Konkurs: Jesienne porządki z LAKMĄ

Konkurs rozpoczyna się 28 sierpnia o godz. 12.00 i potrwa do 6 września do godz. 23.59.

Konkurs: Jesienne porządki z LAKMĄ

Jaki jest twój tajemniczy sposób na
idealnie wysprzątane mieszkanie?

Opisz nam swoje tricki na szybkie i efektywne sprzątanie i otrzymaj zestaw nagród, które ułatwią ci porządki:

  1. Sidolux Uniwersalny o zapachu Cherry Lady
  2. Sollux Organic Clean do mycia owoców i warzyw
  3. Perlux Perfume Passioon – koncentrat do płukania tkanin

NAGRODZIMY AŻ 4 OSOBY!

WYNIKI

1. Magda Sepczyńska

2. Anula Wawrzyniak

3. Ania

4. Michał Lech

 

Wpis znaleziono dzięki:

- Dom

- Porządki

- Sprzątanie

  • Joanna Orzeł

    Mój pomysł na szybkie i nawet całkiem efektywne sprzstanie to zaangażowanie w ten proces moich 4latków. Fakt, brak im jeszcze sporo wprawy, ale w końcu ćwiczenie czyni mistrza, a we trójkę sprzątanie idzie nam znaczenie szybciej. Córka uwielbia odkurzać, a syn wycierać kurze. Ja w tym czasie czyszczę okna, lustra i inne szklane powierzchnie ze śladów dziecięcych rączek. Trochę poprawiam po córce odkurzanie, a dzieciaki w tym czasie dobierają skarpetki po praniu do pary i wybierają majtki. Ja składam resztę i po kłopocie. Jeszcze kilka lat i nasze sprzątanie będzie na pewno bardzo szybkie i efektywne 😉

  • aga1825

    Jesienne jak i wiosenne porządki sa bardzo efektywne bo z pomocą dwóch córek Ale nie koniecznie już szybkie. Porządek w szafie mam ja i córki bo nie kolekconujemy ubrań,oddajemy innym.Z zabawki nie mamy problemu bo córki sa zdecydowane czym się już nie bawią i z chęcią oddają potrzebującym dzieciom. Kuchnia i łazienka jest zawsze ogarnięta bo tego wymaga higiena głównie przy dzieciach.

  • Marta Zakrzewska

    Wszyscy razem w czwórkę w domu. Każdy swój pokój, a z podziałem korytarz, schody, kuchnię, łazienkę, toaletę i pomieszczenia w piwnicy. Od używania płynu i szmatki po segregację odpadów na szkło (głownie słoiki) po makulaturę (stare gazety, ulotki z marketów itp.). Na sam koniec wyrzucenie śmieci czy oddanie ich w inne miejsce (przeterminowane leki zawieść do apteki).

  • Magdalena Kuzia-Grzesiak

    Mój sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie to przede wszystkim sprawdzone środki do czystości (przy niektórych trzeba było dwa razy dłużej czyścić) i do kurzu mam sprawdzony spray z ręcznikami papierowymi (nie trzeba prać szmatek), do łazienki mam jednorazowe chusteczki, które również od razu wyrzucam, a na koniec wyniesienie śmieci. Kiedy działamy w ten sposób razem z mężem sprzątanie cotygodniowe idzie nam bardzo szybko i łatwo. Ponadto zawsze mamy równy podział obowiązków, co również pomaga nam w planowaniu dnia.

  • Jakub

    Starcie kurzu
    zmycie Podłogi
    szoRowanie wanny i kibelka
    odkurZenie
    przeglĄd szaf
    zamiaTanie
    prasowAnie
    umycie okieN
    pranIe
    zmywaniE naczyń

    To wszystko jest możliwe!-Najpierw trzeba się tylko pozbyć faceta, żeby nie przeszkadzał „pomagając”. Krok kolejny- trzeba puścić super muzyczkę. Następnie wypić lampkę pysznego winka. I wcześniej postanowić, że za wysiłek nagrodzimy same siebie jakimś prezentem. Odpowiednia motywacja to klucz do sukcesu.

  • Barbara K

    Liczy się dla mnie wysprzątane mieszkanie, ale najpierw przy sprzątaniu uważam na moje włosy (ciało). Napiszę to jeszcze raz. Kosmetyki bez SLS, silikonów i parabentów. Aby ciało przy czynnościach koniecznych mimo wszystko było w jakimś sensie zadbane. 😉 Uwagi z powyższego artykułu są bezsprzecznie jednymi z najlepszych, jakie w życiu widziałam. Mimo wszystko, rewelacja, jak piękne ciało, to i zadbane ciało. To tak przy okazji moich zadbanych dzisiejszych gości z za granicy. Aby się nie wystraszyli i nie uciekli. Z powrotem. Ode mnie. W zakresie tego tekstu co musiałam, usunęłam. Pozdrowienia.

