
Po przestronnym Kodiaqu przyszła pora na samochód o zupełnie innym temperamencie. CUPRA Formentor VZ Tribe Edition już samym wyglądem zapowiada emocje. Nisko poprowadzona sylwetka, ostre przetłoczenia i cztery końcówki wydechu tworzą wyrazistą całość. W tej konfiguracji trudno przejść obok niego obojętnie.
Na sesję wybrałyśmy przestrzeń pod mostem, gdzie beton, graffiti i otaczająca zieleń dobrze współgrały z matowym nadwoziem. Formentor wygląda tu trochę jak element miejskiej architektury, a trochę jak samochód, którego kolor zaczerpnięto z leśnego krajobrazu. Właśnie to połączenie najbardziej przyciągnęło naszą uwagę.
Design: Manganese Matt i kolory ziemi
Manganese Matt to kolor, który warto zobaczyć na żywo. Łączy przygaszoną zieleń z szarymi tonami, a jego odbiór zmienia się zależnie od otoczenia i światła. Pod mostem nabiera głębi, przy zieleni wydaje się bardziej organiczny. Matowa powierzchnia podkreśla kształt maski, błotników i drzwi.
Mamy skojarzenia z mchem, minerałami i wilgotną ziemią. Gdyby Matka Ziemia miała wybierać lakier wyłącznie na podstawie palety barw, ten z pewnością zwróciłby jej uwagę. To ciekawy kierunek dla samochodu, który sportowy charakter pokazuje tak zdecydowanie.
Przód Formentora jest niski i ostro zarysowany. Reflektory, duże wloty powietrza oraz przetłoczenia maski budują dynamiczny wygląd. Z tyłu uwagę przyciąga świetlna listwa z podświetlanym logo CUPRA, spojler i cztery końcówki układu wydechowego.
Wersję Tribe Edition wyróżniają także akcenty Sulfur Green. Ich żółto-zielony odcień pojawia się na obręczach i we wnętrzu. W połączeniu z Manganese Matt tworzy zestawienie odważne, ale spójne. Podoba nam się, że charakter tej wersji wynika z kilku konsekwentnie powtarzanych detali.
Wnętrze: sportowa forma i spokojniejsze barwy
Kabina kontynuuje kolorystykę nadwozia. Ciemne powierzchnie, szarozielone tony i subtelne akcenty tworzą wnętrze, które wygląda nowocześnie, ale nie jest przesadnie krzykliwe. Dekoracyjne przeszycia i różne faktury nadają mu głębi.
Najważniejsze miejsce zajmuje kierownica. Ma perforowane fragmenty obręczy, łopatki do zmiany biegów oraz przyciski uruchamiania silnika i wyboru sportowych ustawień. To element, który od razu przypomina o możliwościach wersji VZ.
Za nią znajduje się cyfrowy zestaw wskaźników. Duży centralny ekran skupia obsługę multimediów i wielu funkcji samochodu. Pod wyświetlaczem umieszczono dotykowe pola regulacji temperatury i głośności, a na konsoli niewielki wybierak DSG.
Lubimy wygląd tego kokpitu, choć rozbudowana obsługa dotykowa wymaga poznania menu. W samochodzie używanym codziennie warto sprawdzić podczas jazdy próbnej, czy taki sposób sterowania odpowiada naszym przyzwyczajeniom.
Fotele: wzór, który ma znaczenie
Fotele Tribe Edition zwracają uwagę materiałowymi środkami z wyraźnym, geometrycznym wzorem. Linie rozchodzą się po powierzchni tapicerki, przypominając unerwienie liścia. Ten motyw dobrze pasuje do ziemistej kolorystyki całej wersji.
Przednie fotele mają kubełkową formę, mocno zaznaczone boki i otwory w górnej części oparć. Z tyłu powraca ten sam wzór dzianiny, dzięki czemu kabina zachowuje spójny charakter. Jasne przeszycia podkreślają kształt tapicerki.
Najciekawsze jest jednak to, czego nie da się ocenić samym spojrzeniem. Według producenta dzianina w centralnych częściach przednich i tylnych siedzeń powstaje w 100% z materiału pochodzącego z recyklingu. Informacja dotyczy właśnie tych fragmentów, a nie całego fotela.
