
Już przy pierwszym spotkaniu BYD SEALION 7 Excellence AWD zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. To duży SUV o długości 4,83 metra, ale jego sylwetka nie wygląda ciężko. Opadająca linia dachu, mocno pochylona tylna szyba i wyraźnie zaznaczone nadkola nadają mu bardziej sportowy charakter. Samochód przypomina muskularne SUV-y coupé, chociaż nadal pozostaje praktycznym, pięcioosobowym modelem.
Testowany przez nas egzemplarz w kolorze Atlantis Grey zmieniał odcień zależnie od światła. W słońcu lakier nabierał niebieskich refleksów, natomiast w cieniu wyglądał spokojniej i bardziej elegancko. Ten kolor dobrze podkreśla przetłoczenia nadwozia, a jednocześnie pasuje do nowoczesnego charakteru samochodu.
Przód został zaprojektowany bez dużej, klasycznej osłony chłodnicy. Uwagę zwracają smukłe reflektory, nisko poprowadzony zderzak oraz charakterystyczne światła inspirowane ruchem fal. Z boku wzrok przyciągają chowane klamki i duże, 20-calowe felgi. Czerwone zaciski hamulcowe przypominają natomiast, że pod eleganckim nadwoziem kryje się układ napędowy rozwijający aż 530 KM.
Tył jest równie efektowny. Szeroki pas świetlny biegnie przez całą klapę bagażnika, a niewielki spojler przedłuża linię dachu. Nie zabrakło również oznaczenia AWD, zdradzającego obecność napędu na cztery koła. Całość wygląda nowocześnie, ale nie została przeładowana przypadkowymi ozdobnikami.
SEALION 7 zwracał uwagę zarówno w Warszawie, jak i po dotarciu na Mazury. Nie jest kolejnym anonimowym SUV-em elektrycznym. Ma własny styl i proporcje, dzięki którym łatwo rozpoznać go na drodze.
Wnętrze, w którym komfort spotyka się z technologią
Po otwarciu drzwi od razu widać, że wersja Excellence AWD ma ambicje zbliżyć się do segmentu premium. Kabina jest przestronna, dobrze wyciszona i wykończona materiałami przyjemnymi w dotyku. W testowanym egzemplarzu dominowała czerń, przełamana srebrnymi detalami i dekoracyjnym panelem biegnącym przez deskę rozdzielczą.
Największe wrażenie zrobiły na nas przednie fotele pokryte skórą Nappa. Są szerokie, miękkie i odpowiednio wyprofilowane. Elektryczna regulacja pozwala szybko znaleźć wygodną pozycję, a pamięć ustawień przydaje się, gdy za kierownicą zmieniają się kierowcy. Fotele oferują również podgrzewanie, wentylację oraz funkcję masażu. Podczas dłuższej podróży z Warszawy do Wiartla takie wyposażenie nie jest jedynie efektownym dodatkiem. Rzeczywiście poprawia komfort.
Centralne miejsce na desce rozdzielczej zajmuje duży, 15,6-calowy ekran multimedialny. Zgodnie z tradycją marki można obrócić go z położenia poziomego do pionowego. Wyświetlacz działa szybko, ma czytelną grafikę i zapewnia dostęp do nawigacji, ustawień samochodu, klimatyzacji oraz multimediów. Początkowo liczba dostępnych funkcji może jednak przytłaczać. Część podstawowych ustawień została ukryta w menu, dlatego ich obsługa wymaga przyzwyczajenia.
Kierowca ma przed sobą cyfrowe zegary, a najważniejsze informacje mogą być wyświetlane również na szybie za pomocą systemu head-up. Dobrze, że BYD pozostawił na kierownicy fizyczne przyciski. Dzięki nim można sterować multimediami, tempomatem i najczęściej używanymi funkcjami bez odrywania wzroku od drogi.
Na tunelu środkowym znalazły się kolejne przyciski, niewielki wybierak kierunku jazdy, ładowarka indukcyjna oraz miejsca na drobiazgi. Kabina jest nowoczesna, ale nie została całkowicie pozbawiona tradycyjnych elementów obsługi.
Dużo miejsca również na tylnej kanapie
Rozstaw osi wynoszący 2,93 metra przekłada się na dużą ilość miejsca dla pasażerów. Na tylnej kanapie bez problemu zmieszczą się dwie dorosłe osoby, a środkowe miejsce również może być wykorzystywane podczas krótszych podróży. Płaska podłoga ułatwia zajęcie wygodnej pozycji i pozostawia sporo przestrzeni na stopy.
Pasażerowie mają dużo miejsca na nogi, a opadająca linia dachu nie ogranicza nadmiernie przestrzeni nad głową. Do dyspozycji pozostają także szeroki podłokietnik, nawiewy oraz gniazda do ładowania urządzeń.
Duże przeszklenia i panoramiczny dach sprawiają, że czarne wnętrze nie wydaje się ponure. Kabina jest jasna i optycznie większa, co podczas długiej podróży poprawia samopoczucie pasażerów. Z kolei system audio Dynaudio z 12 głośnikami zapewnia czysty, przestrzenny dźwięk. Na trasie mogliśmy docenić go szczególnie dobrze, ponieważ wnętrze pozostaje ciche nawet przy wyższych prędkościach.
Systemy bezpieczeństwa – elektroniczny opiekun kierowcy
BYD SEALION 7 został wyposażony w rozbudowany zestaw systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Na pokładzie znajdziemy między innymi adaptacyjny tempomat, asystenta utrzymania samochodu na pasie ruchu, monitorowanie martwego pola oraz system ostrzegający o pojeździe nadjeżdżającym podczas cofania.

