Kupuj kosmetyki z głową, czyli jak czytać etykiety. Czy zwracasz uwagę na etykietę?

Przyciąga nasz wzrok kolorem i kusi ciekawym designem – etykieta jest źródłem wiedzy, ale niestety nie zawsze na pierwszy rzut oka zdradza nam wszystkie informacje o produkcie. Jest jednak jego nieodłącznym elementem i ma wpływ na decyzję o zakupie.

czytaj kosmetyki z glowa2

Aby odkryć prawdę o produkcie warto wiedzieć, jak odczytać tajemnicze symbole umieszczane tam przez producentów. Według badania przeprowadzonego przez markę CD, sięgając po kosmetyk, zaledwie 31,6%1 z nas sprawdza skład danego produktu.

Producenci dbają o to, aby etykiety przyciągały oko konsumenta. Właśnie dlatego prześcigają się w ich projektowaniu i często zaskakują nas swoimi pomysłami. Jednak ładna kolorystyka to nie wszystko. Tak naprawdę etykieta jest skarbnicą informacji o danym produkcie. Kiedy trzymamy go w dłoni, najpierw rzucają nam się w oczy informacje umieszczone z przodu opakowania. Warto jednak sprawdzić, co kryje się z tyłu. Na pierwszy rzut oka opisy m.in. ze składem mogą wydawać nam się zbyt skomplikowane. Kluczem do prawdziwego poznania działania produktu jest wiedza o tym, jak mądrze odczytać wszystko to, co się tam znajduje i czego producent nie chce powiedzieć nam wprost.

czytaj kosmetyki z glowa

Sięgając po dany kosmetyk szukamy zapewnienia, że jego stosowanie da nam konkretne efekty. Takie komunikaty możemy znaleźć na opakowaniu i często traktujemy je jako pewnego rodzaju obietnicę. Możemy podzielić je na trzy grupy:
1. Pierwszą grupą są komunikaty przyciągające nasz wzrok. Odnoszą się do nazwy i motywu graficznego wiodącego składnika, który bardzo często przywodzi na myśl skojarzenia związane z naturą, np. róża. Po głębszym przeanalizowaniu etykiety często okazuje się, że formuła danego produktu nie zawiera takiego składnika. Zamiast tego znajdujemy tam różne obcobrzmiące nazwy, które nie mówią nam nic konkretnego. Marka CD dba o to, aby wygląd produktów odzwierciedlał ich składy, dlatego na opakowaniu możemy znaleźć hasło nawiązujące do jej filozofii: „Kosmetyki bliskie naturze”, co gwarantuje świadome pominięcie kontrowersyjnych składników.
2. Druga grupa to informacje o skuteczności danego produktu, które są związane ze składnikiem wiodącym i jego funkcjami. Analizując etykietę żelu pod prysznic CD Lilia Wodna możemy znaleźć tam informacje, że naturalny wyciąg z lilii wodnej nadaje skórze wilgotność i ożywia jej naturalne funkcje. Dopasowanie kosmetyku do typu skóry jest niezwykle ważne, tym bardziej kiedy jest ona skłonna do podrażnień i alergii. Dlatego na etykietach produktów CD można znaleźć informacje o tym, że są przebadane dermatologicznie i odpowiednie dla osób zmagających się z alergią lub wrażliwą skórą.
3. Trzecia grupa, czyli informacje odnoszące się do składu danego produktu, które pozwolą nam dokładnie go poznać. Tył etykiety kryje skład wyrażony w nazewnictwie INCI, a składniki uporządkowane są od tego, którego jest najwięcej. Nie jest to język, którym posługujemy się na co dzień w odniesieniu do składników kosmetyków. Producenci muszą umieszczać nazwy związków chemicznych w języku angielskim, natomiast nazwy roślin w języku łacińskim, co jest regulowane przez prawo Unii Europejskiej. Marka CD poszła o krok dalej i na opakowaniach swoich produktów pokazuje również to, czego w składzie ich kosmetyków nie znajdziemy. Jest to wyrażone poprzez zielony stempel CD Reinheitsgebot®, gwarantujący pominięcie składników m.in. takich jak: parabeny, silikony, oleje mineralne czy barwniki. Marka CD dodatkowo sprzeciwia się prowadzeniu testów na zwierzętach i angażuje się w badania nad alternatywnymi metodami.
Badanie „W świecie piękna, czyli wiedza kosmetyczna Polek” przeprowadzone na zlecenie marki CD

  • Kasssia

    ja czytam etykiety, bo mam wrażliwą skóre i nie mogę na niej eksperymentować. do twarzy używam kremu oeparol, który w składzie ma kwas hialuronowy, który doskonale nawilża skórę oraz naturalny olej z wiesiolka, który jest bogaty w kwasy omega i pozostawia skórę na dlużej nawilżoną