Luźna proteza zębowa – dlaczego się rusza?

Proteza, która przesuwa się podczas jedzenia lub wypada w trakcie rozmowy, to problem, z którym zmaga się wielu seniorów. Choć często kojarzy się jedynie z dyskomfortem czy estetyką, w rzeczywistości może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jakie są przyczyny niestabilnej protezy i kiedy warto pomyśleć o nowocześniejszych rozwiązaniach

Luźna proteza to nie tylko kwestia wygody

Problemy z dopasowaniem protezy utrudniają codzienne funkcjonowanie. Jedzenie staje się mniej komfortowe, a gryzienie twardszych produktów często wiąże się z bólem lub obawą, że proteza się przesunie. Z czasem wiele osób zaczyna rezygnować z produktów wymagających intensywnego żucia.

To z kolei wpływa na sposób odżywiania. W jadłospisie częściej pojawiają się miękkie, wysoko przetworzone produkty bogate w cukry proste, natomiast znika wiele wartościowych składników, takich jak świeże warzywa, owoce czy produkty bogate w białko.

Jak wyjaśnia lek. dent. Eduard Vlasenko z Medicover Stomatologia, skutki mogą być dwojakie. U części osób dochodzi do nadwagi i rozwoju chorób metabolicznych, takich jak cukrzyca czy miażdżyca. Inni z kolei jedzą coraz mniej z powodu bólu i dyskomfortu, co zwiększa ryzyko niedożywienia.

Dlaczego proteza przestaje dobrze przylegać?

Z wiekiem zmienia się nie tylko uzębienie, ale również kości szczęki i żuchwy. Po utracie zębów stopniowo zanika kość wyrostka zębodołowego, na której opiera się klasyczna proteza akrylowa. W efekcie nawet dobrze wykonana proteza po kilku latach może zacząć się ruszać.

Dodatkowo materiał, z którego wykonano uzupełnienie, z czasem ulega naturalnemu zużyciu. Codzienne żucie, zmiany temperatury czy wieloletnie użytkowanie sprawiają, że proteza traci swoje pierwotne właściwości.

Kiedy wystarczy korekta protezy?

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest konieczność coraz częstszego używania kleju do protez. Jeśli preparaty mocujące stają się codziennością, warto zgłosić się do protetyka.

W wielu przypadkach możliwe jest wykonanie tzw. reliningu, czyli podścielenia protezy. Zabieg polega na ponownym dopasowaniu jej do zmienionego kształtu dziąseł i pozwala znacząco poprawić stabilność oraz komfort użytkowania.

Jeżeli w jamie ustnej zachowały się pojedyncze naturalne zęby, lekarz może zaproponować protezę szkieletową. Jest ona stabilniejsza od klasycznej protezy akrylowej, ponieważ wykorzystuje zęby jako dodatkowe punkty podparcia.

Jak długo można nosić protezę?

Specjaliści podkreślają, że klasyczna proteza akrylowa nie jest rozwiązaniem na całe życie. Jej trwałość szacuje się zwykle na około pięć lat, choć wiele zależy od sposobu użytkowania oraz higieny.

Regularne wizyty kontrolne pozwalają wykryć pierwsze oznaki zużycia i zapobiec problemom z dopasowaniem.

Higiena ma większe znaczenie, niż się wydaje

Choć osoby noszące pełne protezy nie są narażone na próchnicę, nadal muszą dbać o zdrowie jamy ustnej.

Niewłaściwa higiena sprzyja powstawaniu otarć, aft, stanów zapalnych oraz zakażeń grzybiczych. Przewlekłe stany zapalne mogą dodatkowo przyspieszać zanik tkanek pod protezą, co jeszcze bardziej pogarsza jej stabilność.

Dlatego równie ważne jak czyszczenie samej protezy jest regularne oczyszczanie dziąseł oraz kontrolne wizyty u stomatologa.

Nowoczesne rozwiązania – proteza na implantach

Osoby, które oczekują większego komfortu, mogą rozważyć protezy stabilizowane na implantach.

Jednym z popularniejszych rozwiązań jest proteza typu overdenture, mocowana na dwóch lub kilku implantach. Nadal można ją samodzielnie wyjmować do czyszczenia, jednak znacznie lepiej trzyma się podczas jedzenia i mówienia. Dodatkową zaletą jest brak konieczności stosowania kleju do protez.

Jeszcze większą stabilność zapewniają stałe mosty protetyczne mocowane na czterech lub sześciu implantach. Takie rozwiązanie pozwala odzyskać nawet około 80 proc. naturalnej siły żucia, podczas gdy klasyczna proteza akrylowa zapewnia jedynie około 20 proc.

Implanty coraz bardziej precyzyjne

Współczesna implantologia wykorzystuje planowanie komputerowe oraz tomografię 3D, dzięki którym lekarz może dokładnie zaplanować miejsce wszczepienia implantów i ograniczyć zakres zabiegu.

Po wszczepieniu implantów następuje proces ich zrastania się z kością, który trwa zazwyczaj od trzech do sześciu miesięcy. W tym czasie pacjent korzysta z uzupełnienia tymczasowego, dlatego nie pozostaje bez zębów.

Po zakończeniu gojenia zakładany jest docelowy most protetyczny z porcelanowymi koronami, który wyglądem i funkcjonalnością bardzo przypomina naturalne uzębienie.

Najlepiej działać, zanim dojdzie do utraty zębów

Choć nowoczesna protetyka oferuje coraz skuteczniejsze metody odbudowy uśmiechu, eksperci przypominają, że najlepszym rozwiązaniem pozostaje profilaktyka.

Regularne wizyty u dentysty, dokładna higiena jamy ustnej oraz leczenie próchnicy i chorób przyzębia pozwalają znacznie zmniejszyć ryzyko utraty zębów. Im więcej własnych zębów uda się zachować, tym łatwiej utrzymać prawidłową funkcję żucia i uniknąć konieczności noszenia rozległych uzupełnień protetycznych.