Samochód może także reagować na ryzyko kolizji, rozpoznawać znaki drogowe i kontrolować poziom uwagi kierowcy. Podczas zmiany pasa ostrzega o obecności innego auta w martwym polu. Przy wysiadaniu może natomiast zasygnalizować, że od tyłu zbliża się samochód, motocyklista albo rowerzysta.
Bardzo przydatny okazał się system kamer 360 stopni. SEALION 7 jest szeroki i ma niewielką tylną szybę, dlatego obraz pokazujący całe otoczenie samochodu znacznie ułatwia parkowanie. Kamery pomagają również podczas przejazdu przez ciasne miejsca oraz manewrowania na nieutwardzonych parkingach.
Adaptacyjny tempomat odciąża kierowcę na dłuższych odcinkach. Utrzymuje ustawioną prędkość oraz odległość od poprzedzającego pojazdu. W połączeniu z asystentem pasa ruchu pozwala podróżować spokojniej, ale nie zwalnia z obserwowania drogi. Elektronika pełni funkcję pomocniczą i nadal wymaga stałego nadzoru osoby siedzącej za kierownicą.
Zużycie energii na trasie Warszawa–Mazury
BYD SEALION 7 Excellence AWD sprawdziłyśmy podczas podróży z Warszawy do Wiartla na Mazurach. Taka trasa pozwoliła nam ocenić elektrycznego SUV-a zarówno podczas szybszej jazdy, jak i na spokojniejszych, lokalnych drogach.
Na trasie komputer pokładowy wskazywał średnie zużycie energii na poziomie 23 kWh/100 km. Trzeba pamiętać, że testowany SEALION 7 dysponuje napędem na cztery koła, mocą 530 KM i waży ponad 2,4 tony. W tym kontekście uzyskany wynik można uznać za rozsądny, choć przy szybszej jeździe deklarowane 502 km zasięgu pozostają wartością trudną do osiągnięcia.
Po dotarciu na Mazury charakter jazdy wyraźnie się zmienił. Spokojniejsze tempo, niższe prędkości oraz częstsze odzyskiwanie energii pozwoliły nam zejść do 16,9 kWh/100 km. To bardzo dobry rezultat jak na tak duży, mocny i ciężki samochód elektryczny.
Różnica między obiema wartościami pokazuje, jak duży wpływ na zasięg elektrycznego SUV-a mają prędkość oraz rodzaj drogi. Na trasie BYD zużywał więcej energii, natomiast podczas jazdy po okolicach Wiartla stał się znacznie oszczędniejszy. Przy wyniku 16,9 kWh/100 km duży akumulator o pojemności 91,3 kWh dawał poczucie swobody i pozwalał poruszać się po Mazurach bez ciągłego kontrolowania poziomu naładowania.
Jak jeździ BYD SEALION 7 Excellence AWD?
Po spokojnym wyglądzie wnętrza trudno spodziewać się aż tak zdecydowanych osiągów. Dwa silniki elektryczne rozwijają łącznie 530 KM i 690 Nm momentu obrotowego. Samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,5 sekundy. To wynik, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla aut sportowych.
Reakcja na pedał przyspieszenia jest natychmiastowa. Po mocniejszym naciśnięciu BYD zdecydowanie rusza do przodu, a napęd na cztery koła pomaga skutecznie przenieść moc na nawierzchnię. Przyspieszenie robi ogromne wrażenie, ale nie jest gwałtowne ani trudne do opanowania. Samochód rozwija moc płynnie i bez niepotrzebnego szarpania.
Podczas codziennej jazdy nie trzeba jednak stale korzystać z pełnego potencjału napędu. W spokojniejszym trybie SEALION 7 zmienia się w komfortowego, cichego SUV-a. Pedał przyspieszenia reaguje łagodniej, a samochód pozwala płynnie poruszać się po mieście i drogach lokalnych.
Na trasie z Warszawy na Mazury doceniłyśmy przede wszystkim stabilność. Auto pewnie utrzymuje kierunek i pozostaje spokojne podczas wyprzedzania. Duży rozstaw osi oraz znaczna masa sprawiają, że samochód prowadzi się dojrzale. Nawet przy wyższej prędkości w kabinie nie pojawia się nerwowość.
Zawieszenie zostało zestrojone przede wszystkim z myślą o komforcie. Dobrze radzi sobie z większością nierówności, choć na krótkich uskokach nawierzchni duże, 20-calowe koła potrafią dać o sobie znać. Nadwozie może lekko przechylać się w zakrętach, ale samochód zachowuje przewidywalność i nie traci stabilności.
Na mazurskich drogach SEALION 7 pokazał spokojniejsze oblicze. Płynne oddawanie mocy, cisza w kabinie i wygodne fotele sprawiły, że podróż nie była męcząca. To nie jest samochód, który bez przerwy prowokuje do szybkiej jazdy. Jego ogromny zapas mocy daje przede wszystkim swobodę podczas włączania się do ruchu i wyprzedzania.
Mimo sportowych osiągów BYD SEALION 7 Excellence AWD pozostaje wygodnym samochodem rodzinnym. Potrafi mocno wcisnąć w fotel, ale na co dzień najbardziej przekonuje komfortem, ciszą oraz poczuciem pewności za kierownicą.
Testowała Monika Rebelak























































