
Julia Wróblewska w mediach społecznościowych utrzymuje stały kontakt z obserwatorami i chętnie dzieli się z nimi ważnymi informacjami ze swojego życia. Kilka miesięcy temu poinformowała fanów, że choruje na depresję i jest pod opieką lekarza. Terapia przynosi efekty, a aktorka raz na jakiś czas opowiada o swoim samopoczuciu. Kiedy więc w życiu Julki pojawiła się miłość, dziewczyna postanowiła podzielić się swoim szczęściem ze światem i stosunkowo szybko zaprezentowała na Instagramie swojego ukochanego Krzyśka. Jak się okazuje, związek nie przetrwał próby czasu, a aktorka oficjalnie potwierdziła rozstanie. Wówczas fani natychmiast zaczęli sugerować, że zbyt szybko para upubliczniła swój związek, dopytywać o powody rozstania oraz samopoczucie dziewczyny.
– inne plany na życie, przestaliśmy się dogadywać w wielu sprawach, trochę wszystko zgasło. Próbowaliśmy robić sobie przerwę i popracować nad tym, ale nie wyszło – napisała Julka w odpowiedzi na jeden z komentarzy.