  • ania

    Moja starsza córeczka ma trzy lata i chciałabym opowiedzieć jak wspieram jej rozwój przez zabawę i sprzątanie ze mną.
    Ten rok jest trzecim wspaniałym rokiem z moją córeczką i jest coraz bardziej niepowtarzalnie. Dla mojej córeczki od ubiegłego roku minęło mnóstwo czasu , którego nie pamięta… a dla mnie trzyletni szkrab to już całkiem fajny człowiek 🙂
    Dla nas najlepszą zabawą jest zabawa w …SPRZĄTANIE….czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym 🙂
    Od kiedy mam moją małą córeczkę zmieniłam nastawienie i stwierdziłam, że wcale nie muszę być perfekcyjna. Myślę teraz co muszę zrobić uwzględniając w tym moje małe dziecko. Próbuje jakoś to połączyć. Działamy obok siebie. Angażuje moją córeczkę, kiedy tylko widzę, że ma na to ochotę. Ja jestem szczęśliwa bo zrobiłam to co miałam do zrobienia, o ona jest szczęśliwa, że może być obok mnie i przez zabawę, i pomoc mi …uczy się życia.
    Chciałam, aby miała takie wspomnienia, które będą jej się kojarzyły z domem, dzieciństwem, szczęściem i mamą mającą dla niej zawsze czas. By było coś, co przypomni klimat i wyjątkowość tego szczególnego czasu.
    W tym roku włączyłam moją ponad trzyletnią córkę w wielkie porządki …mała przyjęła to z wielką radością. Córcia z wielką chęcią sięga po akcesoria, którymi ja się posługuję w czasie porządków. Dla niej to jest wielka atrakcja móc uczestniczyć w prawdziwym dorosłym sprzątaniu. Pozwalam się małej naśladować…kiedy wycierałam kurze, dałaję jej drugą ściereczkę i karze jej robić to samo tylko na niższych pólkach. Podpowiadam jej wypowiadając proste i zrozumiałe dla niej polecenia. Bez problemu wyrzuci już do kosza papierek leżący na podłodze, gdy ją o to poproszę. Zapału nie starcza jej na bardzo długo, ale wiem, że z każdym rokiem będzie lepiej, wystarczy tylko pielęgnować tą tradycję. Zapachy jakie unoszą się w kuchni podczas przygotowywania posiłków to coś co moja córeczka zapamięta na całe życie. Dlatego również pozwalam, aby uczestniczyła np. w lepieniu pierogów. Obok mnie na stolnicy malutkie rączki niezgrabnie lepią, a raczej rozrywają kawałek ciasta, rozsypują mąkę po podłodze. Oczywiście trzeba również spróbować surowego ciasta, ale szybko ląduje ono z powrotem na stolnicy, a ja uśmiecham się do skrzywionych malutkich usteczek. W końcu dziecko poznaje świat przez …spróbowanie wszystkiego :)Zakupiłam jej malutką kuchenkę taką zabawkową, która stoi obok mojej i kątem oka zerkam jak mała mnie obserwuje – gdy ja mieszam łyżką w garze, ona robi dokładnie to samo, gdy ja próbuje dania jej łyżeczka również ląduje w maleńkiej buźce.
    I myślę, że przez wspólne przygotowywanie potraw, pomoc w sprzątaniu, obcowanie z mamą i radośc ze wspólnie spędzonych chwil moje dziecko kiedyś będzie bardziej kreatywne, niż jakby miało siedzieć przed telewizorem.
    …I myślę że kluczem do angażowania dzieci jest tak naprawdę sztuka zrezygnowania z własnego perfekcjonizmu. Gdy sobie i rodzinie odpuścimy , odnajdziemy radość w może nieporadnych, a jakże szczerych pracach naszych dzieci.
    https://uploads.disquscdn.com/images/f0b35bab81abbcaf4bafcf52d42563072fcb85e6065cf3655e72e168c79ce7c7.jpg

  • Michał Lech

    Idealne do robienia porządków jest dobre połączenie piwa z głośną dobrą muzyką. Do tego szczypya dobrego nastroju. Oczywiście największych próżniaków nie zmotywuje nic więc trzeba mieć jeszcze choć troszkę w sobie estetyki i zamiłowania do czystości.

  • Monika S

    Zawsze zaczynam od góry-od sufitu, żyrandola, góry regału, szafek, półek. Używam ściereczki z mikrofibry i środków antykurzowych. Niektóre gadżety są naprawdę niezbędne; tak jak i myjka do okien. Nie sprzątam pomieszczenia po pomieszczeniu, bo tak jest dłużej. Najpierw spryskuję co trzeba w łazience i kuchni, bo trzeba czasu na zadziałanie niektórych środków. W tym czasie odkurzam wszystkie pomieszczenia po kolei, gdy już pościeram kurze. Mam sporą biblioteczkę, więc używam końcówki-szczoteczki w odkurzaczu. Pokoje „idą” szybko. Najdłużej schodzi w łazience i kuchni. W kuchni wykorzystuję starą dobrą sodę i kwasek cytrynowy, czasem ocet. Jestem zwolenniczką środków biodegradowalnych. Poza tym nie cierpię wdychać chemii. Zaczynam od góry- mycie okapu i szafek wiszących, potem kuchenka, piekarnik (wcześniej spryskany), zlew i blaty. Na koniec podłoga.
    Łazienkę sprząta się szybciej gdy już działają środki; umywalka, wanna, baterie, toaleta (u mnie w jednym pomieszczeniu). Na koniec lustro i pralka. Ustawiam kominek zapachowy i git.

