Obalamy mity: korekta ust

Okolica ust i same usta to najdelikatniejsze obszary naszej twarzy - unerwione, wrażliwe na ból, są też bardziej podatne na powstawanie siniaków. Nic zatem dziwnego, że wokół zabiegów w tym miejscu narosło tak wiele mitów. Czas rozprawić się z nimi, a wiedzę przekazywaną na forach skonfrontować z opiniami eksperta.

Usta_kobiety_fot._123rf.com

O pomoc w obaleniu mitów związanych z zabiegami korygującymi usta za pomocą kwasu hialuronowego poprosiliśmy eksperta, dr Annę Grodecką z Instytutu Medycyny Estetycznej MEDestetis w Krakowie.

Mit nr 1

Nie da się uniknąć przejściowego wyglądu karpika, który utrzymuje się od 2 do 3 tygodni.

Kwas hialuronowy to substancja niezwykle elastyczna, szybko dostosowująca się do potrzeb organizmu. W wyniku zabiegu na ustach rzeczywiście może pojawić się obrzęk, ale utrzymuje się on z reguły od 1 do 2 dni – jeśli zabieg został wykonany kaniulą lub maksymalnie 3 dni, jeśli igłą. Mówimy tu o naturalnej reakcji organizmu na podanie preparatu. Trzeba pamiętać, że usta to na tyle delikatna okolica, że do ich zaczerwienienia i powiększenia dochodzi nawet pod wpływem masażu, dlatego jeśli lekkiemu obrzękowi nie towarzyszą inne objawy, należy odczekać parę dni, aż wszystko wróci do normy. W tym celu przydadzą się maści i kremy przeciwobrzękowe, np. z arniką, które załagodzą efekt podrażnienia. Nie stosujmy lodu, ponieważ pod wpływem oziębienia kwas hialuronowy może zlepić się w grudki, a to efekt zdecydowanie niepożądany.

Mit nr 2

Zabieg w okolicy ust miejscu jest zawsze bolesny, nawet po znieczuleniu.

Prawdą jest, że usta to obszar szczególnie wrażliwy na ból, jednak obecnie w powszechnym użyciu są rozwiązania mocno go ograniczające. Najsilniej zadziała oczywiście znieczulenie stomatologiczne – polecane osobom o wyjątkowo niskim progu bólu. W większości przypadków wystarczające będzie jednak znieczulenie kremem, zastosowanie preparatu z łagodzącą ból lidokainą – świetny pod tym względem jest Teosyal PureSense Kiss oraz Teosyal RHA 2 z najnowszej gamy Teoxane – oraz wstrzyknięcie kwasu nie za pomocą igły, a zdecydowanie mniej inwazyjnej kaniuli.

Mit nr 3

Z zabiegu korzystają tylko osoby młode. To nie jest zabieg dla dojrzałych kobiet.

Nic bardziej mylnego. Korekta ust za pomocą kwasu hialuronowego to zabieg dedykowany paniom w każdym wieku, ale u różnych osób pełni różne funkcje. Dla młodych kobiet ważne jest, aby po zabiegu usta były bardziej widoczne, niekoniecznie większe, ale na pewno bardziej wydatne, pełne, nawilżone. U dojrzałych pań, u których czerwień wargowa stała się jaśniejsza pod wpływem upływu lat, a wargi dużo węższe, zabieg ma przywrócić dawny, naturalny wygląd, wpływając na ogólną ocenę wieku. Taki efekt osiągniemy np. za pomocą Teosyal RHA 1, preparatu zawierającego w swoim składzie dwa rodzaje kwasu hialuronowego: nieusieciowany i usieciowany. Dzięki takiej kombinacji preparat jest jeszcze bardziej plastyczny i daje bardzo naturalne rezultaty, a im bardziej nawilżone, zadbane usta, tym twarz odbierana jest jako młodsza. Dlatego bez wahania można powiedzieć, że korekcja ust to zabieg zarówno dla młodych, jak i dojrzałych pań.

Mit nr 4

Nie da się uniknąć powiększenia ust – niezależnie od ilości użytego kwasu usta po zabiegu zawsze będą większe.

Na ostateczny efekt zabiegu wpływa wiele czynników – od indywidualnych predyspozycji organizmu, np. w zakresie chłonności tkanek, do umiejętności lekarza. Kwas hialuronowy ma wiele zastosowań – odżywia, nawilża, wyrównuje dysproporcje między wargami, ale też powiększa. To od pacjenta zależy decyzja, jak mają wyglądać jego usta. Zadaniem lekarza jest taki dobór dawki – a za każdym razem jest to sprawa indywidualna – aby udało się osiągnąć oczekiwany rezultat. W tym względzie bezsprzecznie liczy się doświadczenie lekarza.

Z perspektywy pacjenta najważniejsze jest, żeby śmiało i otwarcie mówić o swoich oczekiwaniach, ale też obawach, którym doświadczony lekarz będzie umiał zaradzić.

Wpis znaleziono dzięki:

- Pielęgnacja ust

- Korekta ust

- Kwas hialuronowy

  • Anusiak

    Jak patrzę na usta niektórych polskich celebrytek to się zastanawiam gdzie one je robiły. Ja powtarzałam zabieg z kwasem już dwukrotnie i zawsze z super efektem, bez nierówności, tego brzydkiego daszku nad górną wargą. Moja lekarka, dr Magdalena Tyc – Tyka, pracująca w mttestetica dba o to by efekt koncowy byl naturlany, usta pełne, ale nie kuriozalnie ogromne.