5 porad stylistki, jak zamaskować masywne uda

Posiadaczki masywnych ud powinny teraz odetchnąć z ulgą. Wystarczy bowiem kilka zasad, których będziecie przestrzegać, aby takie nogi stały się baaaardzo smukłe i niezwykle kuszące…

 

Zasada nr 1

Ustal miejsce newralgiczne, czyli sprawdź, w którym miejscu twoje uda robią się „nieciekawe”. W tym celu przeprowadź test chusty.
Stań przed lustrem, weź jakikolwiek materiał (spódnica, bluzka, prześcieradło) i przyłóż do kolan. Następnie wolnym ruchem podciągaj ów materiał ku górze. W pierwszej kolejności odsłaniać się będą cudowne nogi i nagle pojawi się moment, w którym dalej chusty nie podciągniesz. I to jest TO – krytyczny punkt twoich ud…

Ale nie martw się! Każda z nas ma taki punkt niezależnie od sylwetki, no może oprócz Anji Rubik, ale ile jest na świecie supermodelek? 😉

Punkt ten powinien wytyczać nam długość wszelakich bluzek, tunik, swetrów, płaszczy, kurtek, kamizelek jakie powinnyśmy nosić. A nosić je powinnyśmy do wąskiego dołu, czyli wszelkich spodni typu rurki i leginsów (unikając w nich wzorów w szerz, przetarć i cieniowań w okolicach ud). Natomiast lampasy wzdłuż nogawek są jak najbardziej wskazane.
Wskazówka stylistki. Aby wydłużyć sylwetkę, załóż na taką dłuższą koszulę marynarkę.

Zasada nr 2

Krój spodni musi być prosty (pomijając oczywiście rurki), czyli od górnej części uda, nogawka powinna być prosta. Spodnie takie powinny być też długie i sięgać do połowy obcasa. Pamiętaj jednak, że im materiał grubszy, tym noga wydaje się bardziej „opuchnięta”. Panie o masywnych udach powinny wybierać spodnie typu lniane. Jest to bowiem materiał, który nadaje nogom lekkości, a do tego doskonale sprawdzi się latem, gdyż jest naturalny i przewiewny.
Wskazówka stylistki. Wszelkie kroje typu dres, zakończone na dole nogawki gumką, kierowane są raczej do kobiet wyższych. Tym ciut niższym paniom, polecam nogawki ucięta na równo, które optycznie nie skracają nóg.

Zasada nr 3

Noś spódnice w kształcie litery A. Wszelkie „miniówki” niestety odpadają, ponieważ jest to typ, który podkreśla uda, czyli uwydatni nam wszystko to, co najbardziej chcemy ukryć. Natomiast spódnice w literę A są świetne! Podkreślisz nimi talię i biodra, a grubość ud zostanie twoją słodką tajemnicą 😉 Pamiętaj jednak, aby krój był prosty!
Alternatywą dla spódnicy typu A, są spódnice ołówkowe. Fason ten jednak jest propozycją dla wyższych pań (niższe znowu mogły by się optycznie skrócić).
Wskazówka stylistki. Dobierając jakąkolwiek spódnicę pamiętaj, aby jej długość kończyła się w miejscu gdzie twoja noga wygląda najlepiej (lub po prostu przed kolanem).

Zasada nr 4

Luźny look. Twoje uda na pewno będą wyglądać dobrze w spodniach typu „sindbadki”, które mają obniżony krok i szyte są z „lejących” dzianin.
Wskazówka stylistki. Pamiętaj, żeby spodnie te nie posiadały żadnych kieszeni w okolicy bioder i ozdobników centralnie na udach. Wszystkie te rzeczy tylko pogrubią optycznie twoje nogi.

Zasada nr 5.

Noś obcasy! Każde nogi lubią szpilki. Kilka lub kilkanaście dodanych nam nimi centymetrów sprawi, że nasza sylwetka się wysmukli. Szpilki wymuszają na nas prostą postawę, co tylko pomoże 😉 Panie o masywnych udach zdecydowanie powinny zaprzyjaźnić się z obcasami, ponieważ fantastycznie wysmuklają one nogi i cudownie napinają mięśnia łydek i ud.
Wskazówka stylistki. Paniom o krąglejszych udach polecam sandałki na szpilce. Do nich leginsy, tunika i skórzana kurtka… Nic dodać nic ująć.

Życzę Powodzenia!
Iwona Jankowska
www.foubazzar.pl

fou-bazzar-iwona-jankowska-_web-248x166Iwona Jankowska – trener wizerunku, stylistka, instruktorka stylu. Od 20 lat związana ze światem mody. Na co dzień ekspert z dziedziny stylizacji i analizy kolorystycznej, szkoleniowiec, kreatorka sesji zdjęciowych, choreograf i stylista pokazów mody, autorka artykułów do portali i czasopism kobiecych (oFeminin, Młoda Para od A do Z), organizator wielu inicjatyw dla kobiet w każdym wieku (Koło Kobiet Miejskich, Ursynowskie mamy).

Wpis znaleziono dzięki:

- Masywne uda

- Porady stylisty

- Co nosić przy szerokich udach