  • Jagoda M

    Mam kilka trików, które pomagają mi szybko garnąć mieszkanie, między innymi do czyszczenia dywanu używam sody, posypuję nią go, za 10 minut odkurzam. I jest o niebo czystszy i świeższy, zimą okna myję octem rozcieńczonym z wodą, zabrudzoną toaletę myję coca colą- efekty świetne, a do mocno przybrudzonych i przypalonych garnków używam wodę z solą, ekran telewizora wycieram filtrem do parzenia kawy i posprzątane!

  • Justyna Andrzejewska

    Szybkie sprzątanie to coś dla mnie. Odkurzacz zamieniłam na iRobota. Wychodząc rano do pracy włączam go, a gdy przychodzę w mieszkaniu jest już czysto. Mop i wiadro zamieniłam na mopa ze spryskiwaczem. Nie muszę wtedy zmieniać wody ani wyciskać mopa. Okna myję często, dlatego nie muszę później spędzać dużej ilości czasu na szorowaniu ram, gdyż są już czyste. Kurze i cała reszta idzie już sprawne i szybko.

  • Zmalowana

    Mój skuteczny sposób na sprzątanie może lekko szokować. Dlaczego? Bo jest to mój ukochany mąż! 😉 Wielofunkcyjna maszyna sprzątająca zwana inaczej Panem K. poradzi sobie z każdym zabrudzeniem. Mycie naczyń? Co to dla niego! Odkurzanie? Sama przyjemność! Kurze? To dla niego chleb z masłem! Podejmie on każde wyzwanie i sprawi, że mieszkanie będzie błyszczeć w zaledwie kilka godzin. Pewnie zastanawiacie się ile kosztuje taki skarb? Jego wynagrodzenie to: dużo miłości, pyszne obiady i dozgonna wdzięczność. Czyli tyle co nic. 🙂 Polecam zakup każdej kobiecie!

  • LucySnowe

    Mój pomysł na szybkie i efektowne sprzątanie to włączenie szybkiej, energicznej muzyki. O ileż sprawniej idzie ścieranie kurzu i taniec ze szczotą czy z mopem w towarzystwie rytmów rock n rolla czy swingowych kawałków. Czas leci szybciej, a monotonna czynność staje się zadaniem łączącym przyjemne z pożytecznym.

  • Kasia Wojtysiak

    Szybkie i efektywne sprzątanie to przede wszystkim zaplanowanie działań na cały dzień. Rano gdy 3-latek biega po domu mogę ogarnąć kurze, a gdy śpi podłogi i łazienkę. W międzyczasie jakiś obiad, a po obiedzie i popoludniowym deserze, myję naczynia. Staram się niepotrzebnie nie fatygowac moich chłopaków do porządków bo nic dobrego by z tego nie wyszło 🙂

  • Barbara K

    Liczy się dla mnie wysprzątane mieszkanie, ale najpierw przy sprzątaniu uważam na moje włosy (ciało). Napiszę to jeszcze raz. Kosmetyki bez SLS, silikonów i parabentów. Aby ciało przy czynnościach koniecznych mimo wszystko było w jakimś sensie zadbane. 😉 Uwagi z powyższego artykułu są bezsprzecznie jednymi z najlepszych, jakie w życiu widziałam. Mimo wszystko, rewelacja, jak piękne ciało, to i zadbane wnętrze. To tak przy okazji moich zadbanych dzisiejszych gości z za granicy. Aby się nie wystraszyli i nie uciekli. Z powrotem ode mnie. Pozdrowienia.

  • Anula Wawrzyniak

    To jest wojna! I tę wojnę trzeba mądrze rozplanować, by przeciwnik – czyli BAJZEL – nie zdołał się dobrze schować! Ja więc odkąd to pamiętam i kwestię sprzątania badam, nad listą „TO DO w mieszkaniu” szczegółową nader siadam i rozpisuję BATALIĘ – sprzątanie, pichcenie, kurze… W ten sposób gospodaruję swą energią jak najdłużej, rozpracowuję powoli też strategię przeciwnika i sprawiam, że moich szańców czystych prędko nie przenika! Jest tylko jedna zasada w tej taktyce – i jedyna: nie wolno się wyłamywać. Bo wtedy ratunku… ni ma! Jeśli raz oleję jakiś podpunkt ważny do zrobienia, tracę samodyscyplinę i to wojnę w chaos zmienia.

