarować!

    MARKA JOANNA ZALECAM!

  • Magdalena Durdyn

    Wiosna to prawdziwy cud natury – sam fakt, że się pojawia
    wystarcza, by rozbudzić z ponurej zimy wszystko i wszystkich. Rozkwitnie
    najcieńsza gałązka, najmniej gadatliwy ptak zaśpiewa i nawet największa maruda
    spojrzy na świat łaskawiej. By rozkwitnąć wiosną nie trzeba robić nic,
    wystarczy się jej poddać. Trzeba tylko, a może aż, nie przegapić jej nadejścia.
    Mam taki coroczny rytuał, który rozbudza moją duszę, może niezbyt oryginalny,
    ale skuteczny! Gdy nadchodzą pierwsze cieplejsze dni, korzystam z pierwszego
    wolnego dnia i uzbrojona w aparat fotograficzny ruszam na poszukiwanie wiosny.
    Zakładam kolorowy sweter, uwalniam szyję od szalika a dłonie od rękawiczek,
    wreszcie czuję się swobodnie. Fotografowanie mnie odpręża, przyroda wycisza, a
    wiosna uszczęśliwia. Potem wiosna już wszystko sama załatwia – pogodna buzia,
    podwójna dawka energii i oczy pełne radości. Mam również swoje sposoby na regenerację
    ciała po zimie i przygotowanie go do wiosennej aury. Codziennie rano sięgam po żel do mycia
    twarzy i tonik z alantoiną. Dzięki nim nie pozbywam się warstewki sebum
    chroniącej moją skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Nakładam krem ochronny
    (koniecznie z filtrami!!!), by zabezpieczyć moją buzię przed
    działaniem coraz cieplejszych promieni słonecznych. To obowiązkowy
    „strój wyjściowy” dla mojej buzi. Resztę ciała traktuję, nie tylko cudownie
    pachnącymi, ale także odżywczymi balsamami, by cieszyć się jędrną i pełną
    blasku skórą. A domowy peeling na bazie oliwy i cukru idealnie wygładzi i
    pozostawi ją nawilżoną przez długi czas. Dzięki tym zabiegom bez skrępowania
    będę mogła eksponować swoje ciało, a wiosenne stroje schowane na dnie szafy
    wrócą do łask. Ale nie tylko na pielęgnacji skóry kończą się moje przygotowania
    do wiosny. Staram się także jeść jak najwięcej warzyw, owoców, ryb i pić
    mnóstwo wody niegazowanej. Chcę, aby moja sylwetka również była gotowa na
    zmianę garderoby na bardziej lżejszą. Lubię także wraz z nadejściem wiosny
    zmienić perfumy na lżejsze, o wyraźnej cytrusowej nucie. Dzięki temu, nawet gdy
    wiosna płata nam figle, ja zawsze pachnę słońcem.

  • Monika Gonczar

    Tuż po zimie zabieram się do regeneracji skóry i sięgam po kosmetyki prosto od natury, które sprawią, że moja skóra odzyska upragnioną gładkość i stanie się promienna. Dlatego też oczyszczam skórę z nadmiaru poszarzałego naskórka za pomocą peelingu cukrowego oraz zażywam kąpieli z morskimi i dobroczynnymi minerałami, które przywrócą mojej skórze energię i witalność. Nawilżam ciało za pomocą migdałowych mleczek z dodatkiem jedwabiu, gdyż dzięki nim skóra stanie się przyjemna w dotyku i miękka. Oczywiście nie zapominam o kosmetykach modelujących połączonych z jednoczesnym masażem ciała, bo doskonale ujędrnią moją skórę.
    Do twarzy zaś wybieram produkty o lekkiej konsystencji w postaci żelu i kremy rozświetlające z białą perłą, koniecznie zawierające witaminy C i A oraz filtry.
    Korzystam też ze świeżych owoców, by dodać cerze blasku i przygotowuję maseczkę do ciała z dyni jak i do twarzy z mączki ziemniaczanej i czarnych porzeczek lub też odżywczego jabłka i marchewki, które nasycą moją cerę duża dawką zdrowia. I sporządzam sobie koktajle smoothie ze świeżych warzyw i owoców, które zadbają o mnie od wewnątrz, bo nie ma to jak owocowa bomba witaminowa dla skóry :)

