
Kiedy wsiadamy do nowego samochodu, od razu patrzymy na niego oczami użytkowniczek – szukamy komfortu, wygody, stylu i emocji. Hyundai Tucson Plug-in N LINE 1.6 T-GDI PHEV 6AT z napędem 4WD to SUV, który zdobył nasze serca pod wieloma względami. Jest oszczędny, cichy i – co dla nas ważne – niezwykle przyjazny w codziennym użytkowaniu. A przy tym wygląda naprawdę imponująco. Nasz test odbył się podczas wycieczki po Łodzi, a zdjęcia, które zrobiliśmy, idealnie oddają charakter auta w ruchu i w miejskiej scenerii.

Design, który przyciąga wzrok
Pierwsze wrażenie jest kluczowe i Tucson N LINE zdecydowanie robi wrażenie. Karoseria w kolorze Ultimate Red Metallic z kontrastowym dachem Abyss Black to połączenie sportowego charakteru z elegancją. Linie nadwozia są dynamiczne, a detale N LINE – takie jak grill w kolorze ciemnego chromu, dolne listwy w kolorze nadwozia i tylny spoiler z trzecim światłem stop – nadają samochodowi lekko agresywny, a przy tym spójny wygląd. Aluminiowe felgi 19” i eleganckie wykończenia Glossy Black dopełniają efekt premium, a relingi dachowe i czarne detale zewnętrzne podkreślają, że to SUV gotowy na każdą przygodę.
Światła dzienne typu Hidden Mirror i tylne LED są nie tylko efektowne, ale i praktyczne – w mieście są doskonale widoczne, a na trasie nie oślepiają innych kierowców. Drobiazgi, które doceniamy, takie jak elektrycznie składane lusterka boczne z podgrzewaniem, pokazują, że Hyundai pomyślał o detalach, które naprawdę ułatwiają życie w codziennej miejskiej dżungli.

Wnętrze – komfort i funkcjonalność
Wsiadając do środka, od razu czujemy różnicę. Wersja N LINE Premium łączy skórzano-zamszową tapicerkę z metalowymi nakładkami na pedały i kierownicą obszytą skórą, co daje wrażenie luksusu bez nadmiernej przesady. Podgrzewane fotele, regulacja odcinka lędźwiowego, elektryczne sterowanie foteli – te elementy doceni każda kobieta, zwłaszcza w dłuższych trasach lub podczas weekendowych wypadów.
Przestrzeń dla pasażerów jest naprawdę dobra. Miejsce na nogi w drugim rzędzie wynosi 955 mm, a tylna kanapa składana w proporcji 40:20:40 daje praktyczne możliwości aranżacji bagażnika. Maksymalna pojemność bagażnika to aż 1721 litrów (VDA), co w praktyce oznacza, że bez problemu zmieścimy torby na wyjazd, wózek dziecięcy czy sprzęt sportowy. Drobiazgi, które ucieszą każdą z nas – oświetlenie LED wnętrza, centralny podłokietnik z uchwytami na napoje, rolety bagażnika, haczyki do mocowania torebek lub zakupów – pokazują, że Hyundai pomyślał o codziennym komforcie kierowcy i pasażerów.
Multimedia i nowoczesne technologie
TUCSON Plug-in to samochód bardzo „kobiecego komfortu” w kwestii obsługi. Cyfrowy wyświetlacz 12,3”, cyfrowe zegary, ekran multimedialny z nawigacją oraz obsługą Android Auto i Apple Car Play sprawiają, że korzystanie z auta jest intuicyjne i przyjemne. Ładowarka bezprzewodowa, porty USB w konsoli centralnej i tylnym rzędzie, a także cyfrowy kluczyk 2.0 – to wszystko ułatwia życie, zwłaszcza podczas codziennych dojazdów czy wycieczek.

Systemy wspomagające jazdę – inteligentny tempomat z funkcją Stop&Go, asystent utrzymania pasa ruchu, monitorowanie martwego pola, kamera cofania z dynamicznymi liniami – dają poczucie bezpieczeństwa. To naprawdę przyjemne doświadczenie, kiedy auto „myśli za nas” i pomaga w trudnych sytuacjach.

Napęd i oszczędność – hybrydowy plug-in w praktyce
Pod maską Tucsona N LINE kryje się układ hybrydowy plug-in 1.6 T-GDI PHEV o łącznej mocy 288 KM, w połączeniu z automatyczną skrzynią 6AT i napędem 4WD. To zestaw, który pozwala na dynamiczną, ale cichą i komfortową jazdę. Zasięg akumulatora to 63 km, co w codziennym użytkowaniu w mieście pozwala poruszać się niemal wyłącznie w trybie elektrycznym. Dla kobiet, które szukają auta oszczędnego, ale nie rezygnującego z komfortu, to ogromny plus.
Średnie zużycie paliwa wynosi 7 l/100 km (WLTP), w fazie niskiej 6,8 l/100 km, a emisja CO2 to 158 g/km. W praktyce oznacza to, że auto nie generuje wysokich kosztów eksploatacji, a w trybie elektrycznym jest praktycznie bezgłośne – idealne na miejskie zakupy czy poranną kawę z przyjaciółkami.
Dla nas, redakcyjnych testerów, hybrydowy napęd plug-in w połączeniu z napędem 4WD to gwarancja bezpieczeństwa i spokoju. Nie musimy martwić się o nagłe zmiany pogody czy mokre nawierzchnie – Tucson pewnie trzyma się drogi, niezależnie od warunków.

