Zima najlepszym okresem na laserową depilację. Dlaczego?

Gdy znika śnieg, a na drzewach pojawiają się zielone listki zaczynamy myśleć zadbaniu o swoje ciało, by z dumą przywitać zbliżające się lato. Gorączkowo szukamy sposobów na błyskawiczne pozbycie się nadmiernego owłosienia tak, by w pełni cieszyć się gładką, lśniącą skórą. Wydaje się nam, że zimowe zaległości możemy nadrobić w przeciągu kilku dni. Zapominamy jednak o tym, ze laserowa depilacja to nie jeden szybki zabieg, a cały cykl trwający kilka tygodni a nawet miesięcy.

Zima najlepszym okresem na laserową depilację. Dlaczego?
Zima najlepszym okresem na laserową depilację. Dlaczego?

Depilacja laserowa jest obecnie oceniana jako jedna z najskuteczniejszych metod likwidacji owłosienia. Zachwalana jest przede wszystkim trwałość jej efektów oraz brak zagrożeń dla pacjenta. Wiele kobiet podkreśla, iż podobne zabiegi są niejednokrotnie mniej bolesne niż depilacja woskiem, aczkolwiek jest to kwestia indywidualna. Impulsy są wyczuwalne przez każdego, jednak z różną intensywnością. Ból uśmierzyć mogą specjalne kremy, żel neutralizujący nieprzyjemne doznania, nawiew chłodnego powietrza czy też odpowiedniego gazu. Z tego powodu znaczny odsetek osób uznaje ją za właściwie bezbolesną.

Laserową depilację mogą wykonać zarówno dermatolodzy, jak i kosmetyczki. Jednak z uwagi na fakt, że usuwanie włosków jest zabiegiem inwazyjnym, preferuje się dokonanie go pod nadzorem lekarza. Istnieje kilka przeciwwskazań do zabiegu, aczkolwiek te określane są przez dermatologa podczas konsultacji. Po wstępnej diagnozie lekarz może zakwalifikować kobietę do laseroterapii. Pozwala to na uniknięcie ryzyka ewentualnych powikłań lub podrażnień.

Warto dodać, że depilacja laserowa jest zalecana zwłaszcza osobom, które mają tendencję do wrastających włosków, występowania zapalnych stanów skórnych i, co za tym idzie, przebarwień czy blizn będących ich konsekwencją. Laser nie tylko likwiduje źle rosnące włoski, ale także sprawia, że stan naszej skóry się poprawia.

Zazwyczaj zanim zdecydujemy się na laseroterapię zastanawiamy się nad pozytywnymi
i negatywnymi jej stronami. Na podjęcie przez pacjentkę decyzji o poddaniu się zabiegowi wpływa przede wszystkim perspektywa trwałego usunięcia owłosienia. Żaden inny zabieg nie zapewnia tak wysokiej skuteczności i pozbycia się niepotrzebnych włosków na lata. Dodatkową zachętą są stosunkowo niewysokie koszta, które  przyciągają coraz więcej kobiet. Ważne jest jednak, aby przygotować się do zabiegu, rozpocząć cykl depilacji w odpowiednim momencie i dbać o skórę po jego zakończeniu. Taka profilaktyka jest istotna dla zdrowia pacjentki i zapewnienia skuteczności depilacji.
Przede wszystkim należy zwrócić jednak uwagę na to, ile zabiegów trzeba wykonać, aby były one rzeczywiście skuteczne i trwałe. To wpływa na podjęcie decyzji o tym, kiedy najlepiej zacząć cykl laserowy, który  trwa on średnio kilka miesięcy. Laser działa skutecznie jedynie na włosy wzrastające, czyli te na powierzchni naszej skóry – tylko one są przez niego efektywnie niszczone. A ponieważ włosy nie rosną równocześnie, trzeba poczekać, aż wszystkie będą w fazie wzrostu. Z tego powodu zabiegi muszą być kilkukrotnie powtórzone, w odstępie 3 do 6 tygodni. Okazuje się również, że najlepsze efekty uzyskamy wtedy, gdy kontrast pomiędzy kolorem skóry a owłosieniem jest jak największy. Zatem im ciemniejsze i cieńsze włoski oraz im jaśniejsza karnacja tym rezultaty naszych zabiegów będą lepsze i szybciej widoczne.

– Wskazane jest, by nie wyrywać włosków przez okres jednego miesiąca przed depilacją. Nie powinno się usuwać ich depilatorem, woskiem czy pęsetką, ponieważ wówczas usuwamy także cebulki. To właśnie one są obiektem oddziaływania lasera, dlatego pozbycie się ich przeciwdziałałoby skuteczności cyklu zabiegów – mówi doktor med. Aleksandra Szlachcic, dermatolog z Centrum Medycznego Osteomed w Krakowie, która od wielu lat wykonuje zabieg laserowej depilacji.
Aby nie narazić się na przebarwienia zalecane jest unikanie słońca przez około 4 tygodnie przed laseroterapią. Ta kwestia odnosi się zarówno do naturalnych promieni słonecznych, solariów, jak i kremów samoopalających. Zatem odkładanie jej na okres wakacyjny może spowodować wydłużenie całego cyklu, ponieważ wtedy konieczne będzie zaniechanie zabiegów lub kategoryczne ograniczenie wystawiania na słońce partii ciała, które im  poddajemy.
Czas potrzebny do osiągnięcia zamierzonych, długotrwałych efektów to około 4 – 5 miesięcy. Zaznaczmy, że mimo długiego czasu laseroterapii, po zakończeniu całej serii zabiegów usuniętych jest ok. 90% owłosienia. Pozostałe włoski są zazwyczaj jaśniejsze, słabsze  praktycznie niewidoczne. Warto więc zastanowić się, kiedy rozpocząć cykl depilacji, tak by nie kolidowały one z wakacyjnymi planami. Początek roku, z którym wiążemy nowe postanowienia może także zaowocować rozpoczęciem laserowej depilacji, która będzie pierwszym krokiem ku wiośnie. To byłoby najbardziej bezpieczne dla naszej skóry.

Wpis znaleziono dzięki:

- Depilacja laserowa

- Usuwanie owłosienia

-