Recykling i ukłon w stronę Matki Ziemi
W Tribe Edition nawiązanie do natury wykracza poza kolor lakieru. CUPRA wykorzystuje materiały wtórne oraz technologię dziania 3D. Pozwala ona tworzyć przestrzenny materiał dopasowany do kształtu siedzenia i ograniczać odpady związane z jego przycinaniem.
Producent podaje również 20% udział materiału z recyklingu w obręczach oraz 30% w tworzywach wykończeniowych wnętrza. Farba Sulfur Green stosowana na wybranych elementach kabiny zawiera z kolei 15% składników pochodzenia biologicznego.
To konkretne rozwiązania materiałowe, które zasługują na uwagę. Szczególnie podoba nam się pomysł, by materiał z odzysku stał się widocznym elementem designu: ciekawą fakturą siedzenia lub detalem obręczy.
Ukłon w stronę Matki Ziemi odnajdujemy więc w kolorystyce i sposobie wykorzystania surowców. Trzeba jednak zachować proporcje — nadal mamy do czynienia z mocnym, benzynowym samochodem. Recykling wybranych elementów jest jedną z jego cech, a wpływ użytkowania na środowisko obejmuje także zużycie paliwa.
Osiągi: 333 KM i napęd 4Drive
Pod maską pracuje 2.0 TSI o mocy 333 KM, rozwijający 420 Nm momentu obrotowego. Silnik współpracuje z 7-biegową skrzynią DSG, a napęd 4Drive przekazuje moc na cztery koła.
Według danych producenta Formentor w tej wersji przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,8 sekundy. To wynik, który umieszcza go wśród bardzo szybkich samochodów mogących jednocześnie służyć do codziennych przejazdów.
| Parametr | Dane producenta |
|---|---|
| Silnik | 2.0 TSI, benzynowy |
| Moc | 333 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 420 Nm |
| Skrzynia biegów | 7-biegowa DSG |
| Napęd | 4Drive, na cztery koła |
| Przyspieszenie 0–100 km/h | 4,8 s |
| Prędkość maksymalna | 250 km/h |
Sportowe możliwości mają tu także wizualne potwierdzenie. Za obręczami widać duże elementy układu hamulcowego i zaciski z oznaczeniem CUPRA. W połączeniu z kubełkowymi fotelami i kierownicą całość tworzy konsekwentną konfigurację.
Codzienność w sportowym wydaniu
Formentor zachowuje pięciodrzwiowe nadwozie i tylną kanapę, więc jego użytkowy charakter pozostaje ważną częścią koncepcji. To propozycja dla osoby, która chce mocnego samochodu, a jednocześnie potrzebuje miejsca dla pasażerów i rzeczy zabieranych każdego dnia. W kabinie są uchwyty na napoje, miejsce na telefon oraz porty USB-C. Z tyłu testowanego egzemplarza znajdują się również rolety przeciwsłoneczne. Takie wyposażenie przypomina, że sportowy wygląd nie wyklucza praktycznych rozwiązań.
Na co zwróciłybyśmy uwagę przed zakupem? Na dopasowanie kubełkowych foteli do własnej sylwetki, obsługę ekranu i pielęgnację matowego lakieru. Warto też przeanalizować koszty paliwa, opon oraz serwisu. 333 KM to atrakcyjna liczba, ale wybór tej wersji powinien uwzględniać również codzienne wydatki.
Nasze spojrzenie na Formentora Tribe Edition
CUPRA Formentor VZ Tribe Edition przyciąga nas przede wszystkim spójnością. Manganese Matt, akcenty Sulfur Green, charakterystyczna dzianina i sportowe detale pasują do siebie. To samochód z wyrazistym pomysłem na wygląd. Doceniamy również wykorzystanie surowców z recyklingu. W tej wersji stają się częścią estetyki i nadają wnętrzu własny charakter. Nawiązanie do Matki Ziemi najlepiej wypada właśnie wtedy, gdy obok skojarzeń z naturą możemy wskazać konkretne materiały i rozwiązania.
Z jednej strony mamy więc ziemiste barwy i przemyślane detale, z drugiej 333 KM, DSG i 4Drive. Taka kombinacja sprawia, że Formentor pozostaje interesujący długo po pierwszym spojrzeniu.
Testowała Monika Rebelak




















