    Systematyczność, porządek, strategia mądra i plany – oto moja SZTUKA WOJNY. Drżyjcie, wszelkie bałagany!

    https://uploads.disquscdn.com/images/7738c456afc7a5787019a29f48325dc5f90707d32c316d7c504b99e206e13b48.jpg

  • Gosia Bodnar-Czarnecka

    Idealnie i szybko wysprzątane mieszkanie to wysłanie moich chłopków na spacer! 🙂 Wtedy mam mieszkanie tylko dla siebie, nie ma ciągłych pytań, jestem tylko ja i sprzątanie, a z głośników wydobywa się moja ulubiona muzyka.

  • Justyna Charłampowicz

    Mój sposób na generalne porządki, to przed wszystkim mieć plan na sprzątanie. Dzięki ułożonemu wcześniej planu nie sprzątam chaotycznie i jestem zadowolona z efektów. Jako pierwszy ruch, wykonuje przegląd rzeczy w domu, segreguje i wyrzucam zbędne rupiecie (ulotki, stare gazety, znoszone ubrania, połamane zabawki, obuwie nie do użytku) kiedy już pozbędę się nadbagażu, następnie zabieram się za ścieranie kurzy (wliczając w to ściany, podłogi, meble, za meblami, sufity) dzięki temu pozbywam się z domu kurzu który tylko by się roznosił. Następnie odkurzanie dywanów, kanap foteli. Gdy już mam sytuacje opanowaną, zabieram się za mycie okien i szkieł w domu ( lustra, nie używane naczynia, pierdoły) zmieniam firany i zasłony. I praktycznie zabieram się do końcowych etapów, przegląd pokoi, i gruntowne mycie łazienki (glazura i armatura) i kuchni. Dzięki wcześniej ułożonemu planowi, generalne sprzątanie trwa u mnie 4 – 5 dni. Pozdrawiam

  • Magda Sepczyńska

    Mój pomysł na szybkie i efektywne sprzątanie to pozbycie się wszystkich domowników z domu na czas jego trwania. Włączam sobie ulubioną muzykę i zabieram za pracę Nikt mi nie przeszkadza, nie zawraca głowa, a muzyka skutecznie umila ten czas.

  • Jolanta Zdziech

    By wysprzątać mieszkanie trzeba wiele trudu
    by nie zobaczyć w domu więcej brudu.
    Rodzina musi wyjechać do mamy
    wtedy z środkami o czystość dbamy.

    W ruch idzie szmata,ręczniki i środki
    wtedy ja robię najlepsze porządki.
    Myje swe okna,piorę firany
    i się nie martwię bo dzieci u mamy,

    Czas jest na meble,czas na podłogę
    jakże z środkami mam tu wygodę.
    Lśnią już talerze i moje garnki
    które wyciągłam ze swej zmywarki

    Takie sprzątanie to ja tak lubię
    w swoich porządkach tu
    się nie zgubię.
    Nikt nie przeszkadza,czas jest na wszystko
    jakże tu pięknie i jakże czysto.

  • Patrycja Piasecka

    Mój tajemniczy sposób na idealne wysprzątanie domu to łączenie przyjemnego z pożytecznym – Z mopem u boku tańczę twista, walczyka ze ścierką, z półek kurz ginie w rytmie cza-cza, całość wykańczam pole dance przy rurze od odkurzacza. Dom lśni i błyszczy a ja mam jeszcze więcej siły i wigoru do dalszego działania. 🙂

  • gabrysia

    Moją tajną bronią w sprzątaniu mieszkania są dwie rzeczy- wolne w pracy i olejki eteryczne 🙂 wolne-żeby wszystko raz, a porządnie sprzątnąć, przy tym oglądając serial (im bardziej traktuję sprzątanie jako rozrywkę-tym lepiej to robię), a olejki temu, że ładnie pachnące mieszkanie od razu wydaje się czystsze. Tak samo robię przed odwiedzinami teściowej- leję domestosa do muszli, po zapachu od razu wydaje się, że łazienka jest czystsza :):)

  • Joannaś

    Mój tajemniczy sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie jest podstępny i przemyślany strategicznie. Samo sprzątanie nie jest najtrudniejsze ale warunki w jakich czasem przychodzi sprzątać potrafią być delikatnie mówiąc spartańskie. Myję okna a tu dzieciaczki przybiegają i już trach szyba pomazana, myję podłogę i tysiąc powodów aby mąż z dziećmi po domu biegali. Syzyfowa praca ahhhh. Znalazłam więc podstępny sposób aby sprzątanie sobie umilić i usprawnić. Żeby nie było, że pozbywam się rodzinki z domu jak jakiś tyran, kupuję bilety do kina na wystrzałową bajkę i dzieciaki pierwsze w aucie siedzą. A mąż- no przecież ktoś musi z nimi jechać- chyba, że pojadę ja a on w tym czasie wyszoruje piekarnik? Nie ma opcji – nie skończę mówić a mąż także w aucie siedzi 🙂 Ja mogę zająć się sprzątaniem i podziwianiem efektów, których nikt nie zakłóca choć przez chwilę.