  • Martyna Hinz

    Przede wszystkim staram się dbać o ciało cały rok! Takie bum na koniec zimy niewiele da i niestety, ale efekty zimowego lenistwa widać później nie tylko wiosną, ale często jeszcze nawet latem… Dobre traktowanie swojego ciała zimą sprawia, że nie potrzebuje wielkiej regeneracji na wiosnę. Jednak osobiście zawsze muszę dobrze zregenerować skórę choćby dla lepszego samopoczucia. Niestety, ale ogrzewanie mieszkania, mróz, klimatyzacja w centrach handlowych i nie tylko sprawia, że szczególnie po zimie skóra jest sucha, napięta i wyglada mniej atrakcyjnie. Staram się ją dokładnie nawilżać i usuwać przed tym martwy naskórek. Uwielbiam domowe sposoby, więc peeling kawowy to mój faworyt. Maseczki nawilżające i regenerujące również przygotowuję samodzielnie. Bardzo lubię maseczkę z awokado, ale także jajeczną i miodową. Gotowe są dobre, lubię je, ale gdy mam więcej czasu to wolę przygotować samodzielnie, mam przy tym sporo frajdy! Maseczka z awokado jest też świetna na włosy. One po zimie, wełnianej czapie i mrozach zamiast skręcać się w piękne spiralki to opadły lekko z sił i potrzebują solidnego zastrzyku regeneracyjnego, by znów zachwycać. Na wiosnę lubię też regenerować się poprzez aktywność fizyczną, którą na zimowy czas trzeba zaniechać. Rower, bieganie, rolki, regularny basen – wraz z wiosną wracają na stałe do grafiku! A razem z nimi jeszcze więcej wiosennego uśmiechu, nowej energii i kolorów, by czuć się dobrze i tak wyglądać! 😉

  • ewa

    Jak regeneruję?
    Wiem, że powinnam biegać, latać pływać, w tańcu w ruchu wypoczywać, bo to już wiosna, cieplejszy wieje wiatr… Ale to trudne, bo przy tym moim zabieganiu, uwikłaniu w setki głupich sprawek często brakuje czasu na to, co najważniejsze – czyli na siebie i dla siebie po prostu. Wymyśliłam więc, co sobie podaruję – w ramach regeneracji – żeby to moje ciało poczuło się tej wiosny prawdziwie dopieszczone i zadbane.
    Po pierwsze: rower – rower jest wielce OK i zawsze ktoś może wpaść popedałować ze mną. A ciało się ładnie umięśni! :)
    Po drugie: dres wiem, wiem – każdy u nas w dresach chodzi, w dresach starzy w dresach młodzi. I w Szczecinie i na Kresach cały naród biega w dresach… Ale ja też muszę biegać, a dress code do tego się nie nadaje, wcale!
    Tertio: woda. Basen, nie odchudzająco, a relaksacyjnie… Z taką wodą, co otuli mnie całą (…) zmyje resztki parszywego dnia, i uspokoi każdy nerw…
    Quatro – kosmetyki. Dobre kremy, nowa pomadka, (dobra! – nigdy już żadnej lipstick on the glass), nowe cienie i soczewki (oczy tej małej, jak dwa błękity ), dobry fryzjer (księżyc we włosy wepnę)… Bo takim dziewczynom, co pachną mydlinami, wczorajszą szminką, podłym snem wiosna nie jest potrzebna.. I tym, które nigdy nie wychodzą z biura też nie
    Snem… To po piąte! Będę splatać rzęsy w śnie więcej niż 5 h na dobę!!! Moje ciało – myślę – będzie mi za to bardzo wdzięczne!
    I po ostatnie… Co jeszcze zrobię dla mojego ciała? Zakocham się, bo wierzę w wiosenne regeneracyjne ciała zmartwychwstanie poprzez czułośc przez kochanie.

    Dla zainteresowanych nauczyciele-autorzy cytatów : Piotr Fronczewski, Skaldowie, Czerwony Tulipan, Maciej Silski, Lech Janerka, Big Cyc, Happysad, Golec Uorkiestra, Dezerter, Maanam, Raz Dwa Trzy, Agnieszka Osiecka, Maria Peszek, Anita Lipnicka