Wrażenia z jazdy – kobiece spojrzenie
Testując samochód podczas wycieczki w Łodzi, zwróciłyśmy uwagę na kilka istotnych elementów. Po pierwsze – komfort jazdy. Fotele z regulacją odcinka lędźwiowego i podgrzewaniem sprawiają, że nawet kilka godzin w trasie mija bez zmęczenia. Kierownica N LINE obszyta skórą jest przyjemna w dotyku, a łopatki do zmiany biegów dodają poczucia kontroli i frajdy z jazdy.

Podczas jazdy w miejskiej scenerii Łodzi auto pokazało, że jest nie tylko komfortowe, ale też zwinne. Wymiary 4510 mm długości i 1865 mm szerokości w połączeniu z napędem 4WD sprawiają, że manewrowanie po zatłoczonych ulicach nie stanowi problemu. Elektrycznie sterowane i składane lusterka boczne oraz czujniki parkowania ułatwiają każdą próbę wjazdu w wąskie miejsca.
Podczas wycieczki poza miasto, doceniłyśmy również tryby jazdy – Tucson pozwala dostosować charakter auta do potrzeb: tryb ekologiczny, sportowy czy hybrydowy. W trybie sportowym auto jest dynamiczne, reaguje szybko na gaz, a w trybie elektrycznym jest ciche i płynne – idealne do spokojnych przejażdżek i weekendowych wypadów.

Systemy bezpieczeństwa – pewność dla każdej z nas
Hyundai Tucson Plug-in N LINE oferuje pełny pakiet systemów bezpieczeństwa, który naprawdę daje poczucie komfortu i spokoju. Do najważniejszych należą:
-
Poduszki bezpieczeństwa – przednie, boczne i kurtynowe
-
System monitorowania tylnej kanapy (RSA) – szczególnie przydatny dla rodzin z dziećmi
-
ABS, ESC, DBC, HAC, TSA, MCB – kompleksowa ochrona podczas nagłych manewrów
-
Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold – wygoda w korkach i na wzniesieniach
-
Monitorowanie martwego pola, asystent pasa ruchu, HDA, LFA – wsparcie w każdej sytuacji drogowej
Dla nas, kobiet, które czasem poruszają się same lub z dziećmi, te systemy dają ogromną przewagę – auto myśli za nas, pomaga w trudnych sytuacjach i zwiększa poczucie bezpieczeństwa.
Komfort i codzienna praktyczność
Nie sposób pominąć takich elementów, jak podgrzewana kierownica, dwustrefowa klimatyzacja, nawiewy dla pasażerów tylnego rzędu, rolety przeciwsłoneczne z oświetleniem LED – detale, które sprawiają, że każdy dzień w Tucsonie jest przyjemniejszy.
Czas spędzony w Łodzi pokazał, że Tucson to samochód, który ułatwia codzienne życie – od zakupów po dłuższe wycieczki. Nie tylko zapewnia wygodę i bezpieczeństwo, ale też daje frajdę z jazdy dzięki przyjemnemu napędowi plug-in i precyzyjnemu prowadzeniu.

Hyundai Tucson – SUV dla kobiet
Podczas naszego testu podkreśliłyśmy, że Tucson Plug-in N LINE łączy elegancję, komfort i funkcjonalność, a jednocześnie jest przyjazny środowisku dzięki napędowi hybrydowemu plug-in. To samochód dla kobiet, które cenią wygodę, bezpieczeństwo i oszczędność, a przy tym nie chcą rezygnować z dynamiki i przyjemności z jazdy.
Wrażenia z wycieczki, które zrobiliśmy, pokazują, że SUV sprawdza się zarówno w miejskim zgiełku, jak i na weekendowych trasach. Komfortowe wnętrze, nowoczesne multimedia, pakiet bezpieczeństwa i przestronny bagażnik czynią z niego idealnego partnera do codziennego życia i aktywnego stylu.
Podsumowanie testu
Hyundai Tucson Plug-in N LINE to samochód, który pozytywnie zaskakuje na wielu poziomach:
-
Design zewnętrzny – dynamiczny, elegancki, z detalami premium
-
Wnętrze – przestronne, komfortowe, funkcjonalne
-
Napęd plug-in – oszczędny, cichy, z trybem elektrycznym idealnym do miasta
-
Multimedia i technologie – intuicyjne i praktyczne
-
Bezpieczeństwo – kompleksowe, dające pewność każdej kobiecie
-
Codzienna praktyczność – idealny na zakupy, wycieczki i weekendowe wypady
Dla nas, redakcji Obcasy.pl, Tucson Plug-in N LINE to SUV, który łączy w sobie elegancję, komfort i ekologiczną jazdę. Jest przyjazny dla kobiet, które cenią wygodę i bezpieczeństwo, a jednocześnie chcą korzystać z nowoczesnych technologii i cieszyć się jazdą każdego dnia.
Testowała Monika Rebelak



















