  • Klaudia Lapczyk

    Zazwyczaj największego poweru do sprzątania dostaję kiedy spodziewam się gości. Niemożliwe staje się realne pod względem szybkości i efektu sprzątania. A gości mam często 🙂 Na początku grudnia spodziewam się najważniejszej osoby w moim życiu, mojego syna. Zaczynam już przygotowania, sprzątania aby na narodziny dom lśnił. W tym ważnym okresie jakim jest ciąża oraz narodziny dziecka zależy mi aby produkty do sprzątania były hipoalergiczne i bez konserwantów. Takich produktów z Lakmy nie miałam i z ogromnym marzeniem chciałabym je przetestować oraz recenzować innym mamom w ciąży i nie tylko.

  • Maria Gwiazda

    Mieszkanie sprzątam stale, ponieważ mieszkam sama.
    Tajemnicę wam zdradzę, że sprzątając na raty nie męczę się wcale

    W poniedziałek kurz z mebli znika w mig.
    We wtorek łazienka błyszczy i lśni.
    W środę podłogi w pokojach zyskują połysk.

    A w czwartek kuchnia wygląda porządnie.
    W piątek wszystkie lustra przejrzystość odzyskują

    A w sobotę korytarza i schody są kurzu i piachu pozbawione.

    Ekologicznych środków używam do sprzątania,

    Dlatego że moje zdrowie jest dla mnie ważne.

  • Andrzej Jany

    Żeby mieszkanie idealnie wysprzątać,
    trochę trzeba się nakrzątać.
    Zetrzeć kurze, powycierać podłogi,
    to wysiłek srogi.

    Na szczęście znalazłem sprytny sposób na sprzątanie,
    posłuchajcie panowie i panie.
    Przede wszystkim planuję prace domowe,
    by wszystko na czas było gotowe.

    W naszym domu wszyscy sprzątamy,
    dzięki temu mniej pracy mamy.
    Dawno odeszły w kąt teorie, że sprzątają tylko kobiety,
    przecież one mają mniej sił niestety.
    Faceci do miotły i dywanów!
    To obowiązek wszystkich panów.

    Sprzątam z uśmiechem, słuchawki zakładam na uszy,
    dzięki temu sprzątanie w mig ruszy.
    Stosuję dobrej jakości domowe kosmetyki
    i dzięki temu doskonałe w sprzątaniu mam wyniki.

    Jakość środków czyszczących plus mój zapał i zaangażowanie
    pozwalają mi na efektywne sprzątanie.

  • Justynaaa91

    gdybym miała dar sprzątania, dom byłyby nie do poznania.
    a po bez asekuracyjnej pogoni za kurzem, uważam sezon bulderingowy za otwarty, a trawers pomiędzy cieśniną szafy i zagłębiem zegara oceniam na jakieś 5+ (nie będę się przecież chwalić idealną pracę nóg – na nowo wyznaczonej drodze: przełęcz parapetu – grań kaloryfera – szczyt łóżka)

  • Franulka

    Dobrze wysprzątane mieszkanie, to odpowiednie nastawianie psychiczne. Nie podchodzę to tego, jak do jeża, tylko jak do dużej przyjemności, bo inaczej nic by z tego nie było i szybko bym zrezygnowała. Dzięki sprzątaniu mogę się poruszać, efekt daje mi satysfakcję, jest szybko widoczny .Wyzwala endorfiny, poprawia sprawność fizyczną.Czyste, pachnące mieszkanie powoduje, że chce się w nim przebywać, zapraszać znajomych, po prostu mieszkać.

  • Monika Chyczewska

    systematyczność

  • Iwona Skorek

    Mój tajemniczy sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie to trzymanie się 3 złotych zasad utrzymania porządku w domu;
    1. „Wszystko ma swoje miejsce”. Domownicy nauczeni są zasady, że wszystkie rzeczy należy odkładać na przeznaczone dla nich miejsca. Dzięki temu nie ma niepotrzebnego bałaganu, codzienne sprzątanie staje się łatwiejsze. Szybko można znaleźć potrzebne rzeczy, bo wiadomo, gdzie leżą, nie są porozrzucane po całym domu.
    2. „Cotygodniowe gruntowne porządki” pozwalają zachować czystość, ład i porządek w domu. Cała rodzina bierze udział w sprzątaniu, każdy ma swoje obowiązki i wie, co ma robić. Nie dochodzi do niepotrzebnych spięć, podział obowiązków jest podstawą zorganizowanego sprzątania.
    3. „Systematyczna segregacja niepotrzebnych rzeczy” ułatwia porządki i wygospodarować więcej miejsca na inne, nowe rzeczy. Dotyczy to także ubrań, których się nie używa, a zajmują tylko miejsce. W domu jest bardzo dużo takich rzeczy, wystarczy je przeglądać i ich się pozbywać, jeśli są niepotrzebne. Wtedy jest o wiele przejrzyściej w domu i łatwiej jest utrzymać porządek.
    Najważniejsza jest organizacja i precyzyjny podział obowiązków wśród domowników.

  • slomka

    Gdy się zbliża czas sprzątania głowa boli mnie już od samego rana. Jednak aby dać sobie z tym szybko radę mam w zanadrzu trików parę. Kiedy moje dzieci usypiają i bajką oglądać przestają wówczas, aby wyczyścić pilot od telewizora, szczoteczkę do zębów moczę w spirytusie i szoruje nią po pilocie. Pilot po tym czyszczeniu jest lśniący i błyszczący. Aby dywan do stanu pierwotnego doprowadzić często sodą go posypuję, a następnie odkurzaczem po nim buszuje. Jest wówczas idealnie odświeżony i w szybkim czasie znów wygląda jak nowy. Jednak mój kaloryfer stary często również kurzu ma nadmiary, wówczas szczotką do butelek czyszczę jego każdy kafelek. Kiedy na meble czas sprzątania przychodzi, wtedy mój mąż w głowę zachodzi. Co tu zrobić, jak wyczyścić, by blat mebli mógł znów błyszczeć. Wtedy ja mocną herbatę zaparzam i ściereczką fronty mebli poleruje i błysk nowości otrzymuję. Czasem również tłuste plamy na dywanie się pojawiają, kiedy moje dzieci śniadanie na nim układają. Jednak mam na to sposób nowy, bo mąką sypie te brudne plamy. Posypane tłuste plamy szybko się wchłaniają i zebrane odkurzaczem znikają. Kilka trików, do szybkiego sprzątania, również w kuchni wykorzystuję szczególnie kiedy brudny piekarnik umyć potrzebuję. Wówczas podgrzewam go troszkę, wstawiam do niego garnek z wodą i cytryną, bo kwaśna para powoduje, że brudny osad szybciej się myje. Natomiast gdy moja płyta gazowej brudna jest od gotowania, to fusów z kawy używam do jej odnawiania. Wszystkie te triki obowiązki domowe mi ułatwiają i porządki przyjemniejszymi sprawiają:)

  • Agata

    Każda Pani domu chce dbać o swoją rodzinę,
    chce dbać aby zawsze mieli uśmiechniętą minę,
    A gdy sprząta też musi myśleć o najbliższych
    i stosować preparaty z półek wyższych,
    każdy bowiem chce mieć zdrową rodzinę,
    i nie brać później za czyjąś chorobę winę.

    Dlatego warto po ekologiczne sięgać preparaty,
    Substancją eko myć szklankę od herbaty,
    Dzięki temu ciągle z naturą a nie chemią obcujemy,
    i właśnie od tego się zdrowiej i lepiej czujemy,
    Warto też gdy myjemy podłogę,
    nie wprowadzać nosów w trwogę
    jedynie delikatne zapachy do ciała wprowadzać,
    Z eko stylem trzeba się naprawdę zgadzać!

    Delikatne systemy ekologiczne do czyszczenia domu,
    polecam bo nie chcę zawodu sprawiać nikomu,
    chce abyśmy wszyscy w czystym środowisku żyli,
    A nie od chemicznych substancji źle się czuli bądź tyli,
    nie ważne czy w jedzeniu czy w preparacie,
    ważne abyśmy eko sprzątali w swej chacie!

  • Krystyna Helt

    Mój tajemniczy sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie to wykręcenie telefonu do firmy sprzątającej i umówienie się na czas kiedy męża nie ma w domu. Ja odpoczywam, firma sprząta, mąż płaci – tak, bo z jego konta internetem dokonuję zapłaty. Grunt to się umieć urządzić!

  • alita

    Dwa słowa klucz przy sprzątaniu to systematyczność oraz szybkość. Systematyczne sprzątanie spowoduje, że nasze meble, podłogi czy okna zawsze będą czyste, piękne i wyglądać jak nowe. Regularne porządki sprawią, że pewne czynności będziemy wykonywać szybciej i nie zastanawiać się nad nimi, ani narzekać, że nam się nie chce- a wszystko wchodzi w krew. Do tego świadomość, że zrzucę kilka kalorii pozytywnie zachęca mnie to systematycznego i szybkiego sprzątania. Zrobiłam sobie plan sprzątania salonu, kuchni i łazienek – dzięki czemu na sprzątanie poświęcam kilka minut dziennie i wszystkie pomieszczenia zawsze mam czyste i zadbane, a wnętrza jeszcze długo będą cieszyć się nowością. I nie straszna mi wizyta niezapowiedzianego gościa 😉

