Czego Gen Z szuka w modzie?

Generacja Z, czyli aktualni młodzi dorośli, to pokolenie, które doskonale wie, czego chce, i nie obawia się po to sięgnąć.

Czego Gen Z szuka w modzie

Widać to nie tylko w sposobach, w jaki szuka pracy, urządza swoje mieszkania czy zawiera związki, ale też w tym, jak się na co dzień ubiera. Co szczególnego można zauważyć w szafach zetek?

Kim są zetki?

Urodzeni gdzieś pomiędzy 1995 a 2010, ledwo pamiętają świat bez komórek, a ich pierwszym telefonem był raczej jeszcze model z klawiaturą, a nie smartfon. Czują się jak ryby w wodzie w cyfrowym świecie, doskonale radzą sobie z nową technologią, ale czują już jej ciemne strony – są świadomi, jak łatwo się od niej uzależniają. Kiedy byli dziećmi, obserwowali starsze koleżanki i kolegów na początku lat dwutysięcznych ubierających się w wyrazistym stylu Y2K, później, jako młode nastolatki, trafili na hipsterską erę skinny jeans, wszechobecny motyw wąsów i print galaxy. Ich styl ukształtowały nie tylko międzynarodowe trendy, influencerzy, gwiazdy muzyki pop i product placement z hitowych seriali serwisów streamingowych, ale także pandemia koronowirusa, która sprawiła, że inaczej spojrzeliśmy na granicę między domowymi ciuchami a stylizacjami, w których pokazujemy się innych w szkole, pracy czy na uczelni.

Rodzina królewska social mediów

Przedstawicielki i przedstawiciele gen Z uwielbiają pokazywać się w Internecie – hasztagi #outfitoftheday i #fitcheck należą do najpopularniejszych na wszystkich dużych platformach. To tam najłatwiej znaleźć inspiracje na ciekawe, świeże stylówki i tam też widać początki kolejnych internetowych aesthetic i mikrotrendów. Dzięki Instagramowi, TikTokowi czy Tumblrowi (ten ostatni zetki odkryły na nowo, kiedy znudzili się nim millenialsi) każdy może pokazać siebie, niezależnie od wieku, wzrostu czy typu sylwetki. Casualowe stylówki w jeansach bootcut i koszulkach oversize przewijają się zaraz obok wyjściowych błyszczących sukienek mini, kabaretek i platform.

Króluje komfort

Zetki mówią „nie” niewygodzie: mają się czuć komfortowo i koniec. Doskonałym przykładem jest brak wysokich obcasów w klubach i na dyskotekach: must-have na taneczne imprezy są białe sneakersy. Funkcjonalność wyprzedza spójność stylówki, a raczej ją redefiniuje. Priorytetem jest użytkowość – właśnie dlatego przedstawicielki gen Z pokochały klasyk comfortwearu, czyli luźne szare dresy. Obszerne kroje spodni typu baggy, ballon czy wide leg zastąpiły dopasowane legginsy millenialek, nazywane też często yoga pants. Szczególnie dobrze pasują do nich dresowe bluzy damskie: od pastelowych oversize’owych hoodies po dopasowane, szare modele basic. Komplet dresowy to idealny zestaw na weekend, a nic nie ucieszy zetki jak wygodne spodnie dresowe z wyprzedaży.

Nie znaczy to, ze gen Z nie lubi robić wrażenia i przyciągać spojrzeń – wręcz przeciwnie. Futerkowe kurtki, sugerujące nonszalancki luksus, to jeden z większych trendów tego sezonu. Zetki nie chcą jednak kupować prawdziwych futer i sięgają chętnie po równie trwałe i ciepłe imitacje. Odrobina eskapizmu, duża świadomość w autokreacji swojego wizerunku, ale przede wszystkim, praktyczność i wygoda – to właśnie wybija się na pierwszy plan.
Artykuł partnera