  • Jestemsobą

    Moim największym sprzymierzeńcem w utrzymywaniu porządku w domu jest…zwykła miska:)Tak, taka zwykła plastikowa, nie budząca absolutnie żadnych uczuć i skojarzeń – MISKA. Otóż jestem mamą dwójki Małych Wielkich Ludzi i w moim domu efekt sprzątania utrzymuje się jakieś 3 milisekundy, a pod koniec dnia w pokoju dziennym mam całkiem godny plac zabaw – ciastolina klei się do dywanu, klocki dokonują ekspansji na meble, a puzzle docierają nawet pod kanapę (wypierając kolonię kurzowych kotów;). Co wtedy robi Nieperfekcyjna Pani Domu (czyli ja)? Ano ładuje to wszystko w miskę i wynosi do pokoju dzieci. Porządek odzyskany, spokój ducha i poczucie estetyki również:) W ogóle miska jest świetna – pod koniec dnia chodzę sobie po tej mojej 50-metrowej posiadłości i dzięki misce wszystkie rzeczy, które nie znajdują się na swoim miejscu – zostają deportowane do siebie.
    Kolejny mój patent to robienie-kilku-rzeczy-naraz. Nie mam czasu na wielkie sprzątanie raz w tygodniu, więc robię to na bieżąco, przy okazji innych czynności. Gdy dzieci siedzą w kąpieli – ja szybciutko wstawiam pranie, myję lustra i umywalkę. Gdy dzieci mają swoje święte pół godziny z bajką w TV – ja szybciutko mopuję podłogę…
    I jeszcze coś – dom należy do całej rodziny, więc trzeba w opiekę nad nim angażować wszystkich domowników. U mnie sprawdza się jasny podział obowiązków (mąż – gotuje, ja – sprzątam:) oraz używanie czynności domowych jako zabawy (hę?). Moje dzieci bowiem razem ze mną wypakowują naczynia ze zmywarki, odkurzają (zazwyczaj w sumie tylko jeżdżą na odkurzaczu;), wstawiają i wyjmują pranie oraz sortują je (bawimy się przy tym w liczenie np. skarpetek). Dobrze się bawimy, a one uczą się, że też muszą uczestniczyć w utrzymywaniu porządku w domu:)

  • Paulina Ostrowska

    Moją podstawową zasadą w sprzątaniu jest regularność i podział zadań. Jeśli systematycznie sprzątam cały dom, to robienie tego idzie naprawdę szybko (w przeciwieństwie do szorowania wielotygodniowego brudu) i niemalże od razu widać motywujące efekty ;). Oczywiście nie sprzątam wszystkich pomieszczeń na raz ;), np. we wtorki jest czas kuchni, a w czwartki łazienki. Codziennie wieczorem staram się robić szybki obchód (max 15 min) mieszkania i doprowadzać do ładu to, co najbardziej rzuca się w oczy (bo nie nawidzę budzić się rano i na dzień dobry oglądać bałaganu!). Podczas sprzątania narzucam sobie dyscyplinę czasową, tak aby nie zajmować się nieistotnymi szczegółami i nie tracić całego dnia na porządki. Dodatkowo podczas pracy „wspomagam” się odpowiednią muzyką – w tej roli świetnie sprawdza się np. soundtrack z pierwszej części „Mamma mia!” ;). Staram się nie kupować do domu rzeczy, które łatwo się brudzą czy są trudne w czyszczeniu – inwestuję za to w różnorodne pojemniki, czy koszyki dzięki którym łatwo jest mi segregować przedmioty. Unikam nadmiaru bibelotów zbierających kurz. I staram się nie przesadzać z perfekcyjnością! W końcu dom jest do mieszkania, a nie do sprzątania!

  • Elżbieta

    By porządek w domu gościł,
    aranżuję plan w całości.
    Szczotki, mopy, odkurzarze,
    nieco wody, octu, ace (acze) ,
    chęci trochę, moc radości,
    by do czystości zaprosić swych Gości.
    W poniedziałek – łazieneczka,
    wtorek, środa – kucheneczka,
    czwartek, piątek – łóżko, pościel,
    a w sobotę – ogród i salon w całości.
    Gdy niedziela wnet nadchodzi,
    relaks, winko, dobra książka, odpoczynek od całości.
    A z wieczora, głowa spora,
    bo planować trzeba porządki od nowa!

  • Ewa Mierzejewska

    Moje mieszkanie, mój azyl, mój bałagan! Tego ostatniego wręcz nie cierpię, aczkolwiek przychodzi jako nieprszony gość dosyć często. Tu się ubrudzi talerzyk, tam szklaneczkę, zwierzęta na łapach przyniosą piach, a siostra jak zwykle spóźniająca się wszędzie, rorzuci ubrania po całym pokoju, gdyż jak zwykle nie wie w co się ubrać…i wnet mieszkanie wygląda, jak po przejściu tsunami. Nie cierpię tego widoku, gdyż mnie on męczy, sprawia, że nie mogę się zrelaksować. Za sprzątaniem też nie przepadam, gdyż czasem wstępuje we mnie leniwiec kanapowy, ale ogólnie daję radę!
    By moje sprzątanie było skuteczne i efektowne, włączam muzykę! Kiedy słyszę piękne głosy, w akompaniamencie instrumentów, to się rozpływam, endorfiny w mym organizmie buzują, a ja niczym Usain Bolt po bieżni, sprzątam z prędkością światła. Idzie to mi bardzo sprawnie. Czyszczę, zamiatam i szoruję. Nie próżnuję. Co jakiś czas wraz z wykonawcami pośpiewują piosenki. Ten czas jest radosny i nawet zapominam o tym, że nie przepadam za sprzątaniem. I nawet nie wiem kiedy kończę, a meiszkanie aż błyszczy! 😉
    To nie magia, to muzyka!

  • agusia268142

    Aby szybko i efektownie posprzątać całe mieszkanie do pracy zaganiam cała rodzinę.Najpierw niczym najlepszy strateg obmyslam plan działania ,później każdemu z domowników przydzielam zadania ,ale aby morale mojego „wojska „nie upadły zawsze za dobrze wykonaną pracę jest nagroda w postaci wspólnego wypadu na pizzę czy do kina .Taki rodzinne sprzątanie to wspaniały sposób na idealnie wysprzatane mieszkanie a dodatkowo świetna zabawa i czas spędzony razem .Moje dzieci to uwielbiają

  • Emilia Grzonkowska

    Mój sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie?. Zdecydowanie podzielenie się obowiązkami z bliskimi. To połączenie przyjemnego z pożytecznym (wszak to też forma wspólnie spędzonego czau). Włączam jakaś fajną muzykę, co dodaje energii i sprawia, że wszystko idzie jakby szybciej oraz sprawniej i osobiście rozpoczynam swoiste tango z mopem etc.etc. Nawet nasze kotki Lola i Lila obserwują wszystko z zainteresowaniem i atencją niczym kocie odpowiedniczki perfekcyjnej pani domu. A po porządnie (nomen-omen) wykonanej robocie fundujemy sobie pyszny deser, a do picia co kto lubi… .

  • Ada Frąckowiak

    Mój sposób na idealnie wysprzątane mieszkanie? Gdy szykują mi się wielkie porządki, a jakoś tak brak mi chęci robię sobie od rana maraton z „Perfekcyjną Panią Domu.” Tak mnie nakręca to, że widzę idealne i wysprzątane mieszkania, że sama chcę takie mieć! Jednym uchem słucham co tam Pani Małgorzata ma mądrego do powiedzenia i zasuwam ze ścierą czyszcząc każdy kąt. Przy okazji uda mi się usłyszeć jakieś wskazówki czy triki podczas sprzątania i chętnie z nich korzystam. Mówię poważnie… ten program to dla mnie stu procentowy motywator, a moje mieszkanie? W ciągu dwóch dni lśni jak nowe! 🙂

  • Marta

    Szybkie i efektywne sprzątanie? Najlepiej wezwać wróżkę chrzestną, jednak to nie bajka…zatem trzeba wcielić się w rolę Kopciuszka (tylko gdzie książę?) i zaprzyjaźnić się z mopem i ścierkami :). Najpierw nakreślam plan działania niczym Agent 007, chociaż będę walczyła z kurzem i plamami. Dzięki temu wszystko przebiega sprawnie i szybko. Zaczynam od pomieszczeń mniejszych (łazienki i kuchni), a potem pokoje. I wiadomo – z góry do dołu, więc w ruch idzie ścierka do wycierania zakurzonych zakamarków. Następnie taniec (niestety nie z gwiazdami) tylko z odkurzacze, a potem z mopem. Najlepiej włączyć ulubioną muzykę i tanecznym krokiem posprzątać swoje królestwo.

  • Karolina J

    Mój tajemniczy sposób na idealne wysprzątanie mieszkania to rodzinne sprzątanie, systematyczność i naturalne produkty. Nie biorę wszystkiego na siebie. Dzielę się pracą z najbliższymi. Wyznaczamy jeden dzień, najczęściej jest to sobota, kiedy wszyscy mamy wolne, i bierzemy się za generalne porządki. Wtedy niedziela jest dla nas tylko i wyłącznie relaksem. To także świetna okazja do spędzenia ze sobą więcej czasu i zacieśnienia więzi. Dzieci podpatrują nas, dorosłych, i dzięki temu zdobywają doświadczenie i kompetencje ucząc się porządku. Zaczynamy od odłożenia rzeczy na swoje miejsce, przechodzimy do wytarcia kurzy, wyczyszczenia umywalek oraz umycia okien. Domowe sposoby na sprzątanie opierają się również na produktach, które mamy na wyciągnięcie ręki, takich jak ocet, soda oczyszczona, sok z cytryny, sól kuchenna czy pasta do zębów. Naturalna, niedroga i przede wszystkim naprawdę skuteczna pomoc.

  • malutka20

    Na idealnie wysprzątanie , to sprawdzi się poranne z odkurzaczem i szmatką latanie. A tak na poważnie- sprzątanie na bieżąco i uczenie tego fachu całej rodziny. Zabawa zakończona, więc pora na porządki. Do porządniejszego mycia używamy sody oczyszczonej i octu- stare plamy można posypać bez obawy, że zliżą to dzieci :). Tanie, bezpieczne i skuteczne. Poza tym mamy też jeden magiczny sposób by mieszkanie było wysprzątane na długo- to częste podróżowanie i zwiedzanie :). Szkoda życia na ciągłe porządki, mieszkanie , dom jest po to aby w nim żyć i mieszkać, czasem lśni, czasem nie, ważne że ma kto w nim